Krem ujędrniający do biustu

nigdy nie korzystałam z takiego kremu i nie wiem czy jest cos warte, wiadomo zawsze dobrze jak sie człowiek smaruje i jest systematyczny ale jakis mega efektów to bym sie nie spodziewała jednak 

ja też nie stosowałam i nawet się tym nie interesowałam 

tez nie stosowałam nigdy kremu an ujędrnienie biustu. ciekawe czy ktoś stosował i ma  pozytywne efekty? 

ja uzywałam kremów ujedrniających i faktycznie pomaga,wprawdzie nie powiększy krem biustu o 2 rozmiary ale na tyle ujedrni ze piersi staja sie pełniejsze i pięknie wygladają..jednak nie nastapiło to po miesiącu ale po ok6-7 mies.....w drugiej ciazy juz smarowałam piersi i tak zostało mi do dzisiaj,po skonczonym karmieniu nie była juz sama skór..

Wiesz co, nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz Sama kiedyś też sądziłam,że takie tabletki nie są w stanie niczego zdziałać w moim przypadku, jednak spróbowałam z ciekawości i okazałol się,że działanie było. Jasne, ze biust nie powiekszy Ci się kilka rozmiarów bo takie powiekszenie to da jedynie operacja chirurgiczna ale wygląd znacznie się poprawil. Piersi się podniosły, stały się wikesze ( miałam problem z ich wygladem po urodzeniu dziecka). Tak więć teraz jestem na tak

Balsam ale również masaż też ujedrni biust tylko trzeba być cierpliwym i systematycznym. Ja niestety nie mam cierpliwości jeżeli efektu nie widać odrazu. A od tabletek się trzymam z daleka i nie mogę jakoś w to uwierzyć że urosną piersi a reszta ciała nie?

Nie stosowałam, ale z tego, co interesowałam się kiedyś tematem, to niezależnie od tego jaki krem będziesz używać chodzi o systematykę i przede wszystkim masaż. Podobno to jest tak samo jak z ćwiczeniami, od 10 przysiadów nie będziemy mieć ekstra tyłka, tylko trzeba serii ćwiczeń, plus najlepiej zbilansowane posiłki plus systematyka :) 

mi też się wydaje że sam krem nic nie zrobi 

Perfect bust. Tanie nie były, to fakt, ale nie żałuję bo tak jak pisałam w moim przypadku podziałały. I to się liczy.

Ech mój biust niestety też jest bardzo brzydki ale ja jeszcze cały czas karmię piersią

3 miesiące. Na efekt również trzeba trochę poczekać bo pojawił się w połowie 2 miesiąca. W pierwszym miesiącu również czułam, że biust zrobił się jakiś taki trochę bardziej tkliwy, ale nie jestem pewna czy aby nie był to skutek cyklu miesięcznego ( przestałam jakiś czas temu brać antykoncepcję).

Jak masz mały biust to się ciesz :( Wolałabym mieć mały niż obwisły. Sama mam obwisły biust i wygląda bardzo źle. Stało się tak po urodzeniu dziecka. I karmieniu. Ogólnie to zawsze byłam zadowolona ze swojego biustu bo pomimo tego,że był duży to również był jędrny ale widać,ze to co dobre nie trwa wiecznie i wygląd znacznie się pogorszył. Zastanawiam się czy tabletki by pomogły bo kremy nie pomagają.

ja też mam mały biust i na szczęście nie mam zwisów 

Ja mam większy biust ale 2 ciąże i na razie ok

Ja nie wiem czy mój biust jest mały czy duży, ale jestem z niego zadowolona. W ciazy mega urósł, a jeszcze trochę czasu do rozwiązania zostało. Nie wiem jeszcze co będzie po porodzie i po ewentualnym karmieniu. 

No u mnie niestety po porodach i zakończonym już karmieniu biust pozostał dużo mniejszy niż miałam kiedyś :) Zawsze mówię sobie ,że "dzieci mnie zjadły" :) Jak marudzilam mężowi gdzie mój biust to zawsze mi mówi "tu masz" pokazując na córki. Ale zawsze mi dziękuje ,że wykarmiłam córki i to mnie podbudowuje :D Teraz 3 ciąża - biust znów duży i ładny ,ale zdaje sobie sprawę ,że po zakończonym karmieniu nic na lepsze się już nie zmieni :) 

Patrycja taki mąż to skarb :) niby głupotka to co powiedział, ale jak bardzo podnosi nas na duchu? ;) 

Słodkie to mam wrażenie że w większości przypadków mężczyźni traktuja to nasze karmienie jako zwyczajna oczywistosc

ciekawe właśnie co myślą mężczyźni o karmieniu :) 

Ja znów zapytam mam karmiących - jak w trakcie karmienia (jak już się wszystko ustabilizuje, nie pytam o pierwsze dni po porodzie) potem wygladaja sprawy lozkowe? Mężowi nie przeszkadza fakt, że piersi już nie są "tylko jego"? Wiecie o co mi chodzi hihi ;) 

 

Albo w drugą stronę, może wy nie czujecie się komfortowo w nowej sytuacji? :)