Jaki kubek wybrałyście dla swoich dzieci do picia wody po 6 miesiącu? Szukamy czegoś dla nas i nie chcemy przepłacić za coś co się nie sprawdzi. Małemu podaję wodę z otwartego kubeczka ale szukam też czegoś z czego będzie mógł pić samodzielnie bez większego oblewania się
sprawdziliśmy kubek z action ze słomką ale ciężko się z niego zasysa, tak samo z kubka (też z action) typu jak lovi 360, szczerze nie sądziłam że ta silikonowa membranka jest tam na stałe
mały nie ogarnia jak z tego pić, nawet jak ja próbowałam to było dość ciężko. Macie jakieś propozycje kubeczków w których nie ma oporu przy piciu i dziecko łatwo się nauczyło pić?
U nas pierwszy kubeczek to był bidon z Lovi z rurka , załapał od razu jak z niego pić , jest bardzo wygodny na spacery
Genius lovi jezeli chcesz uczuć jak z otwartego kubka. Jeżeli chcesz żeby tylko pil to te z obciążona słomka są też fajne z Canpola
U nas ciężko się małemu z niego piło na początku i nie chciał. W tych z Canpol łatwiej się ciągnęło. Ten z Lovi u nas byl super ale od jakiegoś dopiero 8-9 miesiąca
My mamy teraz kubek z lovi genius, tylko pije z niego w domu. Poza domem mamy kubki ze slomka z lovi lub canpol.
Na pewno ktorys spasuje Twojemu dziecku. Nie sa tez drogie, mysle ze warto je kupic.
Ja ścisnęłam tą rurkę jak mały miał w buzi słomkę jak poczuł że leci to ju sam ogarniał
U nas pierwszy był właśnie Lovi 360, córeczka po kilku próbach załapała o co tam chodzi i powiem szczerze, że później to już sprytnie piła że wszystkiego. Ale faktycznie ten kubek ma opinię “trudnego” do o nauki. Później piła głownie z bidonów że słomką.
My mamy klasycznego bboxa tylko odcięłam słomkę u góry bo mały nie ogarniał za bardzo:)
Nam się sprawdził taki przekrzywiony kubek.
Jeżeli chodzi o słynnego Bboxa to ja też musiałam obciąć pół tej słomki wystającej, i syn zaczął z niego korzystać dopiero jak skończył rok. Na spacerach korzystaliśmy ze zwykłej butelki z wodą z Lidla, bo tam samo leciało.
I jeszcze ten Bbox bardzo źle się myje, jak dla mnie.
Te kubki sa ekstra ,
Z tego ze zwierzątkiem mloda miala problem z napiciem sie ![]()
U nas sprawdziły się te kubki z obciążeniowa słomka z Lovi j Canpol babies, nie wiem czemu ale bbox nie mogła ogarnąć , ma inną słomkę i może jej nie pasowala?
U nas super sprawdził się kubek Doidy otwarty, ale wyprofilowany, więc łatwiej dziecku pić samemu. Potem przeszliśmy na bidon B.Box ze słomką lekko się pije, a słomka ma obciążnik, więc działa nawet przy przechylaniu
Ważne, żeby kubek był prosty i lekki, wtedy dziecko chętniej pije samodzielnie.
U nas najlepiej sprawdził się bidon B.Box lekka słomka, łatwo się pije. Doidy też fajny na początek. Lovi 360 i Action u nas też się nie sprawdziły, za trudne na start.
My przy pierwszym dziecku zaczęliśmy od bidona niestety ale potem ciężko mu było aby siegnal po kubek
To częsty problem bidon wygodny, ale trochę opóźnia naukę picia z kubka.
Ja już nie pamiętam jaki to był dokładnie, jeżeli chodzi o np. niekapek
jednak moja córka (7 lat temu) szybko nauczyła się pić dzięki kubkowi doidy. Fajnie jej poszło , poradziła sobie u szybko zaczęła pić z „normalnego” kubka.
Dziecku łatwo się przyzwyczaić do tego, że nic się nie wylewa i nie trzeba specjalnie uważać.
Ja używam otwartego kubka z Lovi i LOVI Genius. Fajnie nam sie sprawdzają, ale też chętnie popatrze na jakieś ze słonka na spacery ![]()
Przy pierwszym dziecku używałam tylko b box i też właśnie zawsze odcinałam tą słomkę



