Dermatolog to dobry pomysł.
Gdyby mojemu dziecku wyskoczyła pierwsze co to u dałabym się do lekarza.
Ja bym poszla do pediatry a pozniej do dermatologa.
sa specjalne srodki farmaceutyczne na kurzajki ![]()
na włana rękę bym nie leczyła, lepiej by lekarz zdiagnozował
o cebuli nie słyszałam wczesniej
Z tego co wiem to są osoby które mają skłonności do powstawania kurzajek.
Ja tez bym wolala się skonsultowac z lekarzem
znam osoby ktore maja bardzo duzo kurzajek i niz z tym nie robia a zarazaja…
Takie zachowanie jest nieodpowiedzialne. Ja rozumiem mieć chorobę niezaraźliwą, wtedy ok nie chcesz się leczyć to nie lecz, ale tak.
paris1990 to wyrazy wspolczucia dla takich nieodpowiedzialnych osob…
u nas nie było ale zdarzają się i warto udać się do specjalisty
najlepiej jeż wymrozić
Skórka z cytryny moczona w occie
moja babcia miała kurzajki na palcach u rąk, bodaj dwie, ale ona starsza osoba miała bardzo drastyczne metody usuwania ich - obcinała je nożyczkami, a one i tak odrastały
beti2270 dla mnie to przerażające
nie mam ani moja córa nie ma
Niech się maluszek nie bawi tymi kurzajkami…
O wyrażaniu u osób starszych to slyszalam
kiedys jak brat miał to nacierał jakimś kwiatkiem, tylko nie pamiętam jakim