Polecacie jakiś konkretny model. Tak do 250 zł max? Na co warto zwrócić uwagę?
Na pewno aby mial mało elementów do wspinania sie.
Widziałam ze ludzie eobio z taboretow z ikei Kitchen Helper
Mam właśnie z Ikei ładnych parę lat. I prawdopodobnie już nie da się go uratować , trzeszczy. Jak zmieniać to na ten sam będzieny
My nie mamy ale z pewnością jest przydatny. może sama zdecyduje się zeby kupic.. tylko wtedy pewnie chłopcy korzystaliby z niego zeby dostać się w kuchni do szafki ze słodyczami :)
my nie mieliśmy :)
Ja nie miałam
Ja też nie miałam, ale jak córka trochę podrosła to kupiliśmy taki zwykły stopień który na co dzień pomaga jej w łazience, a jeśli jest taka potrzeba to przenosimy go do kuchni żeby mogła mi pomóc zrobić coś przy blacie kuchennym.
U nas jest konieczny bo mały jak tylko coś robię przy blacie dostawia krzesło i na nie wchodzi a że mamy obrotowe to się boję żeby nie spadł. Więc myślę że kitchen helper będzie idealny i bezpieczniejszy niż krzesło.
Karoliga tak na pewno będzie bezpieczniej. A teraz jeszcze przy robieniu pierników tym bardziej może się przydać
To prawda :)
Zastanawiałam się czy nie pomyśleć o kupnie. Ale kuchnie mamy dość mała. Nie bardzo będzie gdzie trzymać niestety.
Ja polecam Kitchen Helper EXTRA SAFE ale to więcej niż budżet zakłada :(
Lily widziałam go ale jednak stwierdziłam że mały będzie sam wchodził na niego bo wspinać się lubi więc jakoś nie widzę wyciągania i wkładania tej deseczki zabezpieczającej. Super że piszecie żeby miał jak najmniej otworów służących do wspinania się
My zamawialiśmy na allegro. Zależało nam żeby był z każdej strony zabezpieczony i żeby w przyszłości mały mógł bez problemu sam sobie wejść do niego. Dodatkowo chcieliśmy żeby pasował nam do kuchni, Ala to było już nasze widzi misie�
Nie mieliśmy, coreczka ma zwykły stopień który sobie podstawia a jak czasem jest dla niej za niski to zwykłe krzesło. Na pewno kitchen helper był by bezpieczniejszy
Kupiliśmy zwykly z regulacją na dwie wysokości , służy teraz jako „ baza „ w. Pokoju starszego dziecka a w kuchni stoi na małym krzesełku ;)
Nigdy nie mieliśmy tego gadżetu ale ja też nie mam zbyt dużo miejsca w kuchni ale jak tak nieraz ogladam u ludzi na jakichs relacjach to naprawdę fajna rzecz
Myslę o tym ciągle, bo córka bardzo chce pomagać w kuchni:)
Często się zastanawiałam nad kupnem takiego pomocnika ale suma summarum nie kupiłam, nigdy na żywo nie widziałam go w sklepach