Lot samolotem z niemowlęciem

Drogie mamy, co myślicie o lataniu samolotem z niemowlęciem (poniżej 1 roku życia)? Miałyście okazję? Jak to u Was wyglądało? Co warto przygotować do samolotu i o czym dodatkowo pomyśleć? Jesteśmy ciekawi Waszych doświadczeń :raised_hands:

3 polubienia

Poniżej 1 roku hmmm więc zaliczamy do tego bobaska który miał 2 miesiace ale był jeszcze w brzuszku :grin::grin::grin::grin:? Leciałam tak plus z 13 miesięczną córka - polecam zabrać jedzonko, wooody ile wlezie - nie ma limitów na dziecko a ja potrzebowałam bo piła mm plus wodę gorąca w termosach miałam i nikt do tego na odprawie się mi nie doczepiał :smiling_face: dodatkowo miałam papmpersy, chusteczki nawilżane dużo więcej w siatce , ubranka, książeczki, zabawki oraz kocyk :slight_smile:
Lot z takim maluszkiem nie był straszny i trwał jakieś 3 h , bylo bez płaczu :slight_smile:
P.S. po wystartowaniu polecam bidon odrecic - różnica ciśnień powoduje wyprysk wody po otwarciu nakrętki z rureczki :grin::grin::saluting_face::blush:

1 polubienie

Nie mam osobistych doświadczeń z lotem z takim maluszkiem, ale niejednokrotnie podczas lotu widziałam rodziny z dziećmi i przyznam szczerze że zawsze takie kilkumiesięczne maluszki lepiej znosiły lot niż 2-3 letnie dzieci które po prostu się w samolocie budziły.

Nie leciałam tak małym dzieckiem. To zależy od mamy i od dziecka o ile ja sama nie zdecydowała bym się na to ponieważ różnica ciśnień, huk itp wgemnie to za dużo dla dziecka. W okolicach roku jest już inaczej.

Przed nami lot we wrześniu. Na pewno będzie stres żeby maluch czuł się dobrze i nie płakał. Mamy sluchawki wygłuszające, będą zabawki i liczę że pojdzie dobrze. Trochę poczytałam jak sie przygotować żeby lot byl dla dziecka jak najlżejszy. Na pierwszy raz wybralismy krótki lot żeby szybko minął. Dość duzo podróżowaliamy bez dziecka ale z pierwszym lotem chcialam poczekać az bedzie miała pół roku. Córeczka będzie musiała się przyzwyczaic do naszych podróży więc chcemy jej pokazac nasz świat :smiling_face_with_three_hearts:

Według mnie osobiście byłoby to zbyt dużym obciążeniem, bo nie dość że miałabym świadomość że męczę Maluszka to sama bym pewnie czuła się bardziej zmęczona takimi “wycieczkami” aniżeli byśmy zostali w domu :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

Ale to oczywiście moje osobiste odczucia, ponieważ nie jestem z tych osób które lubią spotan, które mówią a niech się dzieje co chce, jakoś to będzie. Lubię mieć wszystko zaplanowane i mieć możliwość na tyle ile to możliwe panowania nad sytuacją, a wiem że z takim Maluszkiem nie mogłoby to się udać aż tak, bardziej by szło na żywioł.

Zatem z naszą podróżą samolotem Czekamy jesczcze troszkę, aż maluch będzie nieco większy i będzie nam choć odrobinę łatwiej współpracować :smiling_face:

I ogromnie podziwiam tych rodziców, którzy decydują się na to i podróżują z okruszkami! :star_struck:

1 polubienie

Bardzo możliwe że będziemy lecieć z ok 5 miesięcznym dzieckiem na jesień ale jeszcze nie wiadomo.
Z tego co się orientowałam to na czas startu i lądowania najlepiej dać cyca :slight_smile:
Liczę na to że prześpi całą trasę bo będzie krótka a jednak takie dziecko ciężko zabawić różnymi zabawkami jak już się rozwścieczy.
Jedyne co mnie martwi to jak zabrać gondolę i fotelik samochodowy i nie zapłacić nie wiadomo ile za to :face_with_peeking_eye:

Moja córeczka skończyła trzy miesiące i nie odważyłabym się z nią lecieć samolotem . W przyszłym roku planujemy lecieć na wakacje za granicę ale będzie wtedy miała skończony rok . Wiele razy latałam i nie jednokrotnie na pokładzie samolotu były takie maluszki poniżej roku i bywało różnie . Raz nie było słychać , że lecą z nami niemowlaki , a zdarzało się , że były loty w których maluchy płakały większość lotu .

My jeszcze nie mieliśmy okazji lecieć samolotem z niemowlęciem więc nie mam doświadczenia w tej kwestii :blush: Ale w przyszłym roku myślimy, żeby wybrać się gdzieś w maju albo we wrześniu, dlatego też chętnie poczytam Wasze doświadczenia i wskazówki

Co myślę? Jesteśmy na tak. Niech dziecko od małego eksploruje, poznaje i zwiedza świat :wink: my już niedługo będziemy mieli okazję zobaczyć jak to jest bo przed nami pierwsza podróż samolotem!
Warto przy starcie i lądowaniu karmić maluszka + kupić słuchawki wygłuszające :wink:

1 polubienie

No to u nas ten temat jest teraz na topie bo mały ma już roczek. I nie powiem coraz częściej myślę o tym by leciec na wakacje z synkiem. Jak dotąd jeszcze nie leciał.

Wiem ze jak będę chciała z nim lecieć to będę wybierała krótkie dystanse żeby się nie zmęczył lotem (i pasażerów). Napewno trzeba do podręcznej torby wypakować wszystkie rzeczy związaną z przewijaniem czy przebieraniem oraz wodę i coś do jedzenia. Mój jest KP więc pewnie też bym wzięła kolektor i poduchę.

Wiem że sporo ludzi jeździ lub lata z jeszcze mniejszymi maluchami ale nie wiem ja jakoś się nie zdecydowałam bo podróż z takim maluchem to mega męcząca sprawa dla rodziców a co dopiero dla takiego maluszka. Wszędzie jest głośno i maluszek jest narażony na różne wirusy czy klimatyzacje. Wydaje mi się też ze dziecko i tak nic z tego nie ma, to raczej chodzi o „odpoczynek dla rodziców” chodź i tu uważam że ten jest wątpliwy bo dziecko ma drzemki (nienkazde śpi w wózeczku czy chuscie) a czym mniejsze dziecko to więcej śpi. No i upał i słońce to też niezbyt wskazane dla takiego bobasa. Nie mówiąc już o nieprzespanych nocach z powodu kolki czy innych dolegliwościach,

Nie leciałam samolotem z dziećmi, wydaje się to stresujące i wymagające mnóstwo organizacji jak zabranie wystarczających zapasów dla maluszka czy wózka. Ale z drugiej strony jakbym miała pomyśleć o podróży samochodem 12h z trzema maluchami too nie wiem co gorsze :rofl:
Szwagierka leciała do nas z 4 miesięcznym synem i pamiętam że dobrze wspominała lot, z wózkiem nie było problemu, ludzie jej pomagali. Ale to też inny wyjazd niż wakacje bo tu miała wszystko dostępne więc mogła zabrać tylko ciuchy.

Akurat sama nie miałam okazji. Ponieważ starsza urodziła się w początkowym okresie Covidu, więc człowiek był za bardzo przewrażliwiony żeby lecieć, a teraz młodsza będzie miała prawie rok jak będziemy lecieć.

Ale nie raz widziałam takie maluchy i słyszałam że o wiele łatwiej się leci z takim półrocznym dzieckiem niż później

Ja nie mialalam okazji , ale tez nie chcialabym, bo bylby to dla mnie ogromny stres . Przedewszystkim zalezaloby mi na komforcie dzidzi , ale tez balabym sie “oceniania” przez innych podrozujacych , bo roznie to bywa i nie da sie przewidziec reakcji malucha na lot . Jedno dziecko przespi , inne przeplacze a niestety nie wszyscy sa wyrozumiali . Kolejna sprawa , ze chcialabym zeby mala miala “cos” z wakacji a taki maluszek po prostu by pospal w innym miejscu na swiecie , teraz jak mala skonczyla roczek to jestem bardziej sklonna wyleciec . Moj maz dostal fajna propozycje wylotu dla calej rodziny , ale lot trwalby 10 godzin wiec z gory odrzucilismy ta propozycje . Myslimy raczej o czyms blizej na pierwszy raz

Co prawda my lecieliśmy miesiąc po roku, ale na pewno warto pomyśleć i zabawkach, przekąsce, wodzie i mleku. Warto sprawdzić jakie wymagania ma dana linia lotnicza, bo pamiętam, że wzięłam musy i musiałam wyrzucić. Co prawda leciałam rok temu, ale tak było.
Wbrew pozorom z takim małym jest łatwiej jak ze starszym biegającym.
No i najważniejszy jest spokój! :slight_smile: jeśli my będziemy się stresować dziecko też będzie odczuwać dodatkowy stres, a dla niego to też nowa sytuacja. Lepiej nie myśleć co sobie pomyślą ludzie wokół (ale bez przesady), bo to dodatkowo stwarza sytuacje nerwową

Ja sama jeszcze nie leciałam samolotem nigdy :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: tak że z maluchem jako pierwszy lot bała bym się bo nawet nie wiem jak to wygląda. Najpierw mamy w planach lecieć gdzieś sami aby to wszystko zobaczyć jak to się odbywa , a potem jak mała może będzie miała ze 3 latka to polecimy razem :smiling_face::smiling_face: teraz póki co zwiedzamy Polskę :blush::smiling_face: aktualnie jesteśmy w Ustce :sunglasses::smiling_face:

Dziękujemy za podzielenie się doświadczeniem :raised_hands: :heart:

1 polubienie

Koniecznie daj nam znać po powrocie, jak córeczka radziła sobie podczas lotu :smiling_face_with_three_hearts: :sparkling_heart:

1 polubienie

Dziękujemy za Twoje przemyślenia :heart::smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Koniecznie napisz po powrocie, jak maluch się czuł podczas podróży :heart_eyes: :two_hearts:

1 polubienie