Katar u maluszka

Synek ma 3 m-ce i już po raz 3 w ciągu 9 tygodni ma katar taki trwający ze dwa tygodnie . ( Starsze chodzi do przedszkola i przynosi a młody skutecznie się zaraza ) czy to nie za dlugo on trwa? Osłuchowo zawsze czysto bo sprawdzam u lekarza , no teraz nie byłam bo widzę że jest ok , wydzielina mu sama wypływa z noska , odciąganie katarkiem metoda 3 kroków , kładę często na brzuszku, jak noszę to na ręce na leżąco żeby wypływało , w domu temp 20-21 , wychodzimy na dwór , Nasivin stosowałam ale efektów nie widzę , w nocy jest ok zje i śpi chociaż słychać że mu zalega wydzielina… Jak miał 6 tyg to pediatra kazała dawać Wit c w kroplach ale on się po niej krztusi i mało co nie zwymiotowaluje pomimo podawania z moim mlekiem na łyżeczce … jak to u Was było ?

U nas pomógł nawilżacz powietrza w pokoju, wieszanie mokrych pieluszek na grzejniki i sól morska nawilżająca nosek

u mojego kilkumiesięcznego dziecka niedawno też katar trwał ponad dwa tygodnie, byliśmy u lekarza ale kazał leczyć domowymi sposobami, zakraplanie solą fizjologiczną i morską, podkładałam też segregator lub jakiś kocyk pod materacyk by miał wyżej główkę jak leży, to mu pomogło w oddychaniu, gdy miał zapchany nosek.

Dokładnie przy katarku warto żeby główka była wyżej

Właśnie zapomniałam dodać że synek śpi tylko na brzuszku

Kornelka, mój synek także złapał katar jak miał półtora miesiąca i ciągnął się on dwa tygodnie, wbrew powiedzeniu, że katar leczony trwa siedem dni, a nieleczony tydzień :frowning: W każdym razie stosowałam wszystkie wymienione przez Ciebie i przez dziewczyny powyżej sposoby: nawilżanie i oczyszczanie noska sterimarem kilka razy dziennie, odciąganie wydzieliny aspiratorkiem, poduszka klin (w przypadku, gdy słyszałam, że maluch ma problemy z oddychaniem podczas snu). Pediatra także proponował witaminę C, ale ostatecznie jej nie używaliśmy oraz oklepywanie placków, aby wydzielina nigdzie przypadkiem nie zalegała. Wiem też, że świetnie sprawdza się nebulizator i inhalowanie dziecka roztworem soli fizjologicznej. U nas katar nie był na tyle dokuczliwy i sterimar oraz odciąganie w zupełności wystarczało. Jeśli jednak u Ciebie katar bardzo dokucza maleństwa i masz inhalator w domu, to nie zawahaj się go użyć :slight_smile: Na katar także pomaga maść majerankowa - smaruje się nią maluszkowi skórę pod noskiem i bardzo ułatwia ona oddychanie (udrażnia drogi oddechowe) - oraz olejek lawendowy. Bardzo dużo fajnych porad znajdziesz w innym naszym wątku na forum: https://canpolbabies.com/pl/forum/?f=6&t=313&p=1.

Dokładnie :slight_smile: maść majerankowa sprawdzi się podczas kataru i obrzęku śluzówki nosa, znajduje się w niej olejek eteryczny, który lekko rozgrzewa, ułatwia oddychanie, w przypadku kataru należy posmarować zewnatrz nosek maluszka nie wprowadzać do śluzówki. Maść majerankowa wspiera też proces gojenia naskórka i minimalizuje jego łuszczenie.

Kornelka wlansie moja.siostra z córeczka 3mc ma.podobna sytuacje…ciagke jakby tak charczyla, jakby.miala.katarek ale trwa to już dość dlugo i siostra mowi ze jak miala ok .miesiąc i tak mialam to polozna jej powiedziała ze teraz w Szpitalach zazwyczaj nie oczyszczaja nienoczyszczajaw środku rurką ze im sie samo oczyszcza i dlatego tak jakby charczyla…siostra.zrobila jej pare razy inhalacje z soli.fizjologicznej i mowi z bylo lepiej takze.tez nie wie co to jest i od czego…moze spróbuj zrobuc inhalacje jak masz w domu

Kochane u mnie ten sam problem trwa już tydzień, a malutki wczoraj skończył 4 tygodnie. Moje sposoby:

  • sól fizjologiczna do noska i odciaganie aspiratorem
  • inhalacje solą fizjologiczna (kupilusmy inhalator krowke, cena niska, głośny, ale synek się go nie boi, a wręcz się uspokaja)
  • śpi z głową lekko wyżej (położyłam koc pod materac)
  • na grzejniku wieszam mokrą tetre

Co do masci majerankowej - kupilam, ale na opakowaniu jest napisane, że można stosować u dzieci, które skończyły pierwszy rok życia… Wiec ja jej nie używam, po coś chyba jest ta informacja, a ja nie jestem lekarzem, żeby stosować ja na własną rękę… Wiem, że to naturalny olejek eteryczny, ale może takim malutkim dzieciaczkom jest on niewskazany.

A co do witaminy C - karmię piersią, więc spozywam teraz jak najwięcej naturalnej witaminy C z warzyw i owoców i tym sposobem dostarczam ja maluchowi.

Popierwsze główka wysko, polecam również do noska inhalator krówka że specjalnym smoczkiem dla dzieci. Do inhalatora na katar dobry jest nebu-dose. Działa lepiej od soli fizjologicznej a kupujemy w podobmych ampulkach. Poleciła nam je nasza pediatra. Dodatkowo po noskiem albo na poduszkę można posmarować mascia arom-activ albo plasterki przykleic są specjalne dla niemowlaczkow. W pokoju również jak mała ma katarek przed spaniem zapalam świeczkę pod kominkiem i daje kilka kropelek olejku eukaliptusowego żeby dobrze się małej oddychala. Wszystkie te sposoby sama u siebie stosowałam bo miałam podobne problemy. I jak jedno nie skutkowało to próbowałam drugiego aż w końcu znalazłam odpowiedni dla siebie sposób także próbuj może akurat coś pomoże. U takich maluszków ciężko z katarkiem.

Kornelka nie odciągaj za często katarkiem bo to podrażnia błonę śluzową nosa i katar może trwać wieczność. Wiem to ze swojego doświadczenia, ja popełniłam ten błąd .Dopiero pediatra do której chodzę uświadomiła mnie że nie wolno za często odciągać .Teraz robię tak :
-nawilżam pokój (kupiłam nawilżacz marki eldom-jest super)
-pod nos smaruje maścią majerankową
-na noc przed spaniem kropie poduszkę dziecka olejkiem Olbas żeby lepiej się mu oddychało
-nosek nawilżam wodą morską

  • i stópki smaruje Depulol albo aromactiv i zakładam cieplutkie skarpetki

lola 102 robie podobnie jak ty…i u mmie rez też polozna mówiła zeby nie odciągac zbyt czesto nosek, ja robilam.to rzadko.bardziej.raz w dzien.i raz na noc…bo synek przy tym mi plakal wiec.przez placz katarek mu sie.wracal.wiec było to bez sensu. Rozwniez zawsze przy katarku smaruje synkowi nosek majerankiem…tylko.mozna robic.to od 1roczku.a inhalacja u nas byla.zawsze.i jest.do teraz.i zawsze pomaga…

Za często nie warto odciągać gdyż to podrażnia śluzówki najlepiej by smarkle same wyleciały najlepiej zakropic solą fizjologiczna a potem na brzuszek dać często same wychodzą . Wiadomo że jak zalega to najlepiej odciągnąć. Ogólnie polecam na kaloryfery dać sloiczki z wodą aby nawlizyc powietrze szczególnie teraz kiedy jest okres grzewczy.

A czy dziecko często ulewa ? Możliwe, że jest to zalegający w drogach oddechowych pokarm - tak było w naszym przypadku.

my w czasie kataru stosowaliśmy aromactiv, nawilżanie powietrza, główka wyżej i dużo czasu na świeżym powietrzu spędzaliśmy

Żeby pozbyć się kataru psikaj do noska woda morska albo zakrapiaj do każdej dziurki po kropelce soli fizjologicznej. Osobiście wolę sól bo szybciej rozrzedza wydzielinę. Jeśli chodzi o odciąganie to lepiej nie robić tego za często bo podrażniamy śluzowkę nosa i kataru jet jeszcze więcej. Lepiej pozwolić działać grawitacji. Układać na brzuszku czy nosić na przedramieniu głową a dół. Możesz też użyć plastrów aromactiv są bezpieczne od pierwszego dnia życia tylko nie przyklejaj ich na ubranie i nie w zasięgu rączek dziecka.
Dodatkowo dobrze jest się zaopatrzyćw nawilżacz powietrza, jeśli chwilowo nie masz to wieszaj na kaloryferze mokrą pieluche. Wtedy też powietrze będzie nawilżona. Możesz też kupić te zawieszki na kaloryfer, albo obok kaloryfera postawić garnek z wodą, często wietrz pokoje, możesz jeszcze do garnka z wrzątkiem dodać majeranek i postawić w pokoju niech paruje. Pod nóżki łóżeczka możesz położyć jeszcze jakieś książki żeby główka była wyżej i jak masz inhalator to inhaluj solą fizjologiczną.

Maść majerankowa jest niby dla dzieci od pierwszego roku życia ale jak Syn kuzynki miał katar to ona my pozwoliła a też był maleńki. Jednak to skonsultowała bym z pediatra.

Strasznie współczuje z katarem u takiego maluszka. U nas te pierwsze katary też tak długo trwały. Organizm musi nauczyć się dopiero odporności. Sezon grzewczy w pełni więc polecam nawilżacz do pokoju. Oczyszczanie noska, sól morska, nasivin max 5 dni. Pediatra przy długim katarze poleciła nam także taki spray do nosa Rhinoargent, pomaga w regeneracji. Dla takiego maluszka fajne są też takie ampułki do płukania noska isonasin septo. Przy córce fajnie mi się one sprawdziły, choć im była starsza tym bardziej tego nie lubiła. I coś co sprawdza się do dziś, a córa sama sobie każe smarować jak ma katar to aromactiv, szczególnie na noc, fajnie pomaga. Są też plasterki.
Pod łóżeczko podkładałam też książki, żeby główkę miała wyżej.
Maść majerankowa, tak jak pisze Kasia niby od roku, ale można podpytać pediatrę. Aczkolwiek aromactiv jest wg mnie fajniejszy.
I oczywiście inhalacje z soli, w naszym domu niezastąpione.

Synek jak był mniejszy i miał katar to robiliśmy mu inhalacje z soli fizjologicznej. Do nosa w ciągu dnia pryskaliśmy mu wodę morską w spreju i czasami smarowaliśmy maścią majerankową. W pokoju staraliśmy się utrzymać temperaturę 21 stopni a pod materacyk położyliśmy zwinięty ręcznik aby był trochę wyżej pod główką - lepiej wtedy się oddycha dziecku.

Jugatsu polecam Ci zamiast wody morskiej żebyś zakrapiała nosek solą fizjologiczną. Lepiej rozrzedza ona wydzielinę i lepiej nawilża.

U nas lekarka mówiła żeby byle kiedy kropic nos np jak są suche kozy bo warto nawlizac sluzuwke nosa od razu leoekj się oddycha i można zmniejszyć ryzyko infekcji