KPI czyli karmienie piersią inaczej

Drogie Mamy, zapraszamy, do lektury naszego nowego artykułu i podzielenia się swoimi opiniami i doświadczeniami związanymi z karmieniem piersią inaczej. 

Karmienie piersią inaczej to coraz powszechniejsza metoda karmienia wśród mam. Na czym polega KPI, jakie są powody stosowania tej metody karmienia niemowląt i jak ją stosować? Przeczytajcie nasz artykuł i dajcie znać w komentarzu co sądzisz o tej metodzie.

https://canpolbabies.com/pl_PL/2616353-kpi-czyli-karmienie-piersia-inaczej 

Super artykuł. Bardzo ciekawy. Ściąganie mleka uważam za pracochłonne. Laktator trzeba wyparzać. Znaleźć czas na odciąganie mleka. Super że są coraz lepsze laktatory które ten proces ułatwiają.

 

Artykuł godny uwagi ♥️

Super na pewno poczytam:) ja nie miałam niestety zbyt dobrych doświadczeń z karmieniem piersią 

Super artykuł ;) Ja wlasnienjak urodzę drugiego synka, chciałabym go karmic i piersią i odciągnięty mlekiem , głowie dlatego żeby maz tez mógł go karmić. Pierwszy syn był ciagle na piersi i wgl nie pił z butli.. 

Każdy sposób jaki wybierze kobieta odnośnie karmienia piersią jest okej. Trzeba o tym pamiętać :) 

Ciekawy artykuł.

U mas syn jest karmiony piersią i butelka chodź ostatnio odrzuca butelkę i chce tylko pić z piersi a ja chciałam już skończyć karmić ze względu że muszę przygotowywać się do powrotu do pracy 

Przeczytałam, sama o tym pisałam poradę rok temu :) przy pierwszym dziecku byłam mamą KPI przez okres 2 miesięcy. Przy drugim dziecku karmimy się piersią tak normalnie ;)

Świetna metodą laktatory są naprawdę przydatne w okresie karmienia piersią 

Oczywiście laktator to must have

Nasz też czeka wybór i zakup laktatora. Artykuł ciekawy i jakże ważny. 

Dla mnie laktator przy KP jest niezbędny ;) 

U mnie sprawdzil się modelach freestyle flex jak dla mnie najlepszy polecam

Laktator jest niezbędny w trakcie kp ;)

U mnie laktator stawiam na pierwszym miejscu w wyprawce i torbie do szpitala 

Ja w mojej wyprawce teraz tez zabieram do szpitala, bo wcześniej nie miałam.. 

U mnie laktator był zbawieniem w pierwszych dniach w domu, przy odciąganiu pokarmu masowałam piersi bo miałam zastoje. Teraz używam tylko wtedy gdy wiem  że muszę wyjść np do lekarza a Mała zostaje w domu 

przy drugim dziecku laktator używam mniej, ale jest pod ręką na sytuacje kryzysowe i ewentualne wyjścia kiedy muszę zostawić męża z dziećmi.

Ja sobie nie wyobrażam karmienia bez laktatora dla mnie to podstawa ratuje w trudnych sytuacjach