Niewspółmierność miednicowo-główkowa

Ostatnio coraz częściej zastanawiam się czy moja miednica i biodra nie są zbyt wąskie w porównaniu z główką mojego dziecka. Jestem osobą bardzo drobną, filigranową o dość wąskich biodrach. Każdego kogo spotykam ze znajomych bądź rodziny mówi mi, że na pewno nie dam rady sama urodzić przy takiej figurze.

Nawet nie wiedziałam że takie coś jest.

Alusia ja tez przez dlugi czas nie wiedzialam o tym az nagle uswiadomila mnie kolezanka ktora miala ten problem;-)

Niestety tak to już jest dużo osób o czymś nie wie, dopiero jak nas złapie jakaś dajmy że jakaś choroba bądź kogoś z najbliższych czy znajomych to tak naprawdę nie mając o niej świadomości dopiero po czasie się dowiadujemy… Ojj a takich rzeczy jest naprawdę wiele o których my nie wiemy . :slight_smile:

Zgadzam sie z Toba:-) ja po rozmowie ze znajoma zaczelam sie tym interesowac bo byc moze ta dolegliwosc mnie bedzie dotyczyla.

ja również o tym nie myślałam nigdy

ja mialam mala miednice ale synek tez nie miał wiekszej glowki

szczerze mowiac nawet sie nad tym nie zastanawialam przed porodem, moja lekarka prowadzaca ciaze mierzyla mi miednice w ostatnich tygodniach mojej ciazy

U nas była dysproporcja płodowo-miednicza, chociaż ja do drobnych osób się nie zaliczam. Cięcie było z innego powodu, ale ostatecznie i ten problem nas dotyczył, więc i tak synek naturalnie by się nie urodził.

moja koleżanka miała z tym problem i musiała mieć cesarkę

hm ja jestem bardzo szczupła i w sumie wolałabym by lekarz to zbadał, bo póki co wiemy tylko że synek jest dość spory, ale lekarz nie dokonał żadnych pomiarów ani niczego takiego, chyba że robią to już na porodówce …

zależy od osoby oraz od przebiegu porodu

ewe123, Pomiary zrobią na porodówce. I tak, jeśli nie ma wskazań do cesarki, to jednak wpierw zaleca się poród siłami natury.

ja miaam niewspolmiernosc porodowa i mialam cc

Pamiętam że takich pomiarów w moim przypadku dokonywali oczywiście na porodowce ale również robił to mój lekarz na krótko przed porodem.

zgadza się, takie pomiary robią już na porodówce, aczkolwiek słyszałam o przypadkach w których lekarze to pominęli i dopiero gdy okazywało się że dziecko nie jest w stanie się zmieścić robili cesarkę w ostatniej chwili, co było już sporym zagrozeniem

Mi każdy lekarz mówił, że mam idealne biodra do rodzenia dzieci, że będą wyskakiwac jak króliki :smiley:

Mam nadzieję, że mnie to nie będzie dotyczyć.

nie słyszałąm o tym, ale rodziłam naturalnie

też o tym nie słyszałam