Synek miał szczepienie w poniedziałek i do tej pory jest rozdrażniony
@ironiczniepateyczna u nas też dzis chusta w użyciu ![]()
Ojej jak dawno nie słyszałam wśród maluchów tego imienia
Często to słyszymy ![]()
Też długo nie słyszałam tego imienia , u nas teraz dużo Nikodemów i Olków , ostatnio znajomy nazwał Teo a drugi synek nazywa się Leo ![]()
U mnie starsza na rękach by chodziła ale to ze względu na to że jak młodsza wypije to musze z nią pochodzić i starsza sie nauczyła i woła " pochodzić mama " ![]()
![]()
![]()
U nas teeeeż dziś…
wspieram 🩵 dziś ciężka noc była i nie lepszy dzień ![]()
także miejmy nadzieję że już będzie lepiej ![]()
Też mam Maciusia w domu tylko za męża
Moj obiad dzisiaj wyglądal tak
(ciulato zawiązana chusta bo to na szybko byle zjeść i odłożyć jak zaśnie:see_no_evil:)
A Od 18 do 21 nosiliśmy dwójkę na zmianę , synek dzisiaj awanture rozkręcił i już nie wiem co mu dolegało bo nic na niego nie działało
@MamaSloneczka moja strasza córka dzisiaj do mnie kiedy nosiłam małą "usiądź sobie mamo, bo jesteś stara kobieta "
Najpierw chciałam rok po roku, ale że chciałam jak najszybciej się rozejść z pracodawcą, to ciąża była złym pomysłem ![]()
Teraz mam nową pracę, myślę że tak z 2/3 lata minimum popracuje, zanim będzie następne
Ja też chciałam rok po roku, ale to musi być niezły hardcore dla rodziców, u nas jest rok i 8 miesięcy.
Nooo ja też ale. Finalnie wyszło 2,3 lata różnicy
Dzieci dają czadu ze swoimi tekstami ![]()
potrafią powiedzieć coś i to nie wyrwane z kontekstu a właśnie pasujące do danej sytuacji ![]()
a przypomnij ile ma starsza córka :)?
W marcu skończy 3lata
na bank babcia mówiła coś w tym stylu że musi usiąść bo jest już starsza
ale ma taki etap że wszystko wyłapuje z książek, słuchowisk i bajek cytuje adekwatnie do sytuacji ![]()
Oo to to , moja tak samo wszystko wyłapuje z naszej gadki , albo np " człowieku opamietaj się " czy " masz Ty rozum " ![]()
@Mama.kacperka @SylwiaMK @Mamii @Mamaprzygod to przynajmniej nie byłam sama
dzisiaj wydaje się (odpukać) trochę lepiej ![]()
Ale wczoraj mój mąż przyszedł z pracy to po paru h stracił cierpliwość i mówił, że od razu chory, a przecież małe dzieci też czasem mają gorsze dni i skoro nie mówią to muszą płaczem komunikować, że potrzebują bliskości ![]()
Jednak dobrze, że my mamy zwykłe mamy więcej cierpliwości i siły ![]()
Bo najgorsze jak dorosły się denerwuje to maluch też odczuwa.
Ja z moim się podzieliłam na cierpliwość do dzieci, on ma do starszej a ja do maluchów
chociaż jak mały się prężył wczoraj setny raz i wydzierał w niebo głosy a przy tym nie dał się nawet nosić czy przytulać to już miałam nerwy pierwszy raz
chociaż nocka była fajna, do 4 spali i mam wrażenie że ich siostra obudziła jak do nas przyszła ![]()
No czasem każdego dopada brak siły i najgorsze, że człowiek się denerwuje, bo nie może pomóc, a dziecko też się denerwuje, bo odczuwa stres.
Ale jeszcze parę mscy i powinno być trochę łatwiej przynajmniej z problemami brzuszkowymi
ogólnie to szkoda, że ten czas jak dzieci mają parę mscy trzeba walczyć z dolegliwościami brzuszkowymi, zamiast się zachwycać jakie są malutkie i słodziutkie ![]()
Ja sobie mówię, że jeszcze 2 msce i trochę lepiej będzie chociaż z brzuszkiem, bo siostra do 4 mscy miała problemy z niedojrzałym układem pokarmowym.
Ja się zgadzam w 100% z tym, że dziecko płaczem komunikuje potrzebę bliskości. Jak mój syn płacze i go przytulę to po paru sekundach się uspokaja. Zawsze jestem w szoku, że to działa.
@daga1271 u nas jest rok po roku i największe zmęczenie odczuwam teraz kiedy synek ma 5 miesięcy ma skok rozwojowy albo mleko jest mało syte bo od kąd zmieniliśmy budzi się w nocy co 3 godziny:see_no_evil: w ciągu dnia nie chce w łóżeczku leżeć tylko nosić bo płacz, córeczka też dokazuje i też rączki do góry "opa opa " jak wodzi że Synka odłożę na chwilę do łóżeczka
wiem że będzie już lepiej jak synek będzie większy . Teraz córka nauczyła się sama zasypiać bez lulanka w południe na drzemkę co mnie bardzo cieszy
bo moje ręce już czasem mi odpadają ![]()
Jak to zrobiliście? My jak odjelismy smoczek to muszę syna bujać, ale na kolanach na drzemkę.
No bardzo współczuję. To na prawdę jest ciężko z takimi maluchami. Jeszcze jak w nocy się nie możesz wyspać, to nie ma jak się zregenerować.

