Materac dla niemowlaka

Jeśli chodzi o zakupy w IKEA ja ją UWIELBIAM!!! Za prostotę, za ceny, za jakość, za funkcjonalność - za bardzo ciekawe rozwiązania.
U nas doskonale sprawdził się ręcznik z kapturkiem - ten w zielone paseczki - jest niezwykle delikatny, chłonny i rzeczywiście ma kapturek na długim boku co bardzo ułatwia zawinięcie takiej małej, mokrej, śliskiej i ruchliwej “glisdy” po kąpieli :smiley:
Bardzo polecam też pieluszki tetrowe z IKEI - tam to się chyba nazywa “otulacz muślinowy” chociaż z otulaczem ma niewiele wspólnego. To takie odrobinę większe, kwadratowe pieluchy tetrowe białe i w szare gwiazdki. Są dosyć drogie (dużo droższe niż nasza tradycyjna tetra), ale my kupiliśmy kilka sztuk bo mają bardzo gruby splot. Okazały się niezastąpione na przykład w trakcie wizyt u lekarza (ważenie, badanie na kozetce) i w trakcie karmienia w plenerze. Są bardzo trwałe, nie mechacą się i nie odkształcają po praniu - generalnie SUPER!!!
Mamy też mebelki do pokoju dziecięcego - bardzo tanie z serii HENSVIK. Białe, w stylu skandynawskim, lekkie i bardzo proste, a jednocześnie wystarczają na lata (to opinia znajomych, którzy je mają już ładnych parę lat)… wychodzę z założenia, że przy dziecięcej “eksploatacji” warto jest nieco później zainwestować w droższe mebelki… te dla maluchów są doskonałe, a ich forma jest ponadczasowa.
Polecam też lampki ścienne - chmurki, kwiatki - dają ciekawe światło i mnóstwo uroku.
Bardzo funkcjonalne są też pojemniki na przewijak - mamy taki biały komplet z koszem na śmieci i trzema zawieszanymi miseczkami (jedna większa i dwie mniejsze). Są bardzo wygodne i pomocne w codziennej pielęgnacji Dziecka i w zachowaniu względnego porządku kosmetyków, wacików.
My przez pierwsze miesiące myliśmy Pierworodną tylko przegotowaną ciepłą wodą, zatem, dla ułatwienia na noc i na dzień trzymaliśmy gorącą wodę w termosie i zimną w dzbanku… kilka chwil i “zadek” umyty :slight_smile:
Aaa… i w IKEA mają bardzo dobre jakościowo prześcieradełka do łóżeczka. Gruba i delikatna bawełna… ja bardzo chwalę, bo też są bardzo trwałe…
Jak mi coś jeszcze wpadnie do głowy, to dam znać :wink:

PS Ja też sobie wymarzyłam uszaka… jest CUDOWNY do karmienia… pokochałam go miłością szaloną, ale… zamiast w IKEI (bo tam cena mnie powaliła) zamówiłam w naszym lokalnym sklepie meblowym UNIMEBEL - za grosze, w wybranym przeze mnie obiciu (stalowa szarość) :wink: Lubimy go wszyscy, bo jest bardzo wygodny (szczególnie koty) :wink:

@BabaYaga a my ostatecznie kupiliśmy fotel ze zdjęcia poniżej zamiast uszaka (z Ikea). Mąż strasznie się ze mnie śmiał, bo właśnie zapierałam się rękami i nogami, że nie kupię uszaka w Ikea z uwagi na cenę (jakoś tak wydawało mi się to mega nierozsądne), ale jak zobaczyłam ten model, to 10 minut później byłam już przy kasie, mimo że był jeszcze droższy - tak strasznie mi się podobał :slight_smile: Ale, żyje się raz i czasami trzeba się trochę porozpieszczać, a ten fotel jest po prostu dla mnie MEGA WYGODNY! Ja mam dość krótkie nóżki i 154 cm wzrostu, więc to, co dla innych jest wygodne, dla mnie zwykle nie jest, a tu wreszcie znalazłam coś dla siebie :slight_smile:

Zrobiłam też fotę sławnego ręcznikczka (my mamy dwa niebieskie misie), bo sekret tkwi właśnie w tym, że kapturek nie jest na rogu a cały ręcznik, ma niestandardowy wymiar, przez co właśnie jest bardzo praktyczny.

@Ewelka, ja kupiłam ten kocyk (trzeba mieć jeden cieńszy i jeden grubszy, ten miał być cienki), potem z szafy wyszperałam i wyprałam dwa piękne kocyki po starszym synku (dwa grubsze), następnie zamówiłam jeszcze Minky z wypełnieniem i bawełniana jedną stroną (zamiast pościeli) no i wtedy, gdy już i tak byłam królową kocyków… dwa koce dostałam w prezencie od koleżanek, czyli łącznie mam 6! Masakra! :smiley:

Mam ten sam ręcznik i też dwie sztuki :slight_smile: My na razie mamy 5 kocyków, ale one wszystkie są tak piękne, że aż trudno w sklepie się im oprzeć (na dwa namówiła mnie mama jak zobaczyła wzory :D).
Widze, że podobnie podchodzimy do pościeli dla Maluszka, ja też na razie mam zamiar mieć kocyk i zobaczę jak nam się to sprawdzi.

Ewelka ja przy pierwszym synku miałam pełen zestaw pościeli wraz z ochraniaczami na szczebelki do kompletu, ale nasz maluszek chyba nie bardzo ten zestaw lubił… Kołderkę dość szybko zamieniłam na kocyk - bardziej miękki, przyjemny, dużo mniejszy i wygodniejszy do owinięcia bobaska. Ochraniacze zdjęłam chyba po dwóch miesiącach (nie pamiętam dokładnie, ale wiem, że długo nam nie posłużyły). Poduszka - wiadomo, od początku była tylko dodatkiem, który czekał w szafie na “lepsze czasy”. Miałam jeszcze taki materiałowy organizer na łóżeczeko i baldachim (8 lat temu miałam nieco inny gust) i także oba te elementy dość szybko zdjęłam, bo miałam wrażenie, że tylko zbierają kurz. W sumie kołderka i podusia przydały się póżniej, gdy synek podrósł, ale reszta łóżeczkowej wyprawki już nigdy :slight_smile: Także tym razem jest materacyk, prześcieradło i kocyk (a w sumie kilka kocyków) - wersja minimalistyczna :wink: Do snu kupiłam jeszcze maluszkowi śpiworki, ale zobaczymy czy się sprawdzą.

Materace z gryką i kokosem niosą ze sobą ryzyko nieproszonych gości - robaków. Najlepszy jest materac piankowy, ALE nie z pierwszej lepszej pianki a z pianki lateksowej, może być też z warstwą pianki termoformowalnej. Najlepiej o średniej twardości. Takie z najprostszej pianki są za miękkie.
Do kąpieli kupiliśmy wanienkę o długości 102 cm. Stawiamy ją na blacie w kuchni i kąpiemy sobie maluszka na pasującej nam wysokości. Jak będzie starszy i do kąpieli dojdą kaczuchy to wanienkę będziemy wstawiali do kabiny prysznicowej (mamy prostokątną i zmieści się w niej wanienka z dzieckiem i jeden rodzic :slight_smile: ). Najczęściej kąpiemy razem, chociaż są dni gdy kąpie jedno z nas. Nie kupowaliśmy stelaża do wanienki czy piankowego wypełnienia żeby kłaść na tym dziecko, na spód kładę pieluchę tetrową, a drugą zrolowaną pod główkę. Używamy ręczników - okryć kąpielowych (wybrałam te o największym rozmiarze ok. 80 cm) i sprawdzają się świetnie, kapturek na główkę a resztą dzieciaczka się wygodnie owija

Mama_Ola właśnie zastanawiałam się też nad tym organizerem na łóżeczko, bo wyobrażałam sobie, że mi się przyda, ale widzę, że nie zawsze tak jest. Dziś BabaYaga polecała te plastikowe pojemniki na przewijak, je łatwiej utrzymać w czystości, bo masz rację, że te materiałowe będą mi kurz zbierały :confused:

Łóżeczko juz mamy, po matetac pojedziemy do Ikea i ocenie go swoim okiem :slight_smile: Gryki na pewno nie kupię, bo po doświadczeniach znajomej lekarki z robakami przeżyłam traumę… Tak samo boję się kokosa… Wiem, że to pojedyncze przypadki, ale znając moje szczescie mnie również spotkaliby tacy goście w matetacu :smiley:

@Ewelka, myślę, że to organizery, o których wspominałam BabaYaga są praktyczniejsze, bo łatwiej je utrzymać w czystości, ale też są bardziej poręczne moim zdaniem. W tych materiałowych są co prawda kieszonki i one były ok np. na pieluszki, krem do pupci i większe gabarytowo przedmioty, ale jak wrzucisz tam coś mniejszego, to potem ciężko to znaleźć (ja tak miałam z nożyczkami do paznokci) i ostatecznie trzeba i tak biegać do łazienki :wink:

@Aniam, u nas zawsze synka kąpał i po kąpieli masował mąż i był z tego bardzo dumny :slight_smile: Teraz także planujemy zastosować ten schemat, dlatego też jemu pozostawiam dobór akcesoriów kąpielowych - on wybrał ręczniczki, wanienkę, balsam po kąpieli, teraz planuje gdzie i jak będziemy kąpać. Fajnie się w to zaangażował :wink: Mamy nawet książeczkę z wierszykami do masowania, gdy maluszek troszkę podrośnie :slight_smile:

@Iza, daj znać jak już wrócisz z zakupów - może upolujesz coś fajnego, co i nam by się przydało :wink:

Nie wiem dziewczyny, kiedy wybiorę się na zakupy, bo u nas prawdziwy “Potop szwedzki” :smiley: Możecie sobie poczytać:

Ale numer! Wiedziałam, że IKEA jest popularna (u nas zawsze tłum), ale nie sądziłam, że aż tak :smiley:

Malutkie, szybkie ale konkretne zakupy dokonane. Pojechalam z myślą o materacu i wanience, wybrałam się przed poludniem w piątek i mimo wszystko były spore tłumy (zauważyłam duzo ciężarnych :)). Wanienka z Ikea rzeczywiscie jest bardzo fajna i nie taka mała jak myślałam. Materac wybraliśmy po konsulltacji ze sprzedawcą, który sam ma niemowlaka :slight_smile: kupiliśmy polecana piankę: http://m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/art/40150182/
Wydaje się być w miarę porządny, a na pewno cena nie jest wysoka.
Na pewno wybierzemy się jeszcze po jakieś mniej konkretne zakupy dla maluszka, ale dopiero wtedy kiedy minie pierwsza fala potopu szweckiego :))

U nas najlepiej zakupy w Ikei robi się przed zamknięciem i nie polecam jeździć tam w weekendy, bo jest masakra.

Ikea jest sklepem bardzo obleganym przez konsumentów. Nie bez powodu gdyż możemy tak kupic na prawdę wiele dobrych rzeczy nie za miliony. My też na zakupy akcesoriów dla maluszka wybraliśmy się do Ikei i kupiliśmy tam materacyk i wanienkę. Niedługo zamierzamy znów tam jechać po łóżko dla małej i jakieś mebelki do pokoiku:)

Hej :slight_smile: Pracowałam w sklepie dziecięcym i muszę przyznać że u nas najlepiej sprzedawał się materac kokos-pianka-kokos i taki sam mam zamiar kupić dla swojego maluszka.Pianki zdecydowanie nie polecam bo ona szybko się wybija i trzeba kupować następna a co do materacu kokos pianka gryka to owszem także słyszałam że lubią być robale ale moim zdaniem jest to kwestia higieny,ot tak robale z niczego nie powstają,oraz tego jak materac długo siedział na hurtowni bo z tym też różnie bywa:/ Ja takiego nie kupię ponieważ nie do końca przekonuje mnie funkcja gryki a ponadto nie wydaje mi się aby była wygodna dla maluszka.Coś jak spanie na kilkuset ziarnkach grochu :slight_smile:

Ewelina - zależy jaka pianka, nie każda tak szybko się odgniata. A co do kokosa - nie zdecydowałam się, bo odradzila mi go moja lekarka rodzinna. Poza tym włókno kokosowe do materacykow dla dzieci pochodzi z klejonych odpadów kokosowych (często nie wiadomo jakim klejem), jeżeli materac nie ma atestu (a nie każdy dostępny w sklepach czy przez internet ma) nie do końca może być bezpieczny.
I tak jak mówisz robale mogą zalegnac się nawet w magazynie i wtedy nie mamy wpływu już na to nawet jak dbamy o higienę. Przeraża mnie też to, że nie każdy matetac ma zdejmowany pokrowiec, który można uprac. Jak wiadomo wydzieliny (nie tylko mocz, ale też ślina czy pot) to też pozywka dla groźnych bakterii.

Akurat każdy materac powinien mieć zdejmowany pokrowiec, wydaje się to oczywiste, jednak niestety nie zawsze tak jest. Żeby dodatkowo zabezpieczyć materac warto pod prześcieradło położyć nieprzemakalną, ale oddychającą podkładkę, matę, które nie pozwoli przeniknąć wilgoci do materaca. Trzeba tylko pamiętać o regularnym czyszczeniu, praniu bądź wymianie maty (w zależności z czego jest wykonana).

Z tymi robakami w gryce to prawda
Moim znajomi mieli ten problem a bardzo dbają o higienę… Materaca przecież się nie pierze tylko jego poszewkę a w gryce faktycznie gromadzi czy lęgnie się robactwo … Te robale potrafią wychodzić na materac po czym ponownie się schować w jego wnętrzu, odnotowano przypadki pogryzień dzieci w trakcie spania na takim materacu

Właśnie tez czytalam duzo.na tema materacow do lozeczka i tez czytałam na temat tego ze zalegaja.sie w nim robaki.bylam zdziwiona i ja kupilam jakis inny.co doradzona mi w sklepie ale nie pamietam.jaki to byl. Teraz planujemy dzidziusia ale bede musiała kupić nowy bo tamten dalam na strych i juz jego nie da sie wyprac…wiec chyba bede kupowała inny.

Dla każdego kolejnego dziecka zdecydowanie powinien być nowy materac. Zarówno ze względów higienicznych, jak i dla dobra kręgosłupa. Jednak zawsze po użytkowaniu pozostają jakieś odkształcenia, także akurat materac powinien być nowy,

Emmka to prawda, my dla drugiego malucha też kupimy nowy, chociaż ten jest w dobrym stanie, to widać na nim odkształcenia.