Kino , teatr dla dzieci

Drogie mamy od jakiego wieku zabrałyście dziecko do kina czy teatru :slight_smile: ?
Czy były to bajki, filmy ?
Co bardziej dziecku przypadło do gustu - ekran czy żywe postaci na deskach teatru ?
Jak się dzieci zachowywały - biegały między siedzeniami czy grzecznie siedziały ?
Wołały non stop siku :wink: ?

Moja córka skończyła 2 latka , ale powiem , że na kino bym sie nie odważyła z nią pójść /może to mój starch że może ją przestraszyć głośna sala ? / a kusi mnie Kicia Kocia :wink:

1 polubienie

Chyba wszystko zależy jak bardzo “ekranowe” jest dziecko… wiem, że dzieciaki wychowane od malego z tv i telefonem szbciej rozpoczynają swoją przygodę zarówno z kinem jak i teatrem.
W mojej opinii, 2 lata to zdecydowanie nie jest czas na kino.
Jeśli chodzi o teatr to u nas, 4 letnia córka dopiero wysiedziała na spektaklu. Ma ograniczone media do minimum i np niektóre sceny w teatrze były dla niej zbyt przerażające. Obserwowałam inne dzieci na sali i jej grupa przedszkolna bardzo podobnie reagowała.

Z 2 letnim dzieckiem bym nie poszła, myślę że takie 3.5/4 latka to już spoko bo i dziecko już trochę dłużej usiedzi i ogarnie, że trzeba być cicho.
A jak już chcesz iść to na pewno przyjdź po reklamach bo z reklamami to dodatkowe 20/30 minut seansu :sweat_smile: plus te niektóre reklamy nie do końca są przystosowane dla dzieci :grinning: jak dziecko się wystraszy ciemności czy głośności to nie pozostaje nic innego jak wyjście z kina :woman_shrugging:

A czy Twoja malutka ogląda w tv bajki? :wink:

Na Twoim miejscu bym poczekała a z 2 latka jak jeszcze nie robiłaś a chcesz to bym zrobiła kino w domu, przyciemnione światło, popcorn, przygotowanie wspólnie biletów, puśc bajkę i zobacz jak reaguje :smile:

U nas w mieście są organizowane Koncerty dla maluszków 0-3 latka - na to na pewno będę brała swojego bobo :heart_eyes:

Ps widzę, że są też w innych miastach : Koncerty dla Maluszka | Konwersatorium Muzyczne
@daga1271 czy to nie ten sam koncert o którym pisałaś? Bo z opisu wygląda jakby to było to samo :heart_eyes:

Ja byłam z synem na koncercie fortepianowym, i była baletnica to prawie jak teatr :crazy_face: syn był zaczarowany i cały koncert, 40 minut siedział i obserwował, i generalnie 30 minut było dosyć spokojnie na sali

Maz ostatnio byl pierwszy raz z synem w kinie to wytrzymal z pol godziny i chcial wyjsc :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

A ile miał maluch? Mi się wyświetlają właśnie koncerty dla dzieci małych ale nie wiem czy moja da radę

1 polubienie

Chodzilam z corka od roczku na taki teatr uliczny dla dzieci w wakacje. Na poczatku nie interesowalo ja to w ogole. Jak miala 3latka bylysmy na takim przedstawieniu o robocie wspomina to do dzis :slight_smile: to byl pierwszy spektakl na ktorym sie skupila.
Rok temu bylismy w Londynie i udalo mi sie dostac bilety na spektakl “krol lew” od tego czasu corka wierci mi dziure w brzuchu co miesiac zeby chodzic do teatru.
Kino srednio- bylysmy na Gabi, ale stwierdzila ze za dlugo, za ciemno i za glosno :slight_smile: obecnie 5.5roku

Niedawno byliśmy na występie córki w centrum kultury. To takie przedstawienie gdzie ona tam tańczyła. Mały miał skończone 2 latka i wytrzymaliśmy 10 min jak zgasło światło mimo że tytuł był ,bajeczny swiat, więc takie trochę dla dzieci mały się strasznie wystraszył i zaczął płakać. Wyszłam z nim na korytarz jakoś po 20 minutach weszliśmy spowrotem bo akurat córka tańczyła ale nic to nie dało bardzo się bał. Myślę że tak 3.5-4 lata to dopiero dobry okres żeby dziecko zabrać na coś takiego

Ja chętnie sobie poczytam, bo my jeszcze nie byliśmy

Moja ma dokładnie 2 lata i 8 miesięcy i możliwe że na Kici Koci by wysiedziała, chociaż nie wiem ile trwa seans. Miałabym wątpliwość co do ciemności na sali i głośności czy to by jej nie przeszkadzało.

Właśnie też mnie to zaciekawiło, bo moja córka bardzo muzykalna, jak słyszy jakieś melodię, które wpadną jej w ucho, to od razu się buja na boki, podskakuje na kolanach i macha rączkami i nóżkami, więc ciekawa jestem czy taki spektakl by ją zainteresował

Mysle ze dla dwulatka wysiedzenie w miejscu przez czas trwania seansu bedzie wyczynem , zdecydowanie pozniej . W przedszkolach czesto sa teatrzyki , jesli zalezy Ci na takich wyjsciach może warto podpytac czy u jakis znajomych nie szykuja sie chodzby przedszkolne jaselka i czy maja tak zwana “otwarta widownie” bo czasem miejsce jest bardzo ograniczone . Chociaz ja celowalabym w wiek okolo 4 latek

Mój 1.5 roku a córka koleżanki 10 miesięcy. Ona też dała radę ale więcej raczkowała w trakcie, ale jest też bardziej ruchliwa na codzien
@Wesola95 tak, na tym byliśmy. I polecam

1 polubienie

Mój synek dopiero w wieku 4 lat w przedszkolu pojechał z grupą do teatru,a tak to mieli teatrzyk raz w miesiącu jako 3-latki w przedszkolu,takie krótkie przedstawienie,no ale w teatrze właściwym podobno zasnął w połowie :joy:a teraz w weekend idziemy właśnie na kicie kocie (bo się spodziewa braciszka :face_with_hand_over_mouth:) a to jest kilka bajeczek trwających po kilka minut więc myślę że dziecko bardziej cierpliwie wytrzyma nic 1-1,5 godzinny jeden cykl filmowy :wink: więc myślę że możesz spróbować :wink:mój syn akurat od niedawna zapatrzony w bajki,bo wcześniej mógł być tv włączony a jego wogóle nie interesowało :sweat_smile:a teraz oglądamy dziennie 2-3bajeczki właśnie kicia kocia, Heidi lub świnka Peppa,staram się być obok niego wtedy aby mu tłumaczyć niektóre rzeczy które w rzeczywistości są nierealne, aby zrozumiał że to jest fikcją,na niby i bajki to są takie rysunki przeniesione do telewizora żeby mogły się poruszać,a do mikrofonu pan/pani/dzieci podkładają głos abyśmy rozumieli co chcą nam przekazać. Od zawsze mu to tak tłumaczę i może dlatego ma teraz taką bujną wyobraźnię i sam nie raz opowiada jakieś bajki, historię,albo robi rysunek i opowiada co tam się dzieje i co te postacie robią :joy:

Mój syn ma ponad 3 lata i szczerze wiem, że nie ma szans by wysiedział spokojnie czy to w kinie czy w teatrze. Ostatnio do przedszkola przyjechał teatr dla dzieci, syn siedział tuż obok Pani :joy: powiedział, że to dlatego że chciał wejść na scenę :sweat_smile: myślę, że na razie zostaniemy przy tych przedszkolnych teatrzykach, bo wiem, że takie prawdziwe kino czy teatr to będzie za dużo dla niego

Super wątek! Ostatnio sama miałam ten dylemat, bo chciałam zabrać dziecko (3,5 roku) na jakieś fajne wydarzenie ale do teatru, tylko w ofercie nic ciekawego nie znalazłam, bo moje dziecko bardzo wszytko przeżywa i np. Czerwonym Kapturkiem zrobiłabym jej krzywdę. Kino to chyba zbyt wcześnie, ja osobiście do kina zabrałabym córkę w wieku minimum 4 lat. Na dzień dziecka zabraliśmy ją do filharmonii (jak miała 2 latka), super wydarzenie. Była Pani prowadząca i 4 muzyków z instrumentami, dzieci się nie nudziły bo były zabawy ruchowe i sensoryczne w rytm muzyki klasycznej. Ostatnio lubi oglądać balet na YouTubie i naśladuje ruchy, już szukałam przestawienia dla dzieci, ale mam obawy, ze nie wysiedzi :face_with_peeking_eye:

My poszliśmy do kina, gdy synek miał około 3 lat i wzięliśmy seans bajkowy w ciągu dnia nie było wtedy tłumów, Wybraliśmy film animowany i bardzo mu się podobało, chociaż oczywiście nie cały czas siedział grzecznie :sweat_smile: Trochę się wiercił, pytał o wszystko i raz wołał siku, ale generalnie było super.:heart_eyes_cat:

Hej, my z synem poszliśmy jakoś na przełomie 2-3 lat i od tamtej pory chodzimy raz na jakiś czas na bajki :blush:

U nas jest teatr dla dzieci - poszliśmy jak syn miał 3 lata i to był totalny zachwyt .
Do kina poszliśmy też coś koło tego roku , mniej spektakularnie przyjął to niż teatr :slight_smile:

Nasza córka jeszcze za mała i nie byliśmy, cały czas czekamy :smiling_face: teraz tylko bajki w domu

1 polubienie