Łatwe czy trudne dziecko?

Cześć mamy,
miałam ostatnio dyskusję z siostrą o tym kiedy niemowlę jest z tych “wygodnych” a kiedy nie. Wiem że porównywanie dzieci generalnie nie jest dobre i że każde dziecko jest inne i ma swoje tempo itp i się z tym zgadzam. Niemniej jednak dało mi to bardzo do myślenia.
Jak sądzicie co by trzeba ocenić u dzieci, jakie aspekty i pod jakim kątem, żeby stwierdzić czy dane dziecko jest z tych “łatwiejszych/wygodniejszych” czy jednak z tych bardziej wymagających czy “trudniejszych”.

Moim zdaniem na pewno poniższe kwestie

  1. Czy śpi “u siebie” w nocy?
  2. Czy śpi w dzień i jak długo?
  3. Gdzie śpi podczas drzemek?
  4. Czy ma kolki i jak często?
  5. Czy da się je odłożyć na trochę żeby się czymś zainteresowało samo (np mata/bujak) bez konieczności ciągłego zabawiania
  6. Jak znosi spacery?
  7. Czy da się wziąć na ręce komuś innemu niż rodzice?
  8. Jak często i długo je (szczególnie w przypadku karmienia piersią)
1 polubienie

Wiesz co , mi sie wydaje , ze tu chyba nie ma dobrej odpowiedzi. Moja mala np moze spac nawet przy kombajnie a bratanka budzi najwet najmniejszy dzwiek . Za to moja mala czesciej marudzi na spacerach , za to mlody uwielbia i jest wtedy “bezobslugowy”
Moja mala wali turbo drzemki i ogolnie spi bardzo malo w dzien /bratanek ma drzemki po 3 godziny ale za to moja lepiej spi w nocy a mlody sie budzi .
Ciezko stwierdzic w moim odczuciu to zawsze jest “cos za cos” jedno idzie lepiej za to inne gorzej

1 polubienie

Ale fajne pytanie!:grinning:

Mi się wydaje, że ciężko to ocenić. Musiałaby być jakaś lista 10 pytań i jeżeli np. Na 6 odpowiedz brzmi tak to znaczy że masz "łatwiejsze dziecko":grinning:

mój maluch w nocy ma 3/4 pobudki a Pani X nie ma wcale więc tu już by można powiedzieć, że ja mam trudniej, aleee za to mój maluch da się odłożyć w ciągu dnia do dostawki a przykładowo Pani X już nie i tu się sytuacja zmienia :grinning:

1 polubienie

@asiam1 coś w tym jest i dlatego nam w ogóle dyskusja się pojawiła :sweat_smile: na pewno też będzie subiektywne komu co bardziej pasuje że dziecko tak ma
@usmiechnietaMama no to właśnie też co byś dała na taką listę :face_with_hand_over_mouth:

Prócz tego co Ty napisałaś to jeszcze : czy przesypia całe noce :grinning:

2 polubienia

@BeataSt i @asiam1 świetnie to ujęło i ja sama porównuję starszą i młodszą starsza była dzieckiem które dłużej spało na drzemkach. Bo potrafiłam mieć dwie drzemki po dwie godziny i dało się coś zrobić pod tym względem w domu, ale spanie w nocy było ciężkie i wybudzanie przynajmniej trzy razy.
Za to młodsza ulewa i nie będę ukrywała że jest to bardzo uciążliwe bo trzeba ją często przez to przebierać A najgorzej jak uleje chwilę przed tym jak mamy gdzieś wyjść. Co chwilę trzeba chodzić z mokrą szmatką. Za to umie się dość długo zająć sama sobą. Co w przypadku starszej bo niemożliwe.

Albo przynajmniej ilość pobudek :grin: ja mam córeczkē 11tygodni i budzi się zwykle co 3h. Nie jest to idealne no ale jeszcze jest malutka i da się żyć. Od znajomej jednak usłyszałam że to luksus, a ma synka ponad roczek :see_no_evil:

O, nad ulewaniem też się zastanawiałam czy dodać do listy, ale z kolei to chyba bardziej częstotliwość czy coś bo jednak każde dziecko COŚ ulewa :see_no_evil:

No moja ulewa po każdym karmieniu i to chlusta. Teraz Jak ma 9 miesięcy jest nieznacznie lepiej ale nieznacznie

Dla mnie najłatwiejsze dziecko to zdrowe dziecko i wiem, że to banalne ale ja w życiu boje sie tylko chorob bo na to nie mamy wpływu :smiling_face:

5 polubień

@Efektdomi coś w tyn jest :heart: najważniejsze zdrowie z reszta sobie poradzimy.
@BeataSt myślę ze ciężko tak stwierdzić czy dziexko jest z trudniejszych czy łatwiejszych :slightly_smiling_face:
Kolezanka ma 3 dzieci i ostatnio stwierdzilam se z 3 to bajka - budzi sie tylko 2/3 razy w nocy. W dzien ma 1 dluzsza drzemke. Wiec dla niej to latwijsze dziecko (bo porównuje do pozostalych).
Moja corka wstaje raz kolo.polnocy i potem dopiero kolo 6. W dzien ma 2 a czasme i 3 dluzsze drzemki - dziecko zdecydowanie z tych katwiejszych (ale ulewajqcych).
A jak koleżanka “porownala” swoje dziecko do moeje malej to juz stwierdziła, ze wcale nie tak latwio ma jak myślala :slight_smile:
Jednak punkt widzenia zalezy od ounktu siedzenia

1 polubienie

No dlatego właśnie taka ocena jest możliwa wyłącznie przez porównanie i subiektywne preferencje😅

1 polubienie

Super opinia! Aż mi głupio że nie wzięłam tego pod uwagę :see_no_evil:
Z drugiej strony niestety na niektóre z innych aspektów też nie mamy wpływu bo to kwestie fizjologiczne/biologiczne. Część to kwestia “nauki” i przyzwyczajania dziecka i wytrwałości rodziców ale na potrzebę bliskości raczej nie ma rady :wink:

Tyle co z synem sie najezdzilam po szpitalach to dla mnie teraz z córka (nieodkładalną) to zupelnie inny wymiar zmeczenia itp. Tak bardzo doceniam każdy dzień w zdrowiu, że niech sie budzi i przytula ile chce bo jakos to bedzie :face_with_hand_over_mouth:🩷

1 polubienie

No jasne że będzie :smiling_face_with_three_hearts: no ja właśnie dzięki temu że siostra mnie zapytała czemu uważam że nasza malutka jest “niewygodna” to zdałam sobie sprawę że w sumie faktycznie to nie jest tak źle :see_no_evil: mimo że narzekam, nic w domu nie mogę zrobić i czasem mam dość to są dużo trudniejsze bobasy :crossed_fingers:

Masz rację, bo czasami tak jest że wydaje nam się, że “ehh ale mamy ciężko z naszym Maluszkiem”, ale właśnie czasami potrzeba porozmawiać z inną mamą, niekoniecznie by porównywać, ale dlatego by móc w takich okolicznościach docenić to, co dobrego jednak mamy mając naszego Malucha :smiling_face_with_three_hearts:

Wiadomo, że mówiąc o różnych aspektach, na pewno nie będzie tak, że nasze dziecko jest totalnie idealne, lub totalnie wszytko jest “to złe”, bo czasami wiele też zależy od konkretnego dnia, u nas na przykład jest tak że czasami nieźle śpi w nocy w swoim łóżeczku, a czasami musi spać z nami, bo inaczej całą noc spędziłabym siedząc na rogu łóżka karmiąc, nosząc, tuląc itd, czy innego dnia ma na przykład turbo drzemki, a kolejnego śpi tyle, że pięć razy w trakcie jego drzemki potrafię biegać, zaglądać i mierzyć temperaturę i już sama nie wiem co wymyślać, bo “przecież już śpi za długo długo”…:sweat_smile: I jest to, to samo dziecko a potrafi być tak różne z różnych sobie przyczyn czy dolegliwości, skoków rozwojowych itd, więc tu też czasem sporą rolę to odgrywa :blush:

1 polubienie

Madrze powiedziane Domi :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Dokładnie tak :see_no_evil: ja na maksa unikam brania małej do nas do łóżka bo wtedy totalnie ciężko nam się się wyspać z nią. Ale zdarza się jak trzeba… Zawsze są lepsze i gorsze dni albo nawet w ciągu dnia może się dziecku zmienić o 180° :rofl:
Dodatkowo, trawa zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu :sweat_smile: na pewno mamy których dzieci najchętniej leżą same na macie marzą o tym żeby bobas chciał się częściej przytulać podczas gdy ja np walczę o to żeby bez płaczu móc spokojnie pójść siku albo coś zjeść :joy:

2 polubienia

Myślę że nie do końca da się odpowiedzieć na to pytanie. Każde dziecko jest inne ale też każde dziecko można nauczycyoewnych rzeczy i wypracować sobie rutynę taka która odpowiada nam i dziecku. Ale też niektóre mamy nie mają nic przeciwko że dziecko śpi raz o 11 a raz o 13.30 i wstaje o różnych porach. A inna będzie się trząść bo dziecko nie zasnęło o ustalonej porze :grin::grin: dzieci są różne i rodzice są różni. Dla jednej mamy dziecko będzie trudne a dla drugiej łatwe :blush:

1 polubienie