Paula u mojego syna to chyba był po prostu taki stres i ciężko mu było go przezwyciężyć. Dopiero z czasem się przekonał, że to nic takiego złego
Mój ma skończone 4 lata a mycie glowy to porazka do tej pory już próbowaliśmy tyle gadżetów i wszystko sprawdzało się o tyle o ile same w sobie gadżety świetne zamysł super nie powiem ale on chyba sam musi przezwyciężyć ten strach zrozumieć poprostu
Spróbuj zamienić mycie w zabawę, np. w salon fryzjerski. Możesz też zachęcić, by spróbowało myć włosy samodzielnie :)
Juz próbowałam wielu metod i sposobow I właśnie aktualnie tylko to że on sam sobie myje glowe najlepiej sje sprawdza ale już odpuszczam wiadomo nie jest ta glowa tam lux umyta jakbym zrobila to ja ale odpuszczam czasami niech myje sam byle odświeżyć a go nie zrazić z wiekiem zrozumie plusem jest to że to chłopak więc wlosy obcinamy poprostu no nie oszukujmy się często takie małe klaczki jak umyje sam to jest ok gorzej by było u dziewczynki natomiast z mloda nie ma takich kłopotów myjemy glowe bez problemu ale wiadomo jak jest każde dziecko inne
MojeM a widzisz nawet nie wiedziałam tym że jest tylko jeden rozmiar
Mama Wojtusia są też takie na zatrzaski jak czapki z daszkiem i można regulować odwód. No ale to też do pewnego wieku się sprawdza i robi się za mała.
Miałam takie kiedys
U nas na początkowo też bywało ciężko. Zawsze mam w pogotowiu ręcznik, bo faktycznie był czas, że najmniejsza kropla wody na twarzy i córeczka bliska paniki. Ale jakoś krok po kroku i myjemy włosy pod prysznicem, jak zaczynam płukanie mówię "uwaga deszczyk" i niedużym strumieniem płucze włosy od góry, córeczka wie że musi zamknąć oczy. Później nie raz sama dopomina się "jeszcze!".