Mi przepisywał lekarz xonwee to i tak tylko łagodziło wymioty bo jak nie brałam to nawet po wypiciu wody wymiotowałam … w poprzedniej ciąży dwa razy w szpitalu pod kroplówkami leżałam.
O kurczę to mega ciężko musiało być
Oj to współczuję, takie wymioty potrafią wykończyć organizm
U wielu dziewczyn objawy potrafia nagle zniknac i to tez bywa jak najbardziej normalne. Organizm sie przyzwyczaja do hormonow i czasem nagle robi sie lzej. Jesli nie masz silnych bolow ani krwawien to zwykle nie ma powodu do paniki. Wiem, ze tydzien do wizyty moze sie ciagnac, ale postaraj sie nie stresowac na zapas ![]()
Oj tak , pamiętam jak nie raz plakałam już z bezśilności przez to okropne samopoczucie. Dobrze że to już dawno za mną ![]()
Tak to prawda właśnie dlatego w szpitalu mnie trochę wzmacniali kroplówkami bo obiady wszystkie zwracałam.
Cześć dziewczyny
Ja się bardzo stresuje tydzień temu dostałam brązowych plamień zadzwoniłam do swojego lekarza jeszcze w ten sam dzień wykonał USG i maleństwem wszystko było ok serduszko biło i był to 9 tydz. Dostałam luteinę i nakaz odpoczywania i leżenia jak najczęściej . Plamienia już prawie ustały zdążają się już tylko takie delikatne ślady na papierze po sikaniu , ale martwi mnie to że teraz przeszły mi mdłości , zaparcia , a dziś obudziłam się i nie czułam głodu i do tej pory mam kiepski apetyt choć do dzisiaj nie narzekałam na jego brak . Czy któraś z was miała podobnie ? Wizytę u lekarza mam w piątek ale się stresuje .
Wiadomo każda ciąża jest inna, ale są takie lepsze i gorsze dni. Ja też leciałam w 10. Tyg spanikowana do lekarza bo mi nagle mdłości przeszły i wszystko było ok, a po kilku dniach mdłości wróciły ze zdwojoną siłą. Teraz w 3. Trymestrze albo nie mam siły na nic albo cały dzień mogę biegać
Dzięki za pocieszenie , poprostu od pojawienia się tych plamień wariuje i czekam z niecierpliwością na piątek aby zobaczyć czy z maleństwem wszystko ok .
Nie dziwię się wcale ! Daj koniecznie nam znać
Pewnie wszystko jest w porządku często przypadłości ciążowe pojawiają się i znikają albo wracają że zdwojoną siłą, choć wiadomo jeśli cię coś niepokoi to warto to sprawdzić.
Ja miałam schize jak mała przestawała się ruszać nagle a okazało się że to wina tejpow które założył mi mąż ![]()
to prawda, czas ciąży jest szczególny i przyszłe mamy potrafią spanikować, jednak jest to zupełnie zrozumiałe. sama przez to przechodziłam,… trzykrotnie!
To fakt u mnie to jest w sumie 3 ciąża ale po dłuższym czasie bo od ostatniej minęło 9 lat. W dwóch poprzednich nie miałam żadnych problemów i dolegliwości , a ta ciąża jest zupełna inna , może też dlatego że mam już swoje lata bo nie długo pyknie 40 ![]()
U mnie 6 tydzień i mdłości są w sumie całodzienne trochę pomaga mi imbir i picie dużej ilości wody,co wam dziewczyny pomaga na mdłości ? ![]()
![]()
U mnie pierwszy trymestr był ciężki, źle się czułam, było mi słabo ale wtedy jeszcze musiałam chodzić do pracy. Od drugiego trymestru wzięłam L4 i w momencie gdy mogłam się wyspać, nie stresowałam się pracą to objawy ciąży magicznie ustały. Zaczęłam mieć więcej energii i lepsze samopoczucie. Nie wiem czy to wynika z tego, że zaczęłam 2 trymest czy ze względu na to, że mogłam odpoczywać tyle ile potrzebowałam ![]()
Mi pomagało zjedzenie czegoś zaraz po przebudzeniu
i jedzenie mało ale właściwie co chwilę
U mnie było podobnie do 10 tygodnia złe samopoczucie i wymioty na każdym kroku jednak lekarz przepisał tabletki na mdłości xonvea i po nich rzeczywiście było lepiej, apetyt troche wrócił bo wcześniej ciężko było coś zjeść i najcześciej wszystko wieczorem zwracałam. Teraz jestem w 11 tygodniu odstawiłam tabletki żeby zobaczyć jak objawy i wszystko ustąpiło a byłam już u lekarza i dziecko rozwija się książkowo więc myślę,że nie powinien to być powód do niepokoju gdy nie ma dodatkowo krwawienia czy jakiś mocnych bóli brzucha. Najlepiej się nie stresować i cieszyć że najgorsze już za ![]()
Oj tak , mega dobrze że przeszły ci mdłości . Teraz możesz cieszyć się stanem bez nieprzyjemności ![]()
Ja miałam popołudniowe i wieczorne i mi pomagał sok pomarańczowy do jedzenia, małe ilości a częściej ale ostateczne skończyło się na tabletkach do 2 trymestru
Hej, melduje że jestem już po wizycie i wszystko jest oki. A mdłości po kilku lepszych dniach wróciły, na szczęście nie ze zdwojoną siłą
nawet jest ciut lepiej, jeśli jem regularnie co 2 godziny i unikam słodkiego.
U mnie też najgorzej jest popołudniami i wieczorem, chyba dlatego że wtedy już nie jem tak regularnie. Picie wody - ok jeśli to woda z plastrem cytryny lub lekko gazowana. Po zwykłej często wręcz mam odruch wymiotny. Przy gorszych momentach pomaga też herbata z imbirem. I generalnie spokój, bo widzę że jak się więcej stresuję, to mam gorsze objawy.