Nadżerka w ciąży - czy to niebezpieczne?

Ja kiedyś miałam nadżerkę często nie daje o sobi eobjawów więc nawet nie wiedziąłam, że ją mam dopiero podczas cytologi wyszło, że jednak cośtam się dzieje. W ciąży za to nigdy nie miałam.

też dowiedziałam się o nadżerce ok.5 miesiąca ciąży po zmianie ginekologa , wcześniejszy nic takiego nie wykrył i dodatkowo miałam duże braki w badaniach . porada świetna , wszędzie w internecie szukałam informacji na ten temat i nie znalazłam nic co by mi wyjaśniło z kąd mogła się wziąść nadżerka i jak się ją leczy .

teraz już będę wiedziała żeby po ciąży jak najszybciej to usunąć

zdarza się często, trzeba to kontrolować, lekarz co wizytę robiąc badanie sprawdza, a szczególnie podczas ciąży

Nic przyjeemnego, dobrze zzze nie groźne, mozna usunac i ok.

Ja miałam wymrażaną

dobrze ze ja tego nie mialam

mni ena szczescie tez to ominelo:)

ja mam takie objawy ale lekarz nic nie stwierdzil

ja miałam nadżerkę ale przed zajściem w ciąże

Całe szczęście nie miałam.

u mnie się ładnie wyleczyła farmoakologicznie

:open_mouth: czemu my kobiety mamy tyle chorób na głowie- na to uważać i na to, tu ból tam ból. Ja nie miałam tej nadżerki ale koleżanka dobre 2 lata chodzi z tym i lekarze niby leczą ale to wg mnie za długo trwa…

taki już nasz kobiecy urok niestety :stuck_out_tongue:

Nie mam problemu z nadżerkom

NIe mam nadżerki i mam nadzieję że mieć nie będę.

Heh, no tak my kobiety to w ogóle poszkodowane. Panowie mają o wiele lepiej. Ja nadżerki nie miałam, ale np pękła mi torbiel o której nie wiedziałam w pierwszym miesiącu starań o dziecko.

oj kobiety nie narzekajcie że tylko my mamy tak źle przeciez mężczyźni też chorują na wiele chorób związanych z ich płucia

kobiety to maja przekichane ;/

pewnie i chorują ale zdaje mi się że rzadziej, albo po prostu o tym nie wiedzą :stuck_out_tongue: my samych wizyt u ginekologa, badań itd mamy mnóstwo, nawet profilaktycznie, a faceci chodzą do lekarza w większości tylko wtedy kiedy coś im dolega, my musimy iść choćby ze względu na to że trzeba receptę na tabletki, czy cytologię co pół roku wykonać