Jaka u was pogoda?

Masakra ta pogoda najpierw upały, a teraz od razu zimno

1 polubienie

Nawet oznaczenia ma butelkach sa czytelne , nie to co u nas.

Ja ostatnio kupiłam kofole w jednym z większych marketów. Idę do butelkowatów walczę z tą butelką kilka minut my dopiero później przejrzeć dokładnie ten kod kreskowy i zauważyć że nie ma jednak tego kwadracika z informacją o kaucji 0,50

No i dzisiaj jiżbez słońca. Ale na razie cieplo dalej- 20 stopni. A nawet rzeklabym duszno. Chhba faktycznie cos bedzie burzowego.

Udalo mi się rano poplewić i pojsc z Mala na spacer.
Taloego mialam towarzysza w ogrodku:

3 polubienia

Ja to sie smieje ,ze teraz widac co dobrze i szybko ludzie wykupuja a co zapycha magazyny :rofl: bo np na pepsi czy coca cola szybko byly kaucje a na np kwiasie chlebowym albo energetykach na stacjach paliw do tej pory nie ma :rofl:

O jacie ale piękna jaszczurka​:star_struck::blush: u mnie to dzieciaki odrazu były by zainteresowane jaszczurką nie odeszły by dopóki sama by nie poszła sobie​:rofl:

U nas pogoda dziś kiepska , ponuro deszczowo i dość chłodno aż się z domu nie chce wychodzić :slightly_frowning_face:

1 polubienie

Do mnie przyjechała mama i udało mi się wyjść na spacerek do takiego parku osiedlowego … potem poszłyśmy na zapiekane i do biedry. Mały teraz padł. Oczywiście deszcz nas złapał ale akurat jakbyśmy pod parasolami :face_with_peeking_eye:

Udało mi się też dziś zakisić ogórki małosolne

1 polubienie

Ja teraz siedze w aucie , bo mala zasnela w drodze powrotnej z zakupow :joy: nie chce jej wyciagac , bo wlasnie pada i pewnie sie obudzi a chce zeby sobie pospala troszke . A co najlepsze , to psica spi mi przy nogach , drugi psiak w nogach na miejscu pasazera :see_no_evil: i tak sobie wesolo siedzimy :rofl:
U mnie to ja bym byla tą osoba zainteresowana jaszczurką :see_no_evil::rofl:


To u mnie mąż kiedyś przyjechał do moich rodziców ze mną i z małym i tak siedział z synkiem bo zasnął a ja poszłam do rodziców :face_with_peeking_eye: Czego się nie robi dla snu dziecka

Mój Synek pewnie też. Ald byl w zlobku.

Od 13 już pada.
Jak odbierałam Malego to byla.wrecz ukewa. Czekalam chwilę z córeczka w aucie ale nic nie przechodziło. Także poerwszy raz w sezonie przemoklam :stuck_out_tongue:
Ale Dzieci suche :muscle:

Oj prawda , lepiej nie budzic lwa :grin:

2 polubienia

U nas cały tydzień pada i jest zimno a na weekend zapowiadają słoneczko i 18-20stopni :smiley:

Do południa była u nas taka piękna pogoda a później się popsuło :smiling_face_with_tear::smiling_face_with_tear: ale dobrze ! Niech trochę popada wtedy ten świat taki żywszy się robi i dużo lepiej się oddycha tym świeżym powietrzem :heart:

A z jakiego województwa jesteś? :smiling_face: no całkiem inne powietrze, taka pogoda też się przyda , tylko jak to w Polsce albo ciągle pada albo jest gorąco …

O jednak się udało :heart: wstyd się przyznać, ale nie robiłam nigdy małosolnych xD a podawałaś gdzieś przepis tu? Jak nie to poproszę;)

Nie podawałam ale już to robię:

  1. U mnie do słoika wchodzi ok 1,5kg ogórków
  2. Przed włożeniem myję je szczotką
  3. Wkładam ogórku potem kawałek chrzanu (jaki mi się ukroi, daje chrupkości)
  4. Pomiędzy warstwami koper ale nie za dużo
  5. Na oko wrzucam kilka obranych ząbków czosnku
  6. Zagotowuje wodę w czajniku i na każde 0,5l daję łyżkę stołową soli kamiennej. Zalewam gorącą wodą z solą i zakręcam. My jemy już po 2-3 dniach :smiley:

U nas wczoraj było spoko do 14, potem się zaniosło i co jakiś czas padało.

Dziś pobudka 6:10. Pochmurno i pada ale jest znaczniej chłodniej.

1 polubienie

Małopolskie , okolice Krakowa :innocent:

@Mama.Wiki Ciebie też dawno nie widziałam, a widzę że do nas wróciłaś!:ribbon: co u Ciebie? Jak tam :red_car:?

1 polubienie

Taaak dawno mnie nie było bo wracałam do pracy a mała miała iść do żłobka :upside_down_face: ostatecznie poszła dopiero teraz więc ogarnianie pracy domu i dziecka jednocześnie to był hardcore :laughing:
A autkowe kwestie bardzo dobrze, przesiadłam się już na moja Dacie, mąż zmusza bym siedziała za kółkiem jak tylko gdzieś jedziemy, parkowała różnymi sposobami itd żeby się wprawiać i myślę że idzie mi coraz lepiej, już byłam w jednej dłuższej trasie a w lipcu czeka mnie jechanie nad morze :smile:

2 polubienia

Hahaha to ciebie mąż motywuje a mój odkąd zmieniliśmy auto to tak się za nim trzęsie że nie chce mnie samej puszczać…. Muszę walczyć…. Bo poprzednimi autami to śmigałam a teraz bo to jego perełka to masakra jakaś

1 polubienie