Nudności w ciąży

U mnie jedynie dwa razy na całą ciążę miałam nudności. Tak więc obronną ręką uchroniłam się od nich . Podobnie mama i siostra, nie miały tych przykrych dolegliwości 

Moja mama i siostry też nie miały, a mnie okropnie męczyły :-(

U mnie nudności zdarzyły się kilka razy wieczorami właśnie jak za długo nie jadłam, więc musiałam pilnować pór posiłków.

U mnie na szczęście nie występowały wymioty, ale nudności bardzo skutecznie odbierały mi radość z tego cudownego stanu. Nie wiem, czy gorzej było jak jadłam czy jak nie jadłam - czułam się okropnie.

Męczyłam się do czasu pierwszej wizyty u ginekologa, który przepisał mi lek Bonjesta. I po nim cudownie dolegliwości ustąpiły i w końcu w pełni cieszyłam się ciążą. Jest to lek typowo dla kobiet w ciąży, więc jest bezpieczny.

A niestety naturalne metody, jak imbir, w ogóle na mnie nie działały. 

Martynasz99 nawet nie słyszałam o tym leku.  Super , że jest taka możliwość i pomaga