Laureatki sierpniowej edycji programu testowego 2026

Jeju pamiętam jak byłyśmy przy tym jak się dowiedziałaś że jesteś w ciąży ! Jak to lecii :open_mouth:

@karolina27034 jutro skończę 37 tydzień :smiling_face_with_three_hearts:
@Patrycjaw25 termin na pierwszy tydzień października
Ja ogólnie od 27 tygodnia walczę bo zaczęła mi się szyjka skracać bardzo i mega skurcze miałam a teraz jak już odstawiłam leki 2 tygodnie temu i mogłabym rodzić to ona się zadomowiła :laughing:

1 polubienie

To ja urodziłam w 37+6 :laughing: tak sobie przyspieszyłam :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Coś pewnie ostro działałaś w dniu porodu albo dzień przed :grin:

Hihi nasza Karolcia dzialala tak że hej :smiley: pamietam , ale to moze sama juz opowie :smiley:

Haha :laughing:
@Le.paula w czwartek zaczęłam pić napar ze świeżyć liści malin , dużo chodziłam po schodach , a w niedziele jadłam ananasa z puszki :laughing: no i mąż też raz się przyczynił , w poniedziałek odeszły wody :laughing:o 8 rano a o 19 mały był z nami :laughing:
bo ja chciałam przyspieszyć żeby nie mieć wywoływanego bo się tego najbardziej bałam ale finalnie miałam wywoływany

1 polubienie

@karolina27034 ale po części to tez moze byc “przypadek”
nieraz slyszalam ze mocno z partnerem dzialaly, daktyle liscie malin mycie okien, bieganie po schodacg i inne a nie ruszylo a dla odmiany ja czy kilka innych osob lezalo sie by utrzymac jak najdluzej a dziecko sie pchalo
wiec albo przypadek albo akurat na Ciebie podzialalo

No tego sie juz nie dowiem :face_with_peeking_eye: jak byłam na wizycie we wtorek to mi wtedy mówiła ze nic tam sie nie zapowiada a tydzień później byłam z małym
Ale przed tym moim działaniem ten brzuch mi opadł

1 polubienie

a to jak opadl to duza szansa ze bobas chcial Cie zaskoczyc a ewentualnie mogłaś tylko pomoc :joy:
ale wazne ze dobrze się skonczylo

Dokładnie! Też pewnie specjalnie tak chciał wyjść żeby nie zrobić mi krzywdy :laughing: bo w 40 tygodniu ważył by 3800-4000 więc większe prawdopodobieństwo pęknięcia
Tak to sobie tłumaczę :sweat_smile:

Też mi się tak trochę wydaje że to jakoś tak się nałożyło jedno na drugie ale broń Boże nie chcę tu sugerować że to w ogóle nie miałam na to wpływu

O kurczę, odważnie :sweat_smile: Ja mam świadomość że i tak muszę urodzić i właściwie chciałabym mieć to już za sobą ale jednocześnie bardzo się boję :face_with_peeking_eye: ale to pewnie też przez tą sytuację ze szpitalem i powstrzymywaniem wcześniej.
Mi brzuch bardzo opadł już tydzień temu a daktyle to mogłabym jeść zamiast wszystkich posiłków. Nigdy mi tak nie smakowały jak teraz. :joy:
Podali ci po prostu oksytocynę tak…?

1 polubienie

A to u ciebie to będzie pierwsze dziecko?

Ja jestem takim przypadkiem , ze robilam wszyyyystko i nic nie pomoglo :joy: najpierw mowili, ze nie donosze do terminu i , ze szybciej bedzie chciala wyjsc , bylam na podtrzymaniu a ostatecznie przenosilam i mialam wywolywany . Nawet sliwki na kolanach zbierałam i nic :sweat_smile: ale z tym wywolywaniem to nie taki diabel straszy jao go maluja . U mnie przebicie pecherza i oksytocyna . O 8 30 przebili o 12 50 bylo po wsyztskim :muscle:

1 polubienie

No to ja jednak pod koniec ciąży byłam ostrożniejsza bo chciałam doczekać terminu cc :crazy_face:

Tak pierwsze i wszystko takie nowe :sweat_smile:

Doskonale to rozumiem bo ja też tak miałam i nadal mam :upside_down_face:

Miałaś mieć letnie. Ale to coś się stało? :no_mouth:
@karolina27034 dokładnie czas tak leci szybko ,dopiero się dowiedziałam a maluch mi już w brzuchu się wierci masakra :smile:
@Le.paula haha a to dranica jaka :smiley: widać stwierdziła że jednak u mamy w brzuszku nie jest tak źle :laughing: ale fajnie ja też z października jestem :smiling_face_with_three_hearts:
Pierwszą ciążę też przeżywałam i tak samo miałam skurcze przepowiadające i ostatecznie przenosiłam ciążę 40 tydzień i 4 dzień. Byłam na badaniach u doktora i lekarz powiedział że można trochę przyspieszyć poród i podczas badania jakoś rozszerzył szyjkę le to bolesne było i mówił że może nocą dostanę skurcze qle tak chodziłam pobolewało mnie ale nic po wizycie odpadł mi czop śluzowy ale wtedy Byłam taka zielona i nie czaiłam dlaczego co i jak i miałam mokre majtki myślałam że to normalne pojechałam nastepnego dnia na ktg i mówi mi doktorka że coś się tam pisze lekkie skurcze ale wysyła mnie jeszcze do domu ,ale jeszcze prosi mnie na fotel do badania i zobaczyła że na podkładzie szybko robi się plama od wody przyłożyła te papierki i okazało się że wody mi się Sączą i odrazu mnie na salę porodową wzięli. Oksytocyne dostałam ale rozwarcie małe a dziecku tętno przyspieszyło i zrobili mi cc

1 polubienie

@Patrycjaw25 a no miałam i za długo to ciaza sie nie cieszyłam. zycie
za to pozniej juz inaczej sie toczylo i mam październikowego i grudniowego :blue_heart:🩵

Oooo to u ciebie dzieciaki takie końcowi roczne …. Wszystkie sie urodziły w drugiej połowie roku