MamaRóżaM to moja ciocia miała cały chlew krów ale ona była już bardziej nowoczesna i miała specjalne dojarki. Ja z ciocią chodziłam do mleczarni gdzie normalnie mleko od krów rozlewali do butelek. Do dziś pamiętam ten wielki baniak z mlekiem.
To mój dziadek też tak doił do wiadra, ręcznie. Potem przez pieluchę tetrową tylko to odcedzał, a potem ją to piłam takie ciepłe od krowy. W sumie to tylko zatrzymywało to co mogła wpaść po drodze do mleka,a bakterii nie
Faktycznie kiedyś tak było nie było innego mleka
Madzia może nie antyreklama, po prostu smak tego mleka po tych specyfikach co oni dają nie jest taki jak kiedyś...
Mazia właśnie się zastanawiałam jakie dać to mleko, dzięki za podpowiedź