Odbijanie po karmieniu 👶

U nas różnie bywało. Czasem synek odbijał od razu, a czasem zajmowało to chwilę. Najczęściej trzymałam go po prostu na ramieniu, lekko podpartą główką, i delikatnie poklepywałam. Jak był bardzo śpiący, to czasem dopiero po kilku minutach odbijał. Myślę, że każda mama z czasem wypracuje swoją najlepszą metodę :blush:

1 polubienie

U nas teraz bywa ciężej bo czkawki nadal często wracają i czasem naprawdę trudno doczekać się odbicia. Staramy się jednak próbować różnych sposobów i jakoś sobie radzimy.

Ale jest już u was lepiej ?

1 polubienie

Ulewa cały czas , ale staram się szukać różnych sposobów na szybsze odbijanie

2 polubienia

a probowalas moze jakos by mnie powietrza łapała czy coś, moze to tez nakreca czkawki i ulewanie
czasami az ciężko cos doradzic bo nie wiadomo czy niedojrzały uklad trawienny czy jakas inna przyczyna

1 polubienie

Ale czkawka u dziecka nie jest niczym złym. To właściwie sytuacja fizjologiczna, która świadczy o nierozwiniętym jeszcze układzie pokarmowym. Może też oznaczać że dziecko nałykało się powietrza, ale nie zawsze.

1 polubienie

Ona jest za dzika do tego cyca :blush::face_with_hand_over_mouth: przybrała mi teraz o 100g ponad normę :see_no_evil: położna mi powiedziała że może dla tego że za dużo nieraz zje to uleje częściej

2 polubienia

Ja kiedyś słyszałam że odbijać to.tak.max 10-15 minut bo później te gazy przejdą dalej. Ale mój syn jak nie odbije to zaraz czkawki dostaje, albo się budzi i stęka w tym łóżeczku. Czasami ściągam mleko na noc i wtedy pierwsze karmienie mąż karmi butelka. To wtedy niby dłużej pospie, ale zaraz mnie budzi, bo kilka razy musi odbić.
@Nadzianii takie przyrosty to zawsze cieszą. Zwłaszcza jak u nas wcześniej były z tym problemy :smile:

3 polubienia

Mój tak samo… :face_with_peeking_eye: Faceci nie są świadomi ile jeszcze kosmetyku można wydobyć jak się otworzy opakowanie :sweat_smile:

2 polubienia

Jej , mam nadzieję że to nic takiego że aż tyle przybiera . Mały pulpecik się z niej robi :see_no_evil::face_with_hand_over_mouth: i u nas też dokładnie tak samo jak się cieszę że już uśnie odkładam ją do łóżeczka i nagle czkawka :pleading_face::pleading_face:

A przebierasz córkę przy każdym nocnym karmieniu? U mnie inaczej nie ma opcji, i tak czasami jest pampers przemoczony. Ale dzisiaj rozmawiałam z mamą i ona stwierdziła, że w nocy nie przebierała. I tak myślę, że chyba już nie pamięta. Bo u starszego syna dopiero po kilku miesiącach przestałam zmieniać pampers

Mój też identycznie, on by już wyrzucił a ja rozetnę i jeszcze na długo wystarczy

Ja np przestałam przebierać w nocy gdy synek przestał robić kupe w każdego pampersa ale nie pamiętam ile miał wtedy tygodni już :thinking: teraz ma 4 miesiące i zmieniamy mu ok północy po karmieniu , później je o 4 bez zmiany pampersa i śpi tak do 7-8 i nic mu nie przecieka

1 polubienie

U nas do 7 miesiąca było tak że sporadycznie miała zasikany jak o 21/22 zalozylismy tak do tej 7 był okej, ale teraz mała jak się tak rozbudza w czasie nocy to musimy zmienić bo ona inaczej nie zaśnie jak ma tak nawet połowicznie mokro

1 polubienie

Zazdroszczę- ja muszę co chwilę przebierać a i tak przecieka. Bobas ma chuda pupę i wszystko bokiem wylatuje. Ostatnio nawet położna prosiłam żeby sprawdziła czy dobrze zakładamy pampersa. Po dwójce muszę wszystko prać :see_no_evil: bo body i spodenki brudne. Jakich pieluszek używasz ? My testowaliśmy pampers premium care i huggies

U mnie na szczęście dzidzius nie ulewa, czasem mu poleci taka biała kaszka, jak je z piersi to czasami przy przekładaniu do łóżka mu się odbije, ale z butli jak daje mu mm to zawsze staram się by odbiło mu się, bo później wierzga nóżkami i nie można go opanować.
Ja używam premium care z Pampers i nie na żadnego problemu z wyciekaniem. Przebieram o północy przed karmieniem i później koło 7-8. Ale dobrze rozkładam te falbanki co są wokół nóżek.

Ja lupilu skin care i od niedawna złotych dada. Mi też przeciekało kiedyś często i myślałam że dobrze wszystko zakładam a dopiero jak zaczęłam zapinać ciaśniej to przestały mi przeciekać. Dosłownie zapinam na jeden palec luzu, a wcześniej się bałam tak ciasno żeby małego brzuszek nie bolał czy coś

Mój synek jak był mały też ciągle przesikiwal pampersy i codziennie body było do prania. A później jakoś mu to samo minęło :sweat_smile: I był taki czas, że przesypiał całą noc i pampers dawał radę do rana- my używamy Dada.

Mi też się wydaje, że trzeba ciasno zapiąć i tych falbanek pilnować. Ale czasami w nocy 2 razy jest wszystko przesikane a czasami nie. Parę razy syn miał tak dużo siku po 3 h że aż mu się zsunął ten pampers :smile: ale dużo je to i dużo siku ma

Ja dzisiaj miała spotkanie z położną odnośnie karmienia. Powiedziała mi że najlepiej karmić w pozycji biologiczne , tj ty siedzieć wygodnie oparta, dziecko na tobie taka a la żabka rozłożona. Po najedzeniu odsunie buzię i wtedy samo odbije, a i nie wybudza się tak mocno.W takie delikatne odbicie w półpionie podczas karmienia.