Lusterko do obserwacji dziecka w samochodzie

My również musimy zakupić lusterko. Ja jak na razie cały czas jeżdżę z tyłu, ale jak wrócę do pracy, to będą sytuacje, że mąż sam z synkiem bedzie jechał. Teraz czasami mu się zdarza, ale to 5 minutowe trasy.

Oj ja tez raczej rzadko jezdze z dziewczynami sama a jak juz to tez 5 minut, ale nawet na tych 5 minut lusterko daje mi wiekszy spokoj ducha, po tym, jak mielismy sytuacje z problemami z oddychaniem u Florki.

Ja mam zwykłe lusterko w samochodzie. Kupiłam fotelik besafe ( chyba tak to się piszę ) i do niego lusterko było dołączone w zestawie takie okrągłe. Polecają też kwadratowe bo są większe ale mi te mniejsze w zupełności wystarcza. Wyjazdów jest sporo i często. Zależy co kto woli i na co zwraca uwagę.

Justyna wiele zależy od indywidualnych potrzeb. Czekają mnie wyjazdy do poradni specjalistycznych i na rehabilitację, będę jeździła sama z dzieckiem, mąż nie da rady brać urlopu za każdym razem więc takie lusterko to dla mnie wybawienie. A duże dlatego, że łatwiej je ustawić na dziecko i więcej widać. To okrągłe kosztuje ponad 30zł, więc wolę dołożyć i mieć takie jak potrzebuję.

Megg w takim razie na twoim miejscu takie lusterko jest świetnym rozwiązaniem. Ja sama nie jeżdżę z Szymkiem jak coś zawsze staram się kogoś brać

Nigdy nie wiadomo kiedy nam się przyda. Nawet jak się nie jeździ to może być niespodziewana sytuacja i wtedy nie będzie czasu na szukanie. Ja sama z dzieckiem raczej jeździć na razie nie będę, ale chyba i tak jakieś zakupię aby było.

Dopoki sie ma jedno dziecko w lupinie (nosidelku), to tez pol biedy bo zawsze w razie W mozna przypiac pasami na siedzeniu pasazera. ( Tak wlasnie moj maz pedzil do szpitala z krztuszaca sie Florka)
Schody zaczynaja sie gdy mamy fotelik z tylu albo dwojke lub wiecej dzieci :wink:

MichuNi a nam powiedzieli że nie montuje się łupiny na siedzeniu pasażera…nie wnikałam w szczegóły, myślałam że zmieniły się przepisy. Kiedyś można było pod warunkiem że poduszka powietrzna była wyłączona.

Przepisów też nie znam, ale chodzi chyba o poduszkę tylko. Nie w każdym aucie da się wyłączyć, plus miejsce z tyłu jest bezpieczniejsze dla dziecka. Przynajmniej ja takie informacje dostałam.

Dokładnie chodzi o poduszkę po prostu i tyle :slight_smile: można norlanie ale nie jest zalecane bo to nie jest bezpieczne miejsce po prostu .

O ile wiem to chodzi wlasnie wylacznie o poduszke powietrzna ktora oczywiscie maz wylaczyl w czasie gdy ja zapinalam corcie w foteliku. Widzialam niejednokrotnie pytania o to na grupach fotelikowych i odpowiedz zawsze byla wlasnie ze z wylaczona poduszka jest ok.

Michuni tak z poduszką wyłączona. A powiedzcie mi dziewczyyny jak macie to lusterko to ustawiacie je tak żeby widzieć we wstecznym lusterku też dziecko czy macie jakieś dodatkowe z przodu by widzieć odbicie z tego lusterka do obserwacji bo ja osobiście nie mam lusterka ale myślałam o nim ciągle i chce kupić ale nie ogarniam jak to powinno się ustawić:D

Super pomysł z tymi lusterkami. Zawsze dziecko jest na widoku i nic nie jest w stanie nam umknąć.

Kupiliśmy lusterko i jestem zachwycona. Przede wszystkim jadę spokojnie do celu i nie denerwuję się tym co się dzieje z tyłu. Bez problemu pojechałyśmy same na szczepienie czego bardzo się bałam w sensie jak zareaguje czy będzie płaczliwa po.

Nie wyobrażam sobie nie mieć lusterka, sporo jeżdżę z synkiem i wiem że to nie tylko komfort jazdy, ale też nasze bezpieczeństwo, bo w razie potrzeby zerkam w nie, a nie odwracam się do tyłu. Do tej pory testowałam je tylko w ciągu dnia, ale lampki może tez kiedyś będę miała okazje przetestować.

Nie mialam lusterka przy pierwszym dziecku, ale moja kuzynka kupiła i mi pokazała i się teraz mocno zastanawiam nad zakupem.

Ciekawy gadżet. Ja nigdy sama z dzieckiem nie jeżdżę zawsze biorę kogoś jeszcze jak muszę jechać z małym. Ale na samotne podróże z dzieckiem myślę że taki gadżet daje nam większy spokój w czasie jazdy

Megg a masz takie lusterko z funkcją lampek w nocy ? Nawet nie wiedziałam, że takie są.:slight_smile:

Tak Monika, kupiłam to z lampkami. Nigdy nie wiadomo co i kiedy się przyda. Takie było tylko kilka zł droższe więc jestem zdania że lepiej kupić, bo kiedyś może się przydać.

Ja kupiłam lusterko ale tak naprawdę do tej pory ani razu go nie użyłam ;/ Nie było takiej potrzeby.