Nauka picia z kubka treningowego

Ja dawałam kubeczek jakoś ok7-8 mca jak tez jeszcze nie siedziała a na pewno nie przechylała kubka ani butelki do góry , tam jest to samo co w butelce ze trzeba zassać żeby poleciało. Spróbuj najpierw może wziąć ja na kolanka i lekko oparta o siebie podać jej kubeczek i pomóc przechylić żeby wiedziała z jaka “mocą” zasysać wodę co by się nie zraziła ze np więcej poleci niż ze zwykłej butli .

Cześć :slight_smile: Piszę do Was z pytaniem, a raczej prośbą o podpowiedź.
Przyszedł do mnie zestaw z Canpol do przetestowania. Z ciekawości podałam córeczce wodę w kubku treningowym, jednak nie umiała z niego pić.
Czytałam też, że to najlepsza pora by uczyć dziecko picia z niekapka, bo dziecko uniknie próchnicy butelkowej.

Macie jakieś sposoby na naukę picia z takiego kubeczka? Jak się za to zabrać? Butelkę mała trzyma sama i pije z niej na leżąco, bo na siedząco nie umie jej podnieść tak wysoko, ale co z tym kubeczkiem? Czy też zaczynać na leżąco naukę?

Ja biorę córkę na kolana w pozycji półleżącej, podtrzymuję głowę i podaję kubeczek na chwilę. Głównie zajmuje się obgryzaniem kubka ale są dni, kiedy uda się jej ładnie wypić. Próbujemy codziennie

Aniamamaali ja również chcialam nauczyc synka poc z tych kubeczkow bo jak piszesz ba pewno sa zdrowsze dla zabkow i bardzjej zapobiegają próchnicy niz te zwykle buteleczki z smoczkiem, a samo to ze synek mial problem z zabkami bo ssal kciuka i pil duzo sokow, i na poczatku byko ciezko mu pic z takiego kubeczka, nie potrafił go zassac az dop po dwóch dniach jak ja udawalam ze niej pije to raz sie napil i w koncu pociągnął , wiec mu poleciało i zaczal z niego pic a na poczatku pil na siedzaco a potem juz na stojąco, ale czasem byly takie dni ze mowil ze leci piciu pomału i ze nie chce tej buteleczki ale jak sie zachcialo pic to sie napil i powoli sie przyzwyczajal i sie udalo;)

metodą prób to na pewno :slight_smile: codziennie warto próbować :slight_smile:

U nas syn od razu załapał o co chodzi. Tylko dałam mu w pozycji półleżącej w leżaczku. Złapał za uchwyty i wsadził do buzi. Na początku trochę wylewał ale teraz już nie. Tylko w nocy to nie jest dobre rozwiązanie u nas, jak płacze przez sen i daję mu pić to wtedy musi być butelka. Właśnie warto albo na kolanach albo w leżaczku

Na pewno, jak ze wszystkim potrzeba trochę czasu na taką naukę. Oczywiście jedne dzieci uczą się szybciej, inne potrzebują więcej czasu na opanowanie nowej umiejętności. Na pewno trzeba próbować, próbować i jeszcze raz próbować.

czasu na pewno potrzeba na pewno też trzeba dać dzircku niech się zapozna z kubeczkiem w sensie żeby sobie poodwracal zobaczył co i jak z tym kubkiem w końcu samo złapie pokazać że z tego się pije na początku dać do środka coś co dziecko lubi pić np mleczko ale nie napełnac do pełna tylko do połowy żeby też nie był za ciężki.każde dziecko w innym tempie łapie o co chodzi i jak pić. mój synek nie chciał wgl niekapka za to od razu złapał z kubka 360 jak się pije.

Aniamamaali u nas jak tylko zaczęliśmy rozszerzanie diety podałam córce kubek niekapek i po kilku nieudanych próbach poddałam się. Córka bawiła się tylko i gryzła dzióbek. Natomiast z normalnego kubka nauczyła się pić bardzo szybko i w ten sposób podawaliśmy jej picie. Z kubka niekapka czy treningowego nauczyła się dość późno bo kiedy miała roczek. Gdybym nie poddała się na samym początku to już dawna by się nauczyła. Zatem nie zrażaj się tym i próbujcie:) zawsze to jest wygoda jak się wyjdzie na spacer, podajesz kubek i dziecko pije ładnie, ja miałam to niestety utrudnione.

Ania, na wszystko potrzeba czasu i cierpliwości :slight_smile: Każde dziecko jest inne i w innym momencie opanowuje nowe umiejętności. Jedyne co możesz zrobić to pokazywać, tłumaczyć i zachęcać do picia z takiego kubka :slight_smile:
Ale może być też tak, że Twoja mała się z niekapka pić nie nauczy, ja jestem np w takiej sytuacji. Synek nie potrafi pić z niekapka z twardym ustnikiem, jedyne co robi, to bawi się tym kubeczkiem i gryzie ustnik, zamiast próbować ciągnąć, a ma już skończone 18 m-cy :slight_smile: Jedyne co robię, to co jakiś czas zachęcam, by ponownie spróbował się napić z takiego kubeczka, pokazuję jak się z takiego kubka pije, jednak jak do tej pory nic się nie zmieniło. Ale za to bardzo dobrze sobie radzi z piciem ze zwykłego kubeczka, oczywiście jeszcze mu go podtrzymuję, jednak młody bardzo rzadko wyleje wodę na siebie, zdarza się jeszcze, że się czasem zakrztusi, późno też nauczył się pić ze słomki. Teraz otrzymaliśmy zestaw z Canpol z kubeczkiem treningowym i się cały czas zastanawiam, czy jest sens do niego wracać, może wtedy nauka picia z kubeczka z twardym ustnikiem byłaby łatwiejsza…

My wczoraj podaliśmy ten treningowy do testowania, odruch do buzi był jak najbardziej prawidłowy tylko poczuł że ustnik miększy niż w kubku niekapku i go gryzł. Ale jak chciał się napić to zasysał prawidłowo. Tylko mam wrażenie że taki 240ml to dla niego za duży, bo korzysta z mniejszych niekapków, ok 150ml

Moj synek też nie potrafil pic z kubeczka z twardym ustnikiem ale.w mig zaczal poprostu korzystać z samego kubeczka

Zdecydowanie nie podawaj na leżąco, zwłaszcza podczas nauki. Z kubkami treningowymi różnie bywa. Musisz być bardzo cierpliwa i proponować, aż w końcu załapie. Moja córa bawiła się ustnikiem i pić się z niego nie nauczyła. Ale niekapek z twardym ustnikiem czy kubek 360 stopni załapała od razu. Na wszystko przyjdzie czas:) Jeśli to ewidentnie nie jest ten czas to poczekaj chwilę i spróbuj za jakiś tydzień czy dwa.

O widzicie a u nas kubek 360 długo leżał bo nie mogła zapalać o co chodzi i prędzej nauczyła się picia ze słomki a dopiero później po roczku z 360. Nie wiem czemu tak pomimo że i tu i tu trzeba zasysac.

tylko w niekapku podaję córci wodę do picia, mleko jednak dalej z butelki.
Mimo wszystko mam wrażenie, że z tego kubeczka nic jej nie leci, albo leci bardzo powoli. Może ona nie wie, jak mocno ma ciągnąć? Ten niekapek ma gumowy ustniczek. Nie chcę jej zmuszać ani nic na siłę robić, ale fajnie, gdyby jednak się nauczyła. Nie naciskam, ale staram się podsuwać go jej co chwilę

Aniamamaali dokładnie, nic na siłę. Podsuwaj jej często a może z czasem załapie o co chodzi. Moja córka dopiero jak miała rok to się nauczyła:) Sama też miałam wrażenie, że jak zaciąga to że za słabo ale jak słyszałam dźwięk połykania to musiała coś wypić:)

Ania też mieliśmy jeden taki kubeczek, że żeby coś poleciał to naprawdę mocno trzeba było zassać, mnie samą to męczyło. Może spróbuj z innym kubeczkiem.

Ostatnio córka daje radę:) pije tylko z kubeczka, z niczego innego jej nie daję pić. Kubek treningowy sprawdzał się jako tako jednak widzę ze duzo wygodniej jej pić z niekapka z silikonowym ustnikiem. Zamowilam jej teraz twistshake niekapek i zobaczymu jak ten bedzie się sprawował :slight_smile:

https://www.google.pl/imgres?imgurl=https%3A%2F%2Fe-kidi.pl%2F12811-slidspec%2Fcanpol-kubek-treningowy-easystart-sweet-fun-120-ml.jpg&imgrefurl=https%3A%2F%2Fe-kidi.pl%2F22_canpol-babies%3Fp%3D2&docid=f-y3eQbzUOSfgM&tbnid=nX3pBL0bJw7vbM%3A&vet=10ahUKEwjNs8XAmojaAhVOZFAKHZjeAfoQMwhyKDMwMw..i&w=217&h=217&itg=1&bih=602&biw=1242&q=kubek%20niekapek%20canpol&ved=0ahUKEwjNs8XAmojaAhVOZFAKHZjeAfoQMwhyKDMwMw&iact=mrc&uact=8

przepraszam, że taki długi link, ale inaczej nie umiałam znaleźć zdjęcia.
Mój bratanek pije z takiego kubeczka Canpol i dobrze sobie radzi. Kubeczek jest lekki, dziecko nie ma problemu z trzymaniem go. Warto spróbować właśnie z takim kubeczkiem.

Synek jeszcze nie potrafi, też próbowałam. Myślę, że łatwiej jest nauczyć dziecko picia z takiego kubeczka niż z bidonu. Będziemy trenować w końcu się uda:)