Ja zawsze chwytam za pampersa i nieraz czuję że po tej krótkiej drzemce nie ma przemoczone , a jak już dłużej pośpi to zmienię zawsze wtedy zdarzy się lepiej pospać jak ma sucho dłużej
Na początku właśnie też moja nie ulewała . Ale dziś to była masakra , chciała być tylko na piersi i ciągle ulewała pół szafy poszło na przebieranie
położna mi powiedziała że możliwe też że za dużo pije z tej piersi i potem jej się ulewa
Ja z pierwszym synem próbowałam pozycji biologicznej i wcale nam to nie wychodziło. A Wam dobrze się tak karmi?
Ja nawet jej nie próbowałam. U nas albo klasyczna albo leżąca na boku się najbardziej sprawdza.
Mój dzisiaj też wisiał na cycu i faktycznie jak więcej pił to zasypiał i mu się ulewalo to co pewnie się nie zmieściło w brzuszku.
My próbowaliśmy tej pozycji, bo ze względu na płaskie brodawki w klasycznej pozycji syn nie mógł dobrze chwycić. Ale nie mogłam go tak dobrze ułożyć w pozycji biologicznej i wydaje mi się, że było mi niewygodnie i z tego zrezygnowaliśmy.
Nawet nie wiedziałam jak ta pozycja wygląda , biologiczna nie wiem czy będę potrafiła ją tak karmić , muszę wypróbować . @Mamaem u nas też klasycznie tylko tak potrafię i najwygodniej lub na leżąco . Ja staram się już przy końcu odciągać pierś i podaje ostatecznie Smoczka aby aż tyle się nie najadała
jako noworodek no tka długo czasami nosiłam że aż zasnął
a teraz tylko usiądzie i już beknie ![]()
Ooo u nas też
trzeba było ją nosić odbijać ma różne sposoby i czasem nie było opcji a teraz sobie usiądzie albo stanie po mleku od razu i jest ![]()
Ja zauważyłam że jak synkowi się odbije to później nie ulewa mu się tak bardzo jak bez odbicia go zostawię.
Jak synek był tylko ma piersi to nie odbijałam, bo nie było takiej potrzeby. Przy butelce wystarcza 10 min żeby odbił. Zazwyczaj jest kilka beknięć, czasami jest jedno od razu a czasami w okolicach tych 10 min
Moja córka teraz już w ogóle nie odbija
ale kiedy to faktycznie trzeba było się czasami nanosić
Ja jestem chyba zbyt leniwa na noszenie
odbijam zawsze siedząc wygodnie na kanapie ;D kładę synka na moją klatkę piersiową i brzuch i tak odbija, albo jak to nie działa to kładę go na moje kolana
W dzień też tak robiłam, ale w nocy przysypiałam, więc wolałam pochodzić ![]()
Oj tak my też nieraz zasnęliśmy z nią nie odbitą na ramieniu przytuloną ![]()
Teraz na szczęście już nie musimy tego robić ale właśnie no zdarza się że ona sobie usiądzie albo ja wezmę do tulejka w nocy a ta sama z siebie beknie
My na początku też się tak odbijalismy ale syn teraz się denerwuje i trzeba go nosic
najgorzej w nocy, bo i 20 minut to zajmuje, ale jak nie odbije to się potem budzi to już wolę nosić te 20 minut ![]()
Polecam pozycje na kolanach. Jedna noga wyzej, nizku na drugiej nodze.
Odbijanie u nas trwa wiecznie, odbijanoe, ulewanie i karmienie i tak w kółko
O tak na kolanach dość szybko u nas mały odbijał zwłaszcza w nocy. A jak nie to kładłam go sobie na moich kolanach na brzuszku trzymając główkę chwila moment i odbite ![]()
U nas to samo. Ale dzisiaj była położna i powiedziała że jak młody zasypia na piersi to dać mu spokój, a jeśli ulewa to trochę za dużo zjadł i tyle. Powinno mu minąć ja nauczy się oceniać sytuacje kiedy jest syty. Bo to ja go karmie, próbuje odbić, on się rozbudza i znowu bierze cycka przez co potem ulewa bo najadł się za 1 razem a za 2 chciał się uspokoić ale zjadł ![]()
więc że nie trzeba jakoś bardzo przy piersi odbijać podobno.