Jak ubrać niemowlę na jesienny spacer?

Drogie mamy, jak ubieracie niemowlę na spacer w chłodniejsze dni? Kiedy dajecie dodatkowo kocyk, a kiedy np. śpiworek? Powoli zbliża się jesień, więc temat staje się aktualny :maple_leaf: :fallen_leaf:

4 polubienia

Moja mala juz nie jest niemowlaczkiem , od niedawna jest juz pelnoprawnym dzieckiem :grin: ale my postawilismy od poczatku na kombinezon merino . Dla mnie nje bylo nic wygodniejszego i mam wrazenie , ze dla malej rowniez. Miala swobode ruchu , a i ja nie meczylam sie z warstwami . Ciagle mowilam, ze kombinezony merino zostana z nami jeszcze co najmniej jedna jesien , ale teraz jak patrze jak mala wesolo drepta to postawie na kurteczke z tej welny . Jeski chodzi o kocyk to tak , szczegolnie jak wieje , jednak jak dzidzia siedzi bez ruchu w wozku to napewno jest jej chlodniej niz nam chodzacym doroslym . Staram sie zawsze kierowac zlota zasada "jedna warstwa wiexej niz ja "

1 polubienie

Super temat chętnie się dowiem
Bo nie mam jeszcze doświadczenia
Na razie mam jakiś kombinezon ale zastanawiam się nad takim z wełny merino tylko one są chyba cienkie i co na to albo pod to się zakłada ?
I będę kupowała też kocyk z wełny merino

OOO to jest cięzki temat…bo cieżko dziecko właściwie ubrać by nie przegrzać albo nie wychłodzić.

Ja zawsze staram się sprawdzać kark i monitorować by dziecko się nie pociło alboalbo też by kark nie był zimny. Ja ubieram zazwyczaj dresiki albo letni albo takie z tym cieplutkim i milutkim “misiem” i kurteczkę cieńką, polar albo kamizelkę. Jak jest zimno to jeszcze kocyk. Kurteczkę mamy taką z lekką podszewką bardziej na deszcz. Kamizelka puchowa doś ciepła a polarek cieplusi milusi na chłodniejsze dni.

Chciałam kupić spiworek ale te oferowane na rynku nie pasowały do wózeczka naszego wiec używałam w zimne dni kombinezon i ciepły kocyk i to się sprawdzało.

O świetny temat i na pewno będę go ochoczo śledzić bo jest to nasza pierwsza jesień :fallen_leaf:
Aktualnie rozglądam się za strojem (komplet sweterek i spodnie lub kombinezon) z wełny merino. Jednakże cena jest szaleńcza a ja się zastanawiam czy to zakup na jeden sezon :thinking:
Na pewno co nieuniknione coś ciepłego się przyda ale chętnie poczytam polecajek :smiling_face:

Mój nie jest już niemowlaczkiem ale zawsze miałam kocyk podnóżkiem jak widziałam że jest zimniej to zakładałam na nóżki. Starałam się ubierać na cebulkę bo czasami się wyjdzie z domu a za 15 min wychodzi słońce i robi się ciepło więc łatwo coś zdjąć bądź założyć

1 polubienie

U nas zawsze “na oko” :see_no_evil: córka jeszcze w gondoli lub w nosidle więc ubieram mniej więc tak jak siebie, ewentualnie jej długi rękaw jak sobie krótki. Póki co działa :muscle:

Ja to kompletnie nie mam do tego wyczucia :joy: Sprawdzam w aplikacji Spacerek jak ubrać małego i wtedy mniej więcej tak go ubieram :sweat_smile: Kocyk i pieluszkę muślinowa zawsze mam pod ręką żeby odkryć

@CanpolBabies_Redakcja u nas różnie bywało zaleznie od pogody czy wietrznie deszczowo slonecznie i ile stopni. nie ma złotego środka. staralismy sie ubierac taka ilosc jak sobie i sie to sprawdzalo
jak bylo cieplej kombinezon dresowy później kombinezon misiowy i jezeli jeszczr zimniej już zima bardziej to ewentualnie spiworek do wózka lub rajstopy pod spodnie i kurtke czapke
finalnie najwięcej korzystalismy z dwóch grubosci misiowego kombinezonu
za bardzo w koce sie nie bawimy bo to juz etapy ze zostaja skopane a na merino jakos mnie nie nakrecalo radzilismy sobie super bez. zawsze byla szyja/ kark kontrolowane i wszystko ok

Kocyk mamy bardzo często zapakowany do wózka i gdyby się okazało, że jest chłodniej niż myślałam to wtedy idzie w ruch :smile:

Co od ubrania - to każde dziecko inaczej, trzeba wyczuć i zobaczyć czy nasz maluch jest ciepłolubny, czy może zimnolubny :smile: my zapewne postawimy na kurteczkę merino :smile:

1 polubienie

O wlasnie , to tez prawda , ze masza jezien lubi zaskakiwac , dlatego warto w razie co miec z czego “obrac” cebulke , ja tez zawsze mam jakis kocyk na w razie w , obecnie mialam ciagle otulacz bambusowy , ale mysle , ze bede musiala zmuenic na jakis cieplejsza opcje

1 polubienie

U nas na razie króluje aplikacja SPACEREK :brown_heart: Posługuję się nią przy dobieraniu ubranka do temperatury. Kocyk zawsze mamy ze sobą, bo nigdy nie wiadomo, jak zmieni się pogoda :teddy_bear::brown_heart: Teraz, kiedy robi się chłodniej, zakładamy już cieplejszy sweterek, a na jesień mamy już kupione kombinezony polarowe :fallen_leaf::brown_heart:

To będzie nasza pierwsza jesień z baby girl, więc sama jestem ciekawa, jak się taki zestaw sprawdzi :face_holding_back_tears::brown_heart:

Ja właśnie myślę by kupić kombinezony jednoczęściowe polarowe ale bez stopek tak żeby ubrać bucik i też o bucikach myślę by kupić takie bardziej pełne

Ja kupiłam ten - można zakryć stópki i rączki, albo zostawić na buciki i rękawiczki :smiley:

https://www2.hm.com/pl_pl/productpage.1131072010.html

Macie juz wybrana jakas kurteczke merino ? Ja nie moge sie na nic konkretnego zdecydowac. Jakos kombinezon przyszedl mi.latwiej :see_no_evil:

Ooo całkiem fajny bo nie ma stopek i jest na zamek cały … dzięki za polecajke

1 polubienie

Też mam ale często jednak modyfikuje strój nie dokaldnie tak jak pokazują tam

Tenat niełatwy.
Twraz przy drugim dziecku dalej sie wiecznie zastanawiam jak ubrać :sweat_smile:.
W wózku obowiązkowo mam kocyk - cisznszy i grubszy. Jak sie zrobi już mega chlodno to też wkladam do wózka oslonkę na nóżki.
Do nosidełko tez mam taka oslonkę i fajnie się sprawdza.

Czasem wolę ubrac dzieciaki na cebulkę i ściągać niepotrzebne warstwy ewentualnie niż martwić się, ze będzie im za zimno.
I też wiadomo zwracam uwage na to, że Córeczka jedzie w wózku nie rusza się. Synek jak juz sam idzie to też inaczej trochę będzie tą temperaturę odczuwał.

1 polubienie

Najlepiej ubrać warstwowo. Na początek jesieni, słonko, nie drastyczny spadek temperatury poratować może kocyk ale już w spacerówce u moich obawiam się że będę go musiała przypiąć na jakieś klipsy do wózka :sweat_smile: mamy osłonę na nóżki z wózka nieocieplaną, to na wietrzne i te pierwsze chłodne dni. Jak już temperatura będzie oscylować dużo poniżej 10st zaopatrzymy się w ocieplany śpiwór do wózka. Mam jakieś zimowe kurtki/kombinezony po córce ale strasznie mnie kusi kupić bliźniakom te z merino. Miałam taką “podróbe” 50% wełny na ich pierwszą zimę i jakakolwiek nie była pogoda to jego właśnie ubierałam i tylko cieplej pod albo kocyk na wierzch i sprawa załatwiona. Dajcie znać jeśli macie doświadczenie z jakiej firmy są fajne, duzo tego na vinted ale zmechacone po 200zl :roll_eyes:

Na jesień stawiam na kurteczke i kocyk na nóżki na jesien. Mam do spacerówki taki osłaniacz dodatkowo więc to wystraczy. W zimie juz raczej spiworek i tez kurteczka, chyba że będzie prawdziwa zima to wtedy zmieniam kurtke na kombinezon.