Niestrawiony pokarm przy rd

Masakra powiem ci wczoraj odkurzyłam dywan dziś wygląda jak by z tydzień nie było odkurzane :hear_no_evil: biegam z szufelką i zmiotką bo mi roznosi ze skarpetami po całym domu​:see_no_evil:

1 polubienie

Ja do brudu to już jestem przyzwyczajona bo starsza mimo że ma 3,5 roku to też się jeszcze uciapie albo nakruszy. Ostatnio to już nawet nie chowam odkurzacza tylko stoi non stop

Moje najstarsze mają 10 i 7 lat i do dzisiaj potrafią nasyfić przy jedzeniu jak maluszki :see_no_evil::joy: także nie wiem kiedy z tego wyrosną :sweat_smile:

Hahah no moja najstarsza ma 7 lat to przy stole jak je zawsze na rozlewa :see_no_evil: ostatnio mi kakao wylała na prześcieradło. Rozłożyłam łóżko w salonie a ona usiadła i zaczęła pić nie wiem jak to zrobiła że rozlała ale nie odprało się i prześcieradło do wywalenia bo taka wielka plama :see_no_evil:

Ja też mam wrażenie że moi to jedzą jak małe świnki

Spokojnie, naprawdę🙂 to wszystko, co opisujesz, bardzo często zdarza się na początku rozszerzania diety i w większości przypadków jest zupełnie normalne. Dziecko dopiero uczy się jeść, jelita dostają nowe bodźce i potrzebują czasu, żeby to ogarnąć trawienie innych rzeczy niż mleko, dlatego śluz w kupie może się pojawić, a kawałki niestrawionej dyni w pampersie to też nic dziwnego, ich układ trawienny jest jeszcze niedojrzały i nie wszystko potrafi dobrze strawić. Wypluwanie jedzenia na tym etapie to norma, to bardziej oswajanie się z nowymi smakami i konsystencją niż realne jedzenie. Jeśli dziecko jest w dobrej formie, nie ma gorączki, nie wymiotuje, nie ma krwi w kupie i normalnie przybiera na wadze, to naprawdę nie ma się czym martwić. Dajcie sobie czas, próbujcie na luzie, bez presji ponieważ większość dzieci potrzebuje kilku, kilkunastu podejść, zanim coś załapie. Jeśli jednak śluzu będzie bardzo dużo, pojawi się krew albo maluch zacznie być wyraźnie niespokojny, wtedy warto skonsultować to z pediatrą, ale na tym etapie to, co opisujesz, brzmi bardzo typowo.

E tam cieszę się , że prześcieradło a nie łóżko :joy::see_no_evil: moja siostra kupiła nowy , piękny narożnik. Jej syn lat cztery wziął sobie kakao i oczywiście wylał na narożnik :see_no_evil: nie było opcji żeby to doprac :confused: wiec teraz kupują ładne koce lub poduszki żeby to zakryć :wink:

U nas na narożniku też są koce i co tydzień idą do prania także mamy na wymianę :smile: jak córka rączkami nie wybrudzi to synkowi się uleje i tak jest aby świeże koce położę :rofl:

1 polubienie

Ja dlatego kupiłam ciemną kanapę i nie widać na niej plam :rofl:

W sumie… nie głupie :sweat_smile: ja mam tylko jedne koce na lozko i co tydzien piore i w tym czasie co musze prac i suszyc to lozko jest bez zabezpieczenia :sweat_smile:
Sprobuje dokupic te kocysie na wymiane :smiley:

U mnie bez zmianyby nie przeszło, ale narożnik jest już tak pobrudzony latem muszę go wyprać . Przyszedł odkurzacz piorący z temu będziemy testować :rofl: