Nadciśnienie tętnicze w ciąży - przyczyny, objawy i leczenie

Ja mam zawsze 100/60 i czasem prawie zasypiam na stojąco

Ja zawsze miałam niskie ciśnienie, ale im ciąża jest bardziej zaawansowana, tym ciśnienie mi rośnie

z pierwsza ciaza nie miałam z 2 narazie tez wszystko ok

Póki co mam ciśnienie albo lekko niskie albo ksiazkowe. Co wizytę mierzymy.

ja zawsze mam niskie ciśnienie

Moje ciśnienie zawsze było książkowe ;D

ja narazie mam ciśnienie dobre

Ja ciśnienie od początku ciąży mam niskie, ale podobno to normalne :wink:

A ja od początku mam wysokie :confused: ech.

Ja w ciąży niestety też miałam nadciśnienie. Dopiero od 7 miesiąca ciąży mnie dopadło,ale cóż co dzień trzeba było brać tabletki które obniżyły ciśnienie :wink: na szczęście wszystko dobrze się skończyło i mój synek ma już 3 miesiące :wink:

mnie nie dopadło , ale dbałąm o ruch diete i nie spożywaląm soli w nadmiarze która jak wiadomo moze być przyczyną nadciśnienia.

Ja ciśnienie mam w normie ale ostatnio położna zwróciła uwagę że mam wysoki puls

Ja ciśnienie mam w normie, a przed ciążą z reguły zawsze miałąm za wysokie :slight_smile:

18 tc i ciśnienie narazie w normie

u mnie nie stwierdzono ale dbalam o to zeby duzo sie ruszac i byc oglnie aktywna

Ciśnienie zrobiło mi się pod sam koniec ciąży i od tego czasu musze brać leki aż do zakończenia karmienia piersią . Ciśnienie skakało jak szalone i lekarze musieli właczyć leczenie

U mnie stwierdzono nadcisnienie tetnicze w 20 tygodniu ciąży. W każdej wizycie ciśnienie było bardzo wysokie. Lekarz skierował mnie do kardiologa i jestem pod stałą opieką. 3x dziennie mierze ciśnienie w domu i zazywam tabletki.

Cały ten artykuł to opis mojej ciąży :slight_smile: Mnie nadciśnienie dopadło w 30tc. A potem poleciało wszystko jak w artykule. Wszystkie objawy, hospitalizacja, szybkie CC dla ratowania i mnie i dziecka.
Nie zapomnę słów lekarza: Musimy zrobić natychmiast CC aby dziecko miało mamę, a to ostatni gwizdek żeby Was nie rozdzielić, bo dziecko uratujemy na pewno, Panią musimy już teraz więc za kilka godzin spotkacie się z synkiem.
Trauma to mi chyba do końca życia zostanie.
Jestem już pół roku po CC i nadal biorę leki, tym razem silniejsze. Nadciśnienie już mnie nie opuści.
A nigdy nie miałam z nim problemów, nawet ciąża przebiegała bez zastrzeżeń do 30tc.

Ja biorę leki 4 razy dziennie, nawet w nocy. Co dziwne żadna z was nie pisze o dodatkowej opiece kardiologa albo hipertensjologa. W Poznaniu od razu dostaje się skierowanie do poradni nadciśnienia tętniczego i przez całą ciążę ma się zakładany holter ciśnieniowy co 3-4tygodnie na 24 h. Dziewczyny z całej wielkopolski tu się leczą.

U mnie też nie było problemów z ciśnieniem. Jak czytam Wasze historie to mam w sobie dużo emocji