Najlepiej na śpiocha i dosyć cienkimi nożyczkami.
Albo piłowanie pilniczkiem
Ja obcinalam na spiocha i po klopocie
Ja ostatnio obcinam jak Synek nie śpi
my obcinamy jak nie spi, szkoda nam sen przerywac
Przerywanie snu to jedno, a dwa to lepiej jak maluch się przyzwyczaja do tych czynności pielęgnacyjnych
ja obcinam jak juz widze ze się pomału budzi bo nie chce własnie przerywac mu w głebokim snu
ilez to problemów bylo teraz juz nie ma
trochę sie bałąm ale dawałam radę
teraz juz mam w prawdę
Jak niemowlakiem był to zawsze gdy spał obcinslam
U nas bez różnicy bylo czy spał czy nie
dziecka starsze to nie zawsze łatwiej, czasem odwrotnie własnie
Obcinanie w czasie snu wydaje się być łatwiejsze, tylko żeby malucha nie obudzić.
Na początku obcinałam na śpiocha teraz niekoniecznie
teraz bez placzu i 2 razy w tygodniu
Ja na śpiąco podcinałam i kłopotu nie było
mamy i cążki i nożyczki - zobaczymy jak będzie łatwiej… i będziemy próbować na śpiocha…
zdecydowanie polecam cążki, są dużo wygodniejsze
My od 5 m.z obcinamy cazkami i tylko przez sen
My od zawsze obcinamy cążkami