Córeczka jest karmiona głównie piersią. Zjada raczej małe porcje a częściej ale mam wrażenie że strasznie długo się jej odbija. Po wyprostowaniu odbija się jej od razu ale nie chce żeby jej odłożyć i faktycznie jak się ją nosi to odbija się jej kolejny raz i kolejny i tak po jednym jedzeniu nawet czasem do 40-60min….Czy to w ogóle jest normalne?
U starszej to pamiętam odbiło się raz i z głowy….
Jest świeży wątek o odbijaniu , tam dużo ciekawych porad sama skorzystałam ![]()
Nam położna mówiła że nie zawsze trzeba odbijać po KP. Ja nie odbijałam, bo nie było takiej potrzeby, ale po karmieniu z butli już zawsze odbijam
Wątek o odbijaniu Odbijanie po karmieniu ![]()
Dokładnie, nie powielamy wątków , staramy się najpierw wyszukać w lupce czy już był taki temat ![]()
![]()
U nas w szpitalu mówili że po piersi nie trzeba odbijać… Ja jak nakarmię to odkładam do spania i nigdy nie stało się nic zlego…
Ja odbijam, ale syn nie zawsze odbije, zwłaszcza w nocy. Ale wtedy tak głośno śpi, stęka i się kręci że nie mogę spać. I czasami wstanę i jeszcze raz spróbuje i zazwyczaj wtedy odbija
Mi w szpitalu mówili, że po karmieniu piersią nie trzeba odbijać malucha. Natomiast w momencie kiedy przeszliśmy na butelkę to już odbijaliśmy.
A w jakim wieku masz dziecko? Mój synek też mimo że zostanie odbity potrafi jeszcze po godzinie sobie beknąć np leżąc na brzuszku. Ma prawie 5 miesięcy i naprawdę bardzo często ma takie dodatkowe odbicie po długim czasie od jedzenia ale jakoś nigdy się tym nie przejmowałam szczególnie ![]()
No właśnie córeczka ma skończone 5 miesięcy