Generalnie to chyba ciężko dogodzić położnym. My wcześniej mieliśmy taka młoda i ona była bardzo dokładna i super że miałam z nią stały kontakt telefoniczny, ale się tak czepiała wszystkiego że nie wiem.
Na początku karmiłam piersią i mój synek też dużo przybierał, natomiast zarówno położna, jak i lekarka uspokoiły mnie, że karmiąc piersią nie przekarmię dziecka. Początkowo dzieci mają potrzebę, aby się często przystawiać do piersi i należy je przystawiać tak często jak chcą. Mają też swoje skoki i w jednym tygodniu przybierają więcej, a w kolejnym mniej.
Już nawet próbowałam wydłużyć przerwy między karmieniami ale skończyło się to tak, że synek był zmęczony jeszcze bardziej, szybciej zasypiał przy piersi i co 1-1,5h budził się z wrzaskiem wściekle głodny
więc wróciłam do karmienia na żądanie, kiedy chce i ile chce
Jakbym usłyszała tekst o oszukiwaniu wodą to szukałabym innego pediatry ![]()
Właśnie ta położna wydawała mi się taka konkretna i rzeczowa, dlatego tak mnie wystraszyła tym przekarmianiem, ale porozmawiam jeszcze jutro z pediatrą i będę monitorować dalej wagę. Może faktycznie musiał odbić po tym spadku w pierwszym tygodniu stąd taki skok
Ja tez nigdy nie slyszalam o przekarmieniu na rzadanie , jesli bylo by za duzo to by bardzo ulewal , mysle , ze powinnas obserwowac czy to przybieranie za chwilke wyhamuje czy dalej bedzie tak pedzic w gore . Ja bylam u mojej pediatry kiedy corka za duzo ulewala i zalecila larmic mniejwzymi porcjami ale czesciej , w sumie i tak wychodzilo , ze kończyła kiedy ona chciala i dostawala kiedy chciala, suma sumarum za duze ulewanie skonczylo sie kiedy mala troszke podrosla
Dzięki Dziewczyny! Bardzo mi pomogłyście i przede wszystkim uspokoiłyście ![]()
Będę dalej przystawiać do piersi na żądanie i obserwować centyle. Porozmawiam też jutro z pediatrą ![]()
Dobrze, że są takie czaty gdzie można się poradzić i dostać błyskawiczną pomoc ![]()
![]()
Ta moja wydawała mi się taka konkretna. Ale jak się zastanowię to ostatnio wspominała o tym, że we Francji nie karmi się noworodków w nocy, jak to powiedziała dwa dni popłaczą i się przyzwyczajają ![]()
To pani pielegniarka byla przy szczepieniu ![]()
Tekst o oszukiwaniu woda to “czerwona flaga” ze takich specjalistow trzeba unikac.
A z drugiej strony komu ma wierzyc mloda mama skoro ma do czynienia z kims kto powinien miec wieksza wiedze o zdrowiu dzieci.
Szkoda, ze nie ma takiego rejestru gdzie moznabylo by sprawdzic kiedy ostatnio lekarz, polozna czy pielegniarka podnosili kwalifikacje.
Bo czasem mam wrazenie ze nie wszyscy tak chetnie sie ucza i podnosza kwalifikacje-
Zwlaszcza w poz-cie na wsi ![]()
@Nadzianii tez jestem tego zdania. Mleko mamy do 6 miesiaca jest najlepsze na wszystko.
A no niestety co położna to inne pomysły
jedna olewa, druga się czepia, naprawdę ciężko znaleźć kogoś takiego super z aktualną wiedzą, mądrego i pomocnego.
A czego np czepiała się Was? ![]()
Ja dawałam mojemu synowi wodę do picia od 5 miesiąca i nie uważam, żebym mu jakoś zaszkodziła.
Jestem mamą kpi i po prostu widziałam, że często chce mu się pić. Jak dawałam mu butelkę, w której było 150 ml to wypił z tego 20 i już nie chciał. A jak był głodny to zjadał całą porcję.
Do tego miał problemy z kupką, robił ją co kilka dni, bardzo gęstą i sprawiało mu to wysiłek. A od kiedy zaczął pić wodę robił ją częściej, z mniejszym wysiłkiem i nie taką gęstą.
Dokaldnie, jeśli karmisz na żądanie i pierś nie jest usypaiczem i uspokajaczem to te przyrosty mogą być normalne bo sobie nadrabia. Jeśli inne kwestie typu np. ilość mokrych pieluszek, kupka jest okej to możliwe że nie ma co się przejmować.
Nam w przychodni pani powiedziała że mała ma za słaby przyrost a cały czas w tym samym centylu była i miała miarowe przyrosty więc byłam trochę w szoku jak to powiedziała, ale inna pediatra nas uspokoiła i gdy mała zaczęła RD zwiększyła już swoja masę
także czasem ci specjaliści palna a my mamy się doszukujemy ![]()
Wlasnie pisalam o tym w innym watku ale naposze i tutaj , dzis byla u mnie pielegniarka na “kontrole” i nawet tak naprawde na mala nie spojrzala , jak czytala nasze dane mnie nazwala “Jagną” poprawilam ja na “joanne” na co skwitowala "a ja bez okularow to nic nie widze " i tych okularow do konca tej wizyty patronazowej nie miala . Nie wpisala nam pomiarow do książeczki bo strowedzila , ze pozniej lekarz pediatra to kresli (przeciez w tych lsiazeczkach sa osobne rubryki dla pielegniarki🙄) gdyby moja mloda miala cos na co ja moglabym nie zwrocic uwagi bo to moje pierwsze dziecko i nie wiem wsyztskiego ona tez nie zwrocilaby uwagi bo wlasciwie wszytsko robilam ja , nie rozumiem po co przyszla skoro moglam ja zwazyc i zmierzyc i wyslac jej to smsem
Wolalabym zeby przez takie wizyty czlowiek czul sie spokojniej , ze wsyztsko jest dobrze a nie zostawiany tak bez spojrzenia . Dodatkowo wspomniala ze powinnam jej podawaj po lyzeczce warzywa od 4 miesiaca zycia (mala jest tylko na piersi i moim mleku ) ale na jakiej podstawie to stwierdzila to w sumie nie wiem bo nawet nie zapytala czy wszytsko generalnie jest dobrze . Na podstawie jej “widzimisie” nie chciałabym zaszkodzic mojej corce . Jutro dzwonie to mojej poloznej na konsultacje , troszke poczulam sie “olana” i potraktowana jak ta wizyta musialoby po prostu byc “odhaczona”
w 5 miesiacu to inaczej bo niektórzy juz stale wprowadzają mimo ze zalecane od 6 msc
gorzej jak pediatrzy zalecaja widy dawac jak ma np 6tyg plus problem z przybieraniem
Nie stresuj się. Dziecko dużo spadło więc teraz odrabia. Te centyle to liczone do jego wagi i wzrostu czy ogólnie wg siatki ? Jaki duży się w ogóle urodził bo to te ma znaczenie ? Zapytaj jutro pediatry i daj nam znać
Ja jak pytałam położnej, czy mogę przekarmiać córkę, którą karmiłam KPI, to powiedziała, że nie.
Wg „norm” do jakiegoś wieku córka powinna pić np 50 ml na porcję, a u mnie było i tak, że córka piła 100, czy nawet ponad i bez większych kłopotów czy problemów. Również szybko zbierała wagę, ale teraz jak ma już 9 miesięcy, to nie jest to tak widoczne.
W końcu zalecane jest teraz karmienie na żądanie, niezależnie od tego, czy karmi się piersią, czy MM
Przekarmione dziecko , niech nie przesadza położna…Dzieciątko je tyle ile potrzebuje, jak płacze to dajesz mu piersi i je bo nie powiesz ,czekaj bo polozna mówi ze za duzo ważysz , ![]()
![]()
![]()
![]()
Też nigdy nie patrzyłam na tabelkę, młodsza córka mając 4 tygn czasami piła 150 ml a jak było mniej płakała i musiałam dorabiać, a mi z kolei pediatra spod oka mówiła ze za dużo…
Dziecko kp na żądanie nie może być przekarmione. Czasem rodzice na każdy płacz reagują “ocho głodne, trzeba dać cyca”, ale u Ciebie czas i częstotliwość karmień są w normie. Uważam, że dziecko nadrabia braki i gromadzi zapasy
Są etapy, że dziecko potrzebuje więcej pokarmu, ja taki okres obserwowałam przed skokami rozwojowymi, tak jakby dziecko musiało się “naładować” przed eksploatującymi wydarzeniami ![]()
Masz rację dziecko karmione piersią na żądanie po prostu bierze tyle ile potrzebuje i naprawdę nie da się go przekarmić. U mnie też było tak, że przed skokami rozwojowymi maluch wisiał na piersi dużo częściej, jakby się „doładowywał” przed większym wysiłkiem ![]()
![]()
![]()
Wczoraj u mnie byl kryzys , troszke zaczelam sie martwic , bo mala zjadla dosc duzo rano kolo 8 , pozniej troszeczke o 12 a pozniej do 18 nie chciała jesc w ogole , przestraszylam sie , bo o tej 12 naprawde zjadla tyle co nic . Za to o 18 odrobiła
rozne dni dzieci maja , raz jedza ksiazkowo a raz mniej lub wiecej /czesciej
Dzieci też mają skoki rozwojowe, zęby, regresy snu itp więc naprawdę nie ma się co martwić jeżeli jakiś stan nie utrzymuje je dłużej, w tedy to wiadomo że się martwimy jak je inaczej np tydzień. Ale jakieś jednorazowe odchyły nie są złe. Trzeba mieć też na uwadze że dziecko 4 miesięczne nie będzie jadło co chwilę tak jak tygodniowe maleństwo