Mówienie dzieciom o Świętym Mikołaju

Na jednym z wątków wywiązał się temat świąt Bożego Narodzenia i chciałam skomentować ale to chyba oddzielny temat :face_with_hand_over_mouth:
Kiedy i jak myślicie że jest dobry moment żeby dzieci się dowiedziały że święty Mikołaj nie istnieje?
Ja będąc w ciąży uznałam że chyba wolę od początku dziecku wyjaśnić że to jest taka tradycja symboliczna i że to była kiedyś taką prawdziwa postać, a teraz że to bliscy robią sobie prezenty. Teraz jak dzidzia jest na świecie to już sama nie wiem co mam zrobić :rofl: ja nie pamiętam ale podobno bardzo płakałam jak mama mi powiedziała. Pamiętam z kolei że jak już wiedziałam to bardzo chciałam uczestniczyć w robieniu prezentów i się tym cieszyłam
Jakie macie do tego podejście?

Ale jak to nie istnieje?!

Ciężko powiedzieć, ale obstawiam, że większość dzieci dowiaduje się od innych dzieci w szkole :smile::sweat_smile: my będziemy podtrzymywali tradycję pisania listków do Mikołaja i ogólnie całej tej otoczki świętego Mikołaja :smile: nie myślałam o tym kiedy zamierzamy powiedzieć prawdę, trochę jeszcze do tego etapu mam czasu

ja nie planuje mówić… myśle ze to naturalnie wyjdzie jak synek zacznie chodzić do szkoły. Do tego czasu planuje utrzymywać to w tajemnicy bo chce żeby synek przeżywał radość taką jak każe dziecko i jak w dzieciństwie. Dzieci lubią Świętego Mikołaja i planuje mu zapewnić jak nawięcej atrakcji z tym związanych …

Ja sama pamiętam jak bardzo mnie cieszyło pisanie listów i prezenty rankiem w nogach, pod poduszką albo pod łóżkiem

Szczerze to nawet jeszcze o tym nie pomyślałam :speak_no_evil: ja nie pamiętam kiedy się dowiedziałam , ale znalazłam zabawki schowane na strychu a potem je dostałam pod choinką :see_no_evil:

No właśnie ta radość jest super, ale jednak potem ciężko z tego wyjść :sweat_smile: mojego brata dzieci (10 i 12 lat) niby chodzą do szkoły a jeszcze wierzą :see_no_evil: zabronili mi im powiedzieć prawdę w poprzednie święta a moim zdaniem już są na to za duzi :face_with_peeking_eye:

Ale to dziwne, że się w szkole nie dowiedzieli…a może wiedzą tylko chcą dalej się z tego cieszyć i tego nie przyjmują do wiadomości…

Dla mnie ten okres był jednym z fajniejszych i chciałabym by mój synek też go tak postrzegał

Właśnie podobno nie wiedzą a nie że nie chcą wiedzieć

Ja myślę że to trochę zawód dla dziecka że Mikołaj nie istnieje. Ta magia świąt moim zdaniem polega na tym świętym Mikołaju i prezentach pod choinką. Ja swojemu nie mówię i w tym roku też robię elfa z psikusami :grin::grin: jak się dowie to się dowie ale nie odemnie.

1 polubienie

A jak zapyta wprost :see_no_evil:?

Ja myślę że swojemu dziecku będę mówiła że św Mikołaj żeby było trochę takiej magii pisania listów itd
Ja nie pamiętam totalnie momentu w którym się dowiedziałam że jednak to nie on więc nie mam żadnej traumy z tym związanej :smiley:
Liczę że tak będzie też w jego przypadku :slight_smile:

mam takie samo zdanie … a co to za elf z psikusami?

Ja uważam, ze wiara w swietego mikolaja to piekna czesc dziecinstwa. Ja dowiedzialam sie w szkole i nje chcialam pokazywac innym dzieciom , ze nie wiedzialam wiec obylo sie bez placzu :see_no_evil:
Pamietam jak rodzice kazali nam szukac np mikolaja na niebie i pierwszej gwiazdki na balkonie i wtedy szybko podkladali prezenty pod choinke i mowili nam , ze przyszedl drzwiami :rofl: jak w innym roku szlismy go szukac na schodach to przyjezdzal winda :sweat_smile: i tak nigdy go.nie znalezlismy , ale za to kiedys moj dziadek przebral sie za mikolaja i przyszedł dawac prezenty . Super to bylo i ja tez chcialabym zeby mala miala takie wspomnienia
@LawiBlue o tak , elf jest super! Ja czekam jeszcze rok i napewno bede tez robic . Mam juz naeet pozapisywane inspiracje :rofl:i oczywscie elfa tez juz mam :grin:

1 polubienie

Dodam dla starszych dzieci którym już pokazujecie ekrany że można na telefonie włączyć flightradar24 to jest strona do śledzenie lotów ale 24 grudnia wrzucają też ze można śledzić lot saniami św Mikołaja jest specjalny kod do śledzenia i pośród ikonek samolotów które na prawdę lecą jest ikonka sań z reniferami :slight_smile:

To właśnie mój mąż pokazuje to zawsze dzieciom mojego brata :rofl:

1 polubienie

Ja sama sprawdzam dla siebie :crazy_face:

Ja pamiętam jak list posłałam i wsadzaliśmy z tatą w okno a potem się okazało że został tylko fragment koperty i był jakby przypalony ogniem …tłumaczyli mi rodzie że Mikołaj nie mógł pewnie wyrwać listu i dlatego część została w oknie :smiling_face_with_three_hearts:

A ja pamiętam jak szłam wysłać list z mamą i wrzuciłam go sama do prawdziwej skrzynki na listy na mieście więc ciekawa jestem jak obsługa na takie listy reagowała i czy czytała tak for fun :smiley:

1 polubienie

No jak to nie wiesz? :scream::scream::scream::scream: No elf psotnik wg tradycji obserwuje dzieci w dzień a w nocy wszystko mówi Mikołajowi. Robi psikusy aż do gwiazdki


@BeataSt zanim zapyta to trochę zejdzie :rofl::rofl:

On to tego nie znałam … w ogóle u nas w rodzinnym domu elfy nie były jakoś doceniane :grin::joy:

U mnie też nie ale w zeszłym roku się to zmieniło :grin::grin: mały był bardzo szczęśliwy haha w tym roku już wie więcej więc myślę że zabawa będzie jeszcze lepsza