zastanawiałam się nad tym travel, ale mamy ustny z canpola i dodatkowo fridę, więc uznałam że wystarczy juz tylko taki wyłącznie do odkurzacza
Ja mam canpola i jest dobry uwazam ze lepszy niz frida miekkie wymienne koncowki i bez filtrow jak bym miala dokupywac kupilabym jakis dobry elektryczny ;) z odkurzaczem... no coz mamy duzy i glosny, ale dpbry do odkurzania;)
Aniss a jaki dokładnie masz ?
https://canpolbabies.com/pl_PL/canpol-babies-aspirator-do-nosa-z-miekka-koncowka-wyrob-medyczny-p831786 ;)
Moze i masz rację ale jak mam robić to na siłę i zniechęcić dziecko to szkoda zachodu lepiej szukać innego sposobu bo potem będzie większe i się będzie bala
Na siłę też nic nie zdziałamy
Miałam możliwość sprawdzić i katarek plus i fridę ale zostałam przy Canpolu bo tam mnie jakoś te filtry nie przekonywały. A znów na tyle rzadko z niego korzystamy i nie było do tej pory niewiadomo jak ciężkiego kataru, że nie korzystamy z odkurzacza. Syn i tak zawsze protestuje, czasem da się namówić na wydmuchanie do pieluszki ale ogólnie jest krzyk, więc odkurzacz by go tylko dodatkowo stresował.
No właśnie to jest tak że dxeicko nie rozumie i czasami się stresuje bez potrzeby a to chwila moment i byłby bez kataru ,te urządzenia dodatkowo stresują bo są głodne no i nie ma nowy o współpracy
Przerobiłam kiła aspiratorów do noska i u nas najlepiej sprawdza się sopelek do odkurzacza ❤️ Naprawdę działa cuda mamusie :)
My jak na razie 2 tygodnie męczymy się gruszką
My też mamy sopelek dobrze wyciąga, ale syna trzymam siłą i się wyrywa ostro, płacze szarpie wyrywa się. No jest ciężko, ale muszę mu nos opróżniać jak najczęściej by dodatkowo nie zawalało oskrzeli, więc moje dziecko protestuje okropnie, ale czasem nie ma wyjścia robić tego na siłę by dziecko wyzdrowiało, a nie pogorszyło się. Mój ma zapalenie oskrzeli, więc u nas jest na wagę złota to by ten nos był często opróżniany bo jak się pogorszy to do szpitala także męczę go mnóstwo razy w ciągu dnia
Mazia ja tak samo na siłę wyciągam, byle była zdrowa, bo właśnie jak się pogarsza to nie ma co zwlekać.
Trzeba działać jak coś się dzieje mimo że dziecko nie chce
Mazia u mnie to samo. Maluch jak widzi że idę z aspiratorem to już zaczyna płakać. My we 2 mu te kozuchy wyciągamy bo jeden musi trzymać ręce i głowę a drugi nogi i wyciągać co się da. Masakra jakaś. A ryk taki że chyba cały blok go słyszy.
to u nas gruszka nie ma problemu, ale woda w sprayu to już problem
u nas gruszka nie daje rady, taki ustny aspirator tez gestszych glutów nie wyciąga niestety, za to ten do odkrzacza serio super, no i zdecydowanie szybciej, więc maluch się nie zdąży tak rozhisteryzować ;)