Karmienie piersią a wybór butelki dla dziecka

Femka o proszę, czyli się da! My może za szybko się poddaliśmy. Stwierdziłam po prostu, że może i lepiej że sam z siebie odrzucił butelkę i smoczek, bo tak to bym walczyła żeby zaakceptował na nowo butelkę a zaraz musiałabym walczyć żeby go oduczyć. Chociaż trzeba przyznać, że teraz w trudniejszych momentach to ja muszę robić za smoczek i uspokajacz. Wieczorem do snu też tylko mi da się ululać na piersi. Niestety tatuś nie za bardzo chciał od początku angażować się w usypianie małego, jego rola kończyła się przy kąpieli i teraz już ciężko przestawić dziecko. Tyle dobrze, że w ciągu dnia potrafi zasnąć beze mnie i nie brakuje mu mojej obecności.