Odchudzanie po ciąży-dieta IF 16/8

Podjelam wyzwanie vtej diety 16/8.     1.7 kg mniej przez  te kilka dni. Widzę, ze mam wiecej energii. Kurcze  jakby się udało  zrsucić 10 kg byłoby super.

Gosiu jeśli się tak dobrze czujesz to super. Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Ale nie neguje, trzeba mieć chyba dużo samokontroli. 

Paulina, właśnie  u mnie słabo  z samolontrolą. Ale tak dobrze sie czuję  na tej dajecie 16/8 ze bede ile sie da. Mam siłę  ahy caky dzień  bawić  sie  bobasem  i w jego drzemce ogarnąć dom i obiad.

Podziwiam bo ja chyba nie dalabym rady ;) szybko widać efekty więc może z czasem uda się zrzucić te 10kg ;) życzę powodzenia ;)

Wydaje się dość efektywna, tylko zapewne jeśli odpuścisz ją sobie na jakiś choćby krótki czas, to ciekawe,czy te utracone kg nie wrócą tak szybko jak ubyły ? Ciekawe...

Stosując taką dietę to pewnie trzeba się jej trzymać na długi ,długi czas.

Miniczka, sądzę  że to okno 8h w ciągu  doby to już na zawsze. Dieta  to styl życia, więc zmiana na dłużej. Jestem ogólnie  w szoku, że tak ciężko  schudnąć  po ciąży.

Moniczka - bardzo dużo ruchu miałam - w ciągu jednego dnia potrafiłam przebiec z rana 10 km, a później jeszcze zrobić spacer z bobasem 15 km :) No i miałam tylko jedno dziecko - bardzo spokojne to mogłam jeść i spać o stałych porach, spokojnie gotować zdrowe posiłki. Teraz córeczka jest bardzo żywiołowa, oka nie można z niej spuścić i jest dośc wymagająca, do tego syn w wieku szkolnym - o ile dla dzieci mam stały rytm dnia o tyle dla siebie ciężko mi o jakąś regularność. Do tego mam problemy z tarczycą, co też ma duży wpływ na organizm. No ale niedługo wiosna - mam nadzieję, że uda się chodzić na dłuższe spacery to może też będzie lepiej. 

Gosiałek, zgadzam się,z pewnością trzeba tak jakby pracować nad tym cały czas nie odpuszczać bo jeśli będziemy robić wyjątki to niestety na pewno źle by się to skończyło. Obie życzę wytrwałości no i brawo takiego samozaparcia.

Doris, no rzeczywiście tyle ruchu to faktycznie sporo, aż jestem w szoku, że aż 15 km dziennie spaceru z małym dzieckiem potrafiłaś zrobić ,bo ja ze strachu bym się raczej w taki długi nie wybrała. A problem z tarczycą być może jakiś dobry endokrynolog powinien jakoś pomóc dobrać odpowiednie leki itd.

 

Pewnie to też zależy od genów, mi szybko udało się zejśc po ciąży i teraz też to ciało wygląda trochę inaczej:d jest bardziej kobiece niż dziewczęce. 

Nie słyszałam o tej diecie ,ale potem gdy przyzwyczaisz organizm do takiego trybu to ciężko będzie go zmienić. U mnie akurat bardzo szybko waga wróciła do tej z przed ciąży ,ale najwięcej chyba wpłynęło karmienie ,a także chudsze (mniej tłuste i kaloryczne ) posiłki . Również wieczna gonitwa ( mam 3 dzieci ,więc jest co robić).

A na wagę ...no niestety często ma wpływ również tarczyca. 

Ja ni jestem zwolenniczką tej diety. Występuje za długa przerwa pomiędzy posiłkami , organizm mimo wszystko będzie odkładał tkankę tłuszczową na później bo będzie robił zapas , wiedząc że będzie głodowal. 

Na początku będzie spadek jasne bo na każdej diecie jest, ale co potem ? 

Mnie ona nie przekonuje

Mazia mnie też nie, bo ja bym umarła pewnie;D ale podobno w tych ostatnich godzinach organizm redukuje te złe rzeczy które przyczyniają się do nowotworów itym podobnych. 

mirelasi, to wszystko wygląda źle tylko na początku. W obu ciążach byłam na diecie cukrzycowej i na początku byłam załamana. Uważałam, że cały dzień będzie kręcił mi się w okół jedzenia. Ale po czasie przyzwyczaisz się do regularnych i częstych posiłków. Będziesz wiedziałą co możesz, a co nie, bez sparwdzania tabelek i ważenia porcji. Co do produktów to ja z czasem wprowadzałam różne, których nie powinnam jeść, a okazywało się, że cukier mam po nich ok. Także ostatecznie nie było źle. Zamieniłam pieczywo na żytnie, wprowadziłam dużo warzyw i owoców i mocno ograniczyłam słodycze. To z takich widocznych zmian a reszta była normalnie w miarę. Każdy musi tą dietę dostosować troszkę do swojego organizmu:).

U mnie było na odwrót to znaczy wydawało mi się, że posiłek jest dobrze skomponowany a cukier wysoki. Musiałam się nauczyć nakładać sobie mniejsze porcje. W każdym posiłku odpowiednia dawka białka. Uważać na pieczone czy gotowane warzywa takie jak buraki, marchewka, dynia. Węglowodany złożone jadłam już przed ciążą, więc to że muszę jeść brązowy ryż, makaron i chleb to był akurat najmniejszy problem. Warzyw i owoców też jadłam dużo już wcześniej.

Deficyt jest najważniejszy. Ćwiczenia to tylko jakieś 20% a dieta to pozostałe 80 jeżeli chodzi o sukces w chudnięciu. Trzeba tylko uważać, żeby też nie jeść za mało, bo wtedy zrobimy sobie jeszcze większą krzywdę.

Ja odrazu wprowadziłam zdrowa pełnowartościowa dietę po dwóch miesiącach zaczęłam coś tam ćwiczyć . Po dwóch miesiącach mam minus 15 kg jeszcze zostało 8
Dietę warto jest zamówić u dietetyka - najlepiej taką spersonalizowaną dla siebie:
https://sprawdzonydietetyk.pl/

Od siebie polecam dopytać się o dietę tutaj :)

Nie stosowalam żadnej diety a wróciłam do wagi po 2/3 tygodniach od porodu. Mała że mnie spijała;) oto cała dieta cud :)

NO ja też zastanawiam się co pomoże.

napewno nie zaszkodzi zdrowe odżywianie i spacery:) ale wszystko z rozsadkiem. cialo potrzebuje regeneracji i czasu

Ja w ciąży miałam dietę cukrzycową i schudłam dużo. Dieta ciężka ale musiałam ją trzymać dla zdrowia dziecka. To co pomagało mi to kupowanie jedzenia tylko takiego jakie mogłam jeść. Czym ido każdego posiłku garść warzyw ogórków, rzodkiewki, pomidorów itp najpierw jadłam warzywa a później jadłam resztę. To pomagało mi jeść to co mi służyło. Najgorzej jak nie masz pod ręką nic zdrowego to wtedy człowiek sięga po niezdrowe. Ogółnie trudno jest czasami schudnąć bez pomocy dietetyka: https://olgarymkiewicz.pl Daję tutaj namiar na poradnię online.