Nadżerka w ciąży - czy to niebezpieczne?

To dobrze, że refundowana.

ja miałam wymrażaną w ramach NFZ

myślalam, ze takie rzeczy to mozna na nfz zrobić

Na bym się bała na nfz chociaż jeśli się ufa lekarzowi to czemu nie

krioterapia jest nierefundowana

Na NFZ strach wiele rzeczy robić… Chyba, że się ma dobrego sprawdzonego lekarza

Niektórzy lekarze co przyjmują prywatnie robią swoim pacjentom takie żabiego na nfz

z tego co wiem usuwanie nadżerki nie jest refundowane przez NFZ

Może w różnych regionach jest to refundowane…

refundowane sa wypalanki

miałam w ciązy nadzerke, nawet mnie wystraszyła bo po współzyciu krwawiła. Pól roku po porodzie chyba lekarz skierował na wypalanke. Nic strasznego :slight_smile:

asislawa, jest refundowane, bo moja mama miała usuwaną nadrzerkę na fundusz. ja na szczęście nie mam jeszcze. bo bałabym się tego usuwania.

Mi też się wydaje, że nie jest refundowane przez nfz

jest refundowane na 100 %, mnostwo moich znajomych mialo wypalankę w szpitalu, to zabieg krótki, lezy sie od rana do popołudnia

kuzynka miała wymrażaną - nawet jej na oddział nie przyjmowali, po prostu po zabiegu mogła iść do domu

na szczęście nie mieliśmy z tym problemu ale perspektywa wypalania jest przerażająca

nie mieliśmy tego problemu

na cale szczescie nie mialam problemu z nadzerkami przed i w trakcie ciazy

alicelecter jest wykonywany w szpitalu ale płatny jak dobrze pamiętam ktoś mówił że 500 zł. Zabieg trwa krótko, a jeszcze tego samego dnia wracasz do domu…

Ja również. Na szczęście.