Drogie mamy, czy lubicie bawić się ze swoimi dziećmi? A może w część zabaw tak, a część nie? Jak to u Was wygląda i jakie są Wasze przemyślenia w tym temacie?
Lubię, ale nie zawsze mi się po prostu chce i wtedy najczęściej wychodźmy na dwór
dziś się śmiałam i mówiłam do męża, że czekam aż mały podrośnie to się będziemy bawić w salon masażu, ja będę klientem ![]()
![]()
@Wesola95 Haha aż przypomniałaś mi moje dzieciństwo
bawiłam się w masażystkę ![]()
Ja lubię bawić się z synkiem ale faktycznie przy takim maluchu czasami nie ma się już pomysłów co można robić no i druga sprawa, że maluch niekoniecznie też chce się bawić w to co my mu proponujemy. Czasami syneczku chce sam się ale mamy siedzieć obok i patrzeć ![]()
Troszke nie możemy doczekać się z mężem czasu kiedy będziemy układać z synkiem puzzle czy lego.
Niedługo będzie coraz cieplej to będziemy spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu i będziemy się bawić na trawce ![]()
Uwielbiam spedzac czas z moja corka , kazda zabawa z nia sprawia mi wiele radosci, ale oczywiście sa takie dni , gdzie chcialabym aby mala bawila sie sama a ja mogla zajac sie zupelnie czyms innym .
Czasem zabawa mojej malej polega na tym , ze musze trzymac ja na rekach i dreptac a ona oglada dom jakby to byla najciekawsza wystawa . Oczywiscie wtedy nie wolno mi usiąść- takich zabaw na dluzsza mete nie lubimy ![]()
![]()
@Wesola95 Ty spryciulo ! Genialne ! ![]()
Ooo tak! U nas też zabawa w pokazywanie domu 17 razy dziennie wygrywa ![]()
albo zwykłe noszenie, mogę nawet stać w miejscu ale ważne że maluch jest na rękach no i wiadomo absolutnie nie możesz usiąść! Bo siedzenie z maluchem na rękach a stanie z maluchem na rękach to jakaś ogromnie wielka różnica ![]()
![]()
Lubię bawić się, bo to wspólny czas i fajnie obserwować radość . Ale przyznam szczerze, że nie zawsze mam na to ochotę czasem zmęczenie czy obowiązki dają o sobie znać.
Ja lubię spędzać czas z moim maluszkiem, chodź narazie nie jest jeszcze na tyle duży by to nazwać wspólną zabawą ale siedzimy na macie i oglądamy książeczki albo dopasowujemy kształtu do sortera
, nakładamy kuleczka na kijek, wożę moje maluszka w samochodzie jeździmy. Bardzo lubię spędza z nim tak czas……synek też lubi jak ktoś siedzi koło niego na macie i nawet jak się z nim nie bawi to jest obok niego
Lubi jak mu włączam piosenki i się tak cudownie giba ![]()
Uważam że zabawa z dzieckiem to ważny etap rozwoju dla maluszka i jeszcze mocniej wytwarza więź z dzieckiem i warto o to dbać i poświęcać na to czas
Ja się zastanawiam czy zabawki dla córki kupuje dla siebie czy dla niej
Lubię się z nią bawić, ale teraz mamy etap wszystko trwa minutę. Także nie mogę się wysilać bo organizacja trwa dłużej niż zabawa. Nie mam jednak dużo czasu teraz przy trójce, ale kiedy byłam z nią samą to poświęcałam jej dużo czasu. Bardzo lubiłam układać z córką puzzle
@Wesola95 życzę Ci tego, ja jako 5 latka siadałam na oparciu kanapy i masowałam rodziców , mówiłam że będę miała taki zawód
jednak mi przeszło
w moim przypadku troche polubiłam i przywykłam bo przy pierwszym musialam calymi dniami bawic się na macie by zachęcać syna do ćwiczeń i z nim ćwiczyć
Ja od tego stania albo dreptania z mała na rekach to cos czuje , ze bym Mariusza Pudzianowkiego niedlugo w zawodach strongmanow pokonala
i masz racje siedzenie a stanie to ogromna roznica ![]()
Na razie u nas zabawy proste i przyjemne więc chętnie się bawię z córką ale już nie mogę się “doczekać” aż będziemy się bawić w udawanie scenek życiowych lalkami i figurkami ![]()
@Wesola95 @asiam1 u mnie to samo
Gdy chodzę z małym na rękach, a po chwili słychać płacz to już wiadomo że pozwoliłam sobie usiąść ![]()
A co do zabaw - ciężko mówić o zabawkach i zabawach przy kilkumiesięcznym maluchu chociaż z każdym miesiącem jest coraz lepiej
u nas śmiech i zaciekawnienie wywołuje np. mieszanie łyżeczką herbaty czy kawy w szklance
Ja praktycznie z synkiem się nie rozstaje, lubię wszelkie zabawy z nim ale odnoszę wrażenie że jest już mną znudzony i cieszy się jak ktoś inny do niego zagaduje albo weźmie go na ręce ![]()
Ja tez mam potrzebe pobawic sie lalkami
albo w jakas farme . Isc na karuzele , pojechac do majalandu , pozniej disneylandu i bawic sie z małą najlepiej na swiecie . Za kilka lat zrobic kalendarze adwentowe , bawic sie w pokazy mody
naprawde nie moge sie doczekac tego etapu , chociaz ten tez jest cudowny
Mam takie dni ze lubie sie bawic i wymyślam sama zabawy itp sle sa dni ze kompletnie nie chce mi sie a zazwyczaj wtedy dzieci wymyślają najciezsze zabawy🤣
To jeszcze mandoria ![]()
![]()
A na kalendarze też tak bardzo czekam. Sama otwieram swoje więc fajnie będzie wykorzystać je powtórnie albo zrobić samemu dla młodej ![]()
To ja też nie mogę się doczekać na czas jak mały będzie starszy i będziemy mogli jeździć po Polsacie i Europie i pokazywać mu różne parki rozrywki i ciekawe miejsca
a z drugiej chciałabym żeby został taki jaki jest ![]()
Lubię bawić się z moim maluszkiem, choć czasami jednak jestem zmęczona i mam wrażenie, że podczas niektórych zabaw, czy czytania bajeczek dopada mnie taka intensywna senność ![]()
trochę wtedy wyrzuty sumienia, bo wiem że jakbym robiła coś z obowiązków domowych, była w ruchu, to nie chciało by mi się tak spać ![]()
no a zależy mi aby jednak poświęcać ten czas synkowi, bo obowiązki mogą poczekać
Ale ogólnie lubię ten czas, lubię nasze wspólne zabawy, bo wiem że mały wtedy bardziej skupia się na tych zabawkach, czynnościach i widzę, że ma radość z tego że spędzamy ten czas wspólnie, i sama też chcę czerpać tego radość ![]()
Bardzo lubię się bawić . Tylko nie zawsze mi się chce , przy natłoku spraw i obowiązków nieraz nawet nie mam niestety czasu
aż nieraz żałuję że nie mogę się pobawić ze synem
Ja z maluszkami moimi bardzo lubię się bawić wyciągam im zabaweczki z padła i staram się ich jakoś zaciekawić. Chcę jak najwięcej wykorzystać ten czas na wspólną zabawę na tyle ile mogę ![]()
Wyjde na wyrodna mame, ale nie lubie sie bawic z moja corka ![]()
Tzn, lubie robic z nia jakies kreatywne rzeczy( ostatnio z przescieradla zrobilysmy stragan). Ale zabawy w “dom” czy odgrywanie rol- to jest cos co mnie meczy bo moja wyobraźnia nie jest tak jej.
Uwielbiam grac z nia w gry, czy czytac ksiazki, ale to moj max.
Synkowi(5miesiecy) przygotowuje jakies sensoryczne doznania, ale jak jest moj starszak pod reka to ona chce mu to pokzaywac i sie z nim bawic wiec, nie zawsze mam okazje ![]()