Jak zabić nudę w ciąży :/

Zwłaszcza babcia która chce rozpieścić kochane wnuczątko :see_no_evil: niestety moja mama ma radar na plastikowe bzdety i nie mogę tego zwalczyć :person_facepalming:t3:

Hahah u nas widzę że babcia troche przystopowała z kupowaniem bzdetów i nadmiaru prezentów za to kupuje różne ciasteczka , chrupki itp.:see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil: musieliśmy pochować bo córka krzyczt za nimi jak widzi opakowanie na blacie …

To też… dziecko jak widzi babcie to od razu głodne, jak niemowlak co zobaczy :melon::melon: albo butelkę :sweat_smile: bo przecież nie można przyjąć z pustymi rękami… przy częstych wizytach to przestanę robić chyba zakupy :see_no_evil:

Ojej…ściskamy Cię mocno :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Wiadomo, że z czasem się okaże też.co Wam się sprawdzi i co będzie Wam potrzebne w większych zapasach :smiley: a za bon czy kartę podarunkową kupicie sobie co uważacie, takie jak Wam się podoba.:blush:
A później jak coś Wam się sprawdzi to wtedy dla “radochy” teściowej można jej podpowiedzieć co ma np. konkretnie zakupić i wtedy wszyscy będą zadowoleni :star_struck: Ja swojej np. mówię jakie pieluszki ma kupić, z jakiej firmy jaki rozmiar i ona przychodzi wtedy z prezentem dla Wnusia zadowolona, a my też bo przynajmniej wiemy, że wykorzystamy na pewno :smiley::stuck_out_tongue_winking_eye:

1 polubienie

Dokładnie i też właśnie chce tak robić, ale póki co musimy sobie sami przetestować, sprawdzić co i w jakich rozmiarach nam będzie najbardziej odpowiadało. Ja też jestem dosyć wybredna i zdecydowana jeżeli chodzi o produkty dla dzieci ze względu na to, że z nimi pracuje. Zostaje tylko kwestia co bardziej będzie odpowiadało małemu, a to czego chce sprobowac już mamy w domu kupione. Później już będziemy sami podpowiadać co nam się przyda, jeżeli ktoś będzie miał ochotę podarować coś małemu :blush:

1 polubienie

Dokładnie tak, sami wybieramy wstępnie to co uważamy za odpowiednie, a i tak ostatecznie to Maluszek będzie decydował czy się coś u niego sprawdzi czy nie. :blush:

Hahah no ja przy tesciowej dużo zaoszczędziłam , nigdy z pustymi rękami nie przychodzi do dzieci i do nas a czesto u nas bywa . Od kąd urodziłam to kilka razy w tygodniu jest jak ma czas i zależy którą zmianę w pracy
:smiley:

Najlepsze jest relaks np. Relaksująca kąpiel ale letnią nie gorącą wodą czytanie książek, audiobooki, spacery krutkie rozciąganie się można też pomyśleć o planowaniu pokoiku dla maluszka oraz szykowanie wyprawki.

Doskonale Cię rozumiem… Ja też w ciąży miewałam takie momenty, kiedy czułam się strasznie samotna i miałam wrażenie, że czas stoi w miejscu :pensive: Zwłaszcza kiedy nie ma się blisko rodziny, a partner dużo pracuje – to naprawdę potrafi przytłoczyć.

Mi pomagało robienie sobie małych rutyn dnia: krótki spacer, jakaś przyjemna książka, serial, drobne domowe ogarnianie, rozmowa z kimś przez telefon. Najważniejsze, żeby nie być z tym samemu i choć trochę oderwać myśli :heart:

Trzymam za Ciebie mocno kciuki, trzy miesiące miną szybciej, niż myślisz, a niedługo Twój maluszek będzie już z Tobą :white_heart:

Zazdroszczę, ja myślałam że będąc na wolnym w ciąży będę miała czas na wszystko, a finalnie czas kontakt szybko leci , że nie mam czasu na nic :laughing: