Aiisa myslę, że dzień noc już jej się trochę wyregulowała, bo zasypia w nocy zaraz po karmieniu, w dzień nie ma o tym mowy tylko zabawa zabawa i jeszcze raz zabawa
Lila miała ze 2-3 tygodnie takie, że przesypiała od 20 do 4 bez przerwy, ale szybko jej przeszło… a szkoda ![]()
anka_01 to masz podobna sytuacje jak ja mialam z synkiem, maz za granicą a ja ciagle sama i to z dzieckiem ktory w nocy non stop sie budzil , a jak sie obudził do piersi to potem placz, kopanie nozkami i tak czaswm 2godziny i dop zasypial a za chwile znow pobudka itp…przestalam karmic piersia w 4mc a od 5mc w nocy jeszcze karmilam piersia ale czy poersoa czy mm do ok. 8Mc noxe byly okropne dop na ok. Roczek budzil sie po ok. 2Razy do mleka potem jak mm odlozylamna to synek i tak budzil sie do picia woec dop na ok.2,5roku przespal noc bez przebudzenia sie…czasem to juz plakalam.z bezsilnosci bo bylam ciagle sama z synkiem 24h na dobę a maz 3razy byl co 3tyg. Potem zminil.prace i byl w domu co tydzien a potem zminil prace juz za granicą i jest co 10dni… U mnie czasem to pomagal espumisan, eaputicon, czopki viburcol a ogolnie na brzuszek Debridat byl niezastapiony i zero problemow brzuszkowych i kolek.
Mój syn ma 4,5 miesiąca i przesypia całe noce z jedną pobudką na karmienie, Od początku rewelacyjnie spał. Budziłam go na początku co 3,5 h, następnie wczuł się w rytm i to on budził mnie
Z czasem okres spania wydłużał się. Wspaniałe jest to, że po karmieniu od razu pięknie zasypia.
Oj z tym spaniem to u dzieci bywa bardzo bardzo różnie niestety.rzadko zdarza sie że śpią idealnie… warto popristu.odpoczywac gdy dziecko.odpoczywa żeby za bardzo nie fatygowac organizmu dodatkowymi zajęciami i nadrabiac czas
Dokładnie bardzo różnie może być
Bebusia różnie może być niektóre dzieci potrzebują czuć bliskość mamy inne po prostu budzą się bo są głodne a inne przez ząbki. Mój ładnie spał a odkąd ząbki zaczęły dawać o sobie znać już nie spi tak jak wczensiej.
mój 4 latek do dzisiejszego dnia robi nam w nocy pobudkę przychodząc do nas :-/ albo żądając zeby ktoś po niego przyszedł co gorszcza
ale cóż przynajmniej nie wychodzę z wprawy bo drugie maleństwo przybędzie to pobudek będzie mnóstwo, oj jak szybko zapomina się jak to jest z takim malcem
Dzieci około 4 lat budzą się bo się np boją ciemności albo zły sen się przyśnil i stąd też może wynikać takie zachowanie ja sama pamiętam że też tak robiłam jak miałam zły sen nie umiałam zapomnieć i odwrócić się na bok i zasnąć tylko szlam do mamy i chciałam by że mna została.
Dokładnie… ja tez jestem tolerancyjna co do wstawiania bo jako dziecko długo sie bałam i.kilka ładnych lat spalam z rodzicami…chyba to u.nas rodzinne
Aisa zacznie zobaczysz. Mój młody jak ząbkuje śpi najczęściej z nami bo ja już nie mam siły wstawać go odkładać a mąż pracuje i ogarnia budowę więc nie mam serca budzić go za każdym razem żeby odłożył syna do łóżeczka a za chwilę po niego wstał bo płacze. Jak jest obok mnie to ja zanim się na dobre rozkręci z płaczem już reaguje i go uspokajam. A jak ząbek wyjdzie jak ręką odjął. Wkładam go wtedy do łóżeczka i śpi cała noc. Czasami ale to bardzo sporadycznie obudzi się żeby się napić, ale to na prawdę raz na kilka nocy. Teraz znowu wyszły nam ogólnie 3 żeby w krótkim czasie i śpi u siebie już od kilku nocy.
Bebusiaa niestety na przesypianie całej nocy nie ma reguły. Każde dziecko zaczyna spać całą noc w momencie kiedy jest na to gotowe i jedne dzieci szybciej a inne później. Mój młody ma 18 miesięcy w nocy już nie je i budzi się tylko jak mu wychodzą ząbki a tak przesypia całe noce. Zaczął całkiem nie dawno bo w momencie kiedy skończyliśmy nocne karmienia. Ale Twoja córka to jeszcze Maluszek może ona potrzebuje Twojej bliskości?
Sylwencja bo nic nie daje takiego poczucia bliskości jak mama. Przecież mama jest na wszelkie zło tego świata. Mama jest najlepsza na wszystko.
Ja przestałam wierzyć że moja 4 latka zacznie spać całe noce , do tej pory zdarzyło się to dwa razy Sylwencja powiem Ci że dasz radę
ja urodziłam koniec lipca a córka miała wtedy 3lata 7 mcy i wstaje w nocy ze dwa razy a maly co 2 godziny się budził na początku ,później strarszej pozwalałam zresztą do tej pory tak jest że przychodzi do nas w nocy i śpi z nami już do rana i czasami to 23 a czasami nawet 4 rano , rozpycha się ale jakoś dajemy radę spać pomimo małego łóżka, syn też się mniej budzi więc źle nie jest. Najgorsze są choroby to wtedy tylko jest masakra ale do przeżycia i do przyzwyczajenia się . Organizm szybko łapie ten rytm chociaż życzę Ci jak najwięcej snu dla Ciebie i dzieci .
Na razie nie mam co marzyć bo wyjdą jakieś ząbki to kolejne w drodze więc na razie mamy wysyp zębów. Ostatnio wyszły po części 4 na raz. Dziś miał 9 pobudek ale nie wszystkie na jedzenie. To jest naprawdę różnie z dziećmi zaczną spać jak już będą gotowe i czuły się bezpiecznie a nawet jak już zaczną przesypiac noce to i tak zły sen czy pragnienie może dziecko obudzić.
U mnie Syn ma 3,5 miesiąca. Od początku w miarę ładnie spał, 1-2 pobudki w nocy. Ostatnio od jakiś 2 tygodni zdarza się że uśnie o 21-21:30 i budzi się dopiero koło 5-6. Więc u nas pierwsze noce w całości przespane mamy.
Staram się żeby był najedzony na noc. Karmię go piersią a na wieczór dodatkowo daję mu butelkę odciągniętego mleka. Wieczorem na sporo zabawy, masaż brzuszka, kąpiel a później je z piersi plus wspomniana butelka. Często butelkę dojada już na śpiocha. Pewnie dodatkowo ten cały wieczorny rytuał jest pomocny i dzieki temu wie, że zbliża się noc i spanie. Jednak za to w dzień śpi 2-3 razy po 15-20 minut. Coś za coś.
Czekamy na zęby i kolejny skok, bo wtedy noce z pewnością nie będą tak kolorowe.
Wesola nie chce Cię martwić ale zanim u nas zaczęło się ząbkowanie mój syn też tak ładnie spał. Później było już gorzej ale do przeżycia. Teraz nie wychodzą nam żadne ząbki i syn od dobrych kilku nocy śpi ładnie. Zasypia około 20 i wstaje o 6-7.
Dobrze ze nasz organizm szybkość się dostosowuje do mniejszych dawek snu i częstych nocnych pobudek. Jest nam wtedy łatwiej.
u mnie też do ząbkowania było super dopiero potem zaczęły się schody pobudki i popłakiwanie
U mnie syn od początku ładnie spał. Przez pierwsze dwa miesiące pobudki co 1,5 do 3 h. Albo on budził mnie albo ja jego
Po drugim miesiącu zaczął spać coraz dłużej. Teraz 4,5 mc śpi 6 h, pobudka na jedzenie i zasypia na 3 lub 4h.
Ale bardzo mnie martwi to co tutaj piszecie ![]()
Oby to ząbkowanie nie zmieniło aż tak naszych nawyków.
Jak mały miał katar to rzeczywiście budził się częściej, jednak położyłam go z nami w łóżku i karmiłam częściej.
Dokładnie tak jak Kasia pisze i u nas tak było mały ładnie spał a jak zaczęły ząbki wychodzić znów w nocy były pobudki.
Kamaa nie ma co patrzeć na inne dzieci, każdy maluszek inaczej wszystko przechodzi. Moja podczas ząbkowania jest trochę marudna, zdarza się że wstanie w środku w nocy i nie chce spać tylko najchętniej bawiłaby się. Trzeba po prostu przez to przejść. Może u was będzie inaczej, nie ma co zakładać najgorszego:)
No tak to juz jest…z tymi nie przespanymi nocami, moj synek mial kolki tak od ok. 17/18dinok. 19/20 w nocy do jedzenia budzil sie co 2godz jak w zegarkuu czasem po jedzeniu nie spal z godzine, dwie zjadl i dopnposzesl spać , puzniej jak zaczal mniej jesc w nocy to zabkowanie i noce nie przespane, puznej czeste budzenie sie do picia i do mleka jak wiem ze obudzil sie szybciej niz za ok. 3Godz to znaczylo zw synek chce pic a jak budzil sie po 3do jadl.tak szybko mijały re godzimy a wydawalo sie ze ledwo zasnelam a juz trzeba sie budzić ale tak ro lecialo, czasem sa nie przespane noce jak dziecko jest chore , u nas tez duzo bylo nie przespanych nocy przez sucha skore i swedzaca i u synka z tym spaniem cala noc bez przebudzenia sie jest roznie mimo ma już 4la no ale duzo zalezynoe dzieci i czy im cos dokucza czy nie.
Dokładnie Kamma nie zakładaj czarnych scenariuszy.
Moja kuzynka wogóle nie odczuła ząbkowania córki i widziała tylko wychodzące po kolei ząbki a nie wiedziała kiedy nawet się przebiły i zawsze mówi, że gdyby Mała czasami nie płakała nawet nie wiedziałaby że ma zęby. ![]()
Każde dziecko na inne sposoby może przechodzić zabkowanie więc nie ma co porównywać nawet rodzeństwa czy bliźniacy też są rózni i też mogą inaczej wszystko przechodzić.