Macierzyństwo a nowa pasja

Ja gdzieś chyba na pamiątkę zostawiłam to kiedyś i zapewne jest gdzieś w kartonie u rodziców jeszcze tak samo jak zeszyty z naklejkami którymi też się wymieniało :sweat_smile:

To ja często mówię mężowi że ja mu robie takie piękne zdjęcia z małą a on mi w ogóle. On się oburza że nie prawda że ostatnio mi robił i np. pokazuje mi jak mi zrobił zdjęcie gdy usypialam 2 godzinę mała i zabrałam ja do łóżka i zasnęłyśmy obie, niby słodko gdyby nie fakt że ja rozczochrana zaspana i obsliniona przez córkę …

Ja nie mam, ale bardzo bym chciała na razie moja “rozrywka” i mój reset to sprzątanie i powiem Wam, że łapie się na tym, że nawet to mnie cieszy jak uda mi się coś trwałe ogarnąć, odgracić, lepiej zorganizować.

Też miałam takie segregatory za czasów szkolnych a teraz córka ma je w obrocie, a raczej to co już z nich zostało :wink:

Gdzieś chyba jeszcze mam takie kartki, ale nie wiem czy przy przeprowadzce się nie zawieruszyly i zostały u mamy.

Klocki Lego , zdecydowanie nie byłam ich fanką dopóki nie zostałam mamą . Codziennie bawimy się klockami z moimi synami i polubiłam te budowle :wink:

Ja zaczęłam prowadzić konto na IG :blush: i spełniam się kulinarnie czego nigdy nie lubiłam :sweat_smile:

Ja mam tak samo, wczoraj 3 h szorowalam łazienkę, bo wkład kominowy mieliśmy wymieniany. Zrobiłam nowe ustawienie kosmetyków i chemii i taki mam dzisiaj dobry humor że nie wiem :smile:

:laughing: to ja mogłabym sprzątać całe mieszkanie sama, nigdy tego nie lubiłam robić, głównie wiadomo z konieczności ale teraz to jest świetny reset od małej :face_with_spiral_eyes:

1 polubienie

czyli same plusy hehe :wink: ja sprzątam bo po prostu nie lubię jak okruchy walają się po podłodze i dzieciaki wszędzie roznoszą…

Też tak mam. Ostatnio przegladałam album synka (wywołuje zdjecia co jakiś czas). I z Kim ma najmniej zdjęć? No ze mną…

Oo dobrze czytać, że jest nas więcej bo czasami to nie wiem czy już od tego siedzenia w domu nie popadam w jakieś dziwactwa :crazy_face:

1 polubienie

Pamiętam jak po jakimś wypadzie, chyba z grupą przedszkolną córki, byliśmy razem całą rodziną i oczywiście ja latałam z aparatem. Później pokazujemy zdjęcia teściowej i nagle wypala do mnie z tekstem : “a Ty Kasia czemu nie byłaś?!”. Mówię jej że byłam, tylko po drugiej stronie aparatu :sweat_smile:

1 polubienie

Wow, cudownie! Podziwiamy :heart_eyes: :heart:

Całkowicie rozumiemy :raised_hands: :revolving_hearts:

1 polubienie

Super sprawa! Duże masz już zbiory? :heart_eyes: :heart:

Fantastycznie! Gratulujemy spróbowania i odkrycia nowej pasji :revolving_hearts: :heart:

Oooch jak bardzo jesteśmy podobne. Moj też tak reaguje. Później chce wywoływać takie zdjęcia, gdzie ja śpię a obok córka. Ładne mi ujęcia :rofl:

1 polubienie

Ahahhah hahaha oooch to pokazuje właśnie naszą obecność:sweat_smile::sweat_smile::sweat_smile: wiecznie utrwalające piękne momenty… Ale na zdjęciach nieobecne​:smiley:

OMG mój też, mamy ramkę w przedpokoju ( w końcu) i chcemy wywołać zdjęcia nasze ze ślubu z wakacji i teraz z małą, i mój mąż ze mamy takie ładne we 3 jak się mała przekręcać zaczęła i zrobiliśmy rano w łóżku :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: oczywiście okropne jest to zdjęcie, na pewno nie do oglądania przez ludzi innych