Jak reagujecie, gdy lekarz odpowiada niemiło na pytania?

Ja mieszkam na wsi. 2 ośrodki i niby po jednym pediatrze w kazdym. Ale dziecka byl nie zapisala.

Synka zapisalam 10km.dalej. W miarę nowy ośrodek. 3 pediatrow.
Sami z mężem też się tam przepisalismy.

1 polubienie

Jak jest tak źle to dobrze, to samo bym zrobiła , zawsze lepiej przejechać się dalej… tak jak u mojego chłopaka była Ukrainka, która wgl nie umiała leczyć tylko potrafiła dawać zwolnienie i skierowania nic więcej… a wgl zauważyliście , że jakoś po ogłoszeniu wyników zrobiło się tutaj spokojniej? Czy to tylko ja mam takie wrażenie ?

1 polubienie

Tez mam sie tak wydaje … dzisiaj sobota moze nie kazdy ma czas mi dzisiaj tez jakos czasu brakuje :wink:

1 polubienie

No jak ostatnio było po 7 nowych tematów dzień po dniu, to aż się dziwiłam jak wchodziłam, jednak to za duże natężenie było, dziś przyjemniej jest :blush:

Ja dzisiaj weszłam po całym dniu to jak nigdy , nie było tyle wiadomości , mogłam na spokojnie wszystko poczytać :smiley:

2 polubienia

Ja też dopiero przed chwilą weszłam :slight_smile: dzisiaj dzień sprzątania i zakupów :see_no_evil: standardowo pojechałam z mężem na chwile a nie było nas 3 godziny :see_no_evil: ale kupiłam sobie w LEROY MERLIN lampę w przecenie , z 300 na 100 zł wiec się opłacało :joy: no i oczywiście wydałam już trochę więcej w Sinsay na ciuchy dla córki. Jak ona wejdzie do sklepu to maskara , zakupoholiczka :joy: ale fajne promocje bo np. 2 bluzy za 15 zł albo takie cieplejsze spodnie za 5 zł
W domu ogarnianie szczeniaków , dwa mioty i jest co robić. Zwłaszcza , że mamy problem z jedną kruszynką i nie wiadomo co z nią będzie ;(

3 polubienia

To prawda mozna by bylo zaspiewac …jaki tu spokoj nananna nic sie nie dzieje nananana :rofl::rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Ojej a co z kruszynka się dzieje ? Trzymam kciuki żeby było wszystko ok.
U mnie dziś też dzień sprzątania, ale już takiego konkretnego bo tydzień temu nie sprzątałam więc mam 2 razy więcej roboty. Jeszcze zostało mi pranie do poskładania, a nie chce zostawiać na jutro żeby jutro odpocząć

W końcu trochę spokojniej :grinning: od razu się człowiekowi lepiej na tym forum funkcjonuje :sweat_smile::grinning:

Haha :joy: nie kuś losu, żebyśmy się kolejnego dnia nie zdziwiły :stuck_out_tongue_winking_eye::stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

@MojeM1 ojej! mam nadzieję, że z psim okruszkiem będzie wszystko dobrze :face_holding_back_tears::smiling_face_with_three_hearts:

Oj tak, zaraz wiadomo o co chodzi i można łatwo znaleść swoje pytanie i odpowiedź :smiley: @Mamii całkiem możliwe, że może tak być jak mówisz :smiling_face::smiling_face: @MojeM1 jak to kobiety, już takie jesteśmy że lubimy zakupy :smiley: my dzisiaj też mieliśmy w planie jechać do galerii , póki jeszcze można coś kupić z wyprzedaży , ale stwierdziliśmy , że nie ma sensu , miasto całe zakorkowane bo tak śnieg cały dzień sypie , że nie nadarzają z odśnieżaniem, do teraz ciągle sypie, aż u nas domofon przestał działać i nie można wejść do bloku , jak się nie ma klucza czy jak ktoś nie otworzy bo całe od śniegu wszystko jest i na dodatek Zaspy bo strasznie wieje

Ja bym kupiła też i kusi mnie ale kompletnie nie wiem jaki rozmiar wybrac :sweat_smile: i wstrzymuje się jeszcze teoche. Pewnie jak uroze to już po promocjach bedzie :face_with_peeking_eye:

Hmmm , ale zastanawiam się teraz o co chodzi? :slight_smile:

Ubrania na promce :joy: sorki, pisałm to o 3 ciej w nocy chyba :joy:

No już teraz się kończą , zawsze lepiej kupić większe rozmiary :smiling_face: Haha to rozumiem :see_no_evil:

Czytałam to o 5 w nocy i wiedziałam o co chodzi, ale jak przeczytałam o 10 to już nie :joy:

1 polubienie

No co Ty! Nic mnie nie zmusi żeby kupić większy rozmiar :sweat_smile: czekam na talie osy i rozmiar xS :joy:

@SylwiaMK bo o takich dziewczynach godzinach ma się dziwaczne myślenie :joy::joy: wtedy to po Chińsku można sie dogadać :sweat_smile:

Dziękuję :heart: Po jedzeniu mleczko ucieka jej nosem ;( nie przybiera na wadze , nie wiem dlaczego. Weterynarz nie widzi żadnych nieprawidłowości , ale tak jakby mleko nie wpadało do żołądka a wylatuje przez nos od razu ;( od jutra będę próbowała karmić dojelitowo. Mam nadzieję , że będzie dobrze bo już mnie w żołądku ściska…

2 polubienia

Biedactwo, trzymam kciuki za maleństwo. Najgorzej jak takie maleństwo się męczy a nie jesteśmy w stanie nic zrobić :cry:

A dobra , myślałam że chodzi o dziecko :see_no_evil: