Odchudzanie się a karmienie piersią

Drogie mamy, czy odchudzałyście się w czasie karmienia piersią? Ile miesięcy po porodzie zaczęłyście? Czy wpłynęło to na ilość pokarmu? Czy macie jakieś rady dla innych mam? Jesteśmy ciekawi Waszych doświadczeń.

2 polubienia

Po porodzie z tygodnia na tydzień waga maleje więc nie stosuję żadnej diety odchudzającej. Staram się przede wszystkim zdrowo żeby dostarczyć mojemu maleństwu wszystkich potrzebnych składników odżywczych . Dla mnie najważniejsze jest zdrowie dziecka a utrata wagi to fajny efekt uboczny :heart_eyes::joy:

2 polubienia

Ja tak samo! Karmię piersią od początku, teraz już 19tygodni a waga 5kg mniej niż przed ciążą :flushed::flushed: Jeść mogłabym cały czas i wszystko, tylko z czasem gorzej :joy:
Pokarmu mam tyle że już oddaję do banku mleka :face_with_hand_over_mouth:

2 polubienia

Ja na szczęście nie miałam tego problemu. Generalnie to jestem szczupła osoba i w ciąży tylko mi brzuszek urósł a po ciąży dość szybko wróciłam do swojej wagi sprzed ciąży która obecnie jest na poziomie poniżej 50kg.

Ale kibicuję wszystkim mamą które się z tym zmagają bo to jednak ciężki temat i długi proces i faktycznie skutkiem ubocznym może być zmniejszona ilość pokarmu :confused:

Ja nie potrafię się odchudzać :see_no_evil: próbowałam, ale widziałam spory spadek pokarmu no i oprócz tego w nocy budził mnie głód (a nie dziecko). Mimo że postawiłam na niewielki deficyt kaloryczny (uwzględniając KP) to mój organizm był przyzwyczajony do większej ilości kcal. Więc zamiast wchodzić w deficyt kaloryczny postanowiłam dbać żeby posiłki były bardzo dobrze zbilansowane (odpowiednia ilość białka, węglowodanów, zdrowych tłuszczy itp). Nawet do zwykłej owsianki dodaje trochę jogurtu naturalnego, trochę orzechów i owoców. I dopiero zmiana sposobu jedzenia pomogła w zrzuceniu kilku nadprogramowych kilogramów :slight_smile:

Karmiąc piersią właśnie szukałam rozwiązań aby lepiej się odżywiać plus jadłam więcej wiec nie było szans na jakieś odchudzania :rofl::rofl: karmiąc zapotrzebowanie na jedzenie dla mamy rośnie :slight_smile: waga stała mi w miejscu więc mogłam sobie pozwalac na różne zachcianki :blush:

nie odchudzam się, bo bałabym się ze wpłynie to na ilość mleka :slight_smile: ale ja tez nie miałam większej potrzeby, kilka dni po porodzie wróciłam do wagi sprzed ciąży - bardzo szybko zrzucone 11kg. Jeżeli przytyłabym więcej, pewnie bardziej pilnowałabym diety. Mówiąc to mam na myśli np. więcej warzyw mniej węglowodanów. `Teraz jem to na co mam ochotę i przede wszystkim czas, ale jem mało słodyczy ( w ciąży również nie miałam zachcianek na słodkie)

1 polubienie

Ja jestem ponad 2 miesiące po porodzie i się nie odchudzam nawet mi się jeszcze nie chce. Ważę mniej niż przed ciążą. Pewnie za jakiś czas wrócę do jakiejś aktywności fizycznej ale daję sobie tego czasu więcej. Totalnie nie mam sił ani ochoty żeby coś robić

A jeszcze dodam że wcale dużo nie przytyłam startowałam z wagą 56,5 a przed porodem miałam 62 albo 63 kg.
Na pewno będę chciała wzmocnić mięśnie czy żeby ten brzuch wyglądał lepiej ale jeszcze nie teraz

Jestem 5 miesięcy po porodzie i waga spadla 5 kg mniej niz przed ciążą co mnie cieszy :grin: jem normalnie chociaz na poczatku jadlam mniej bo wiecej spałam kiedy się dalo

2 polubienia

Niestety nie zawsze karmienie piersią pomaga w odchudzania, a wręcz przeciwnie - a ja jestem tego żywym przykładem :smiley: pomimo prób nie udaje mi się i waga od 5 msc stoi w miejscu. Mimo to nie przejmuje sie tym bo maluch jest dla mnie najważniejszy :smiley: a ja do formy zdążę jeszcze wrócić

3 polubienia

Bardzo rozsądne podejście :star_struck::raised_hands:t2:

To mega ciekawe bo jednak zawsze mi sie wydawało i wszyscy dookoła mówią że KP niby sprzyja odchudzaniu

Ja się nie odchudzam, ale mam dietę eliminacyjną nabiał a przy tej okazji eliminacja większości słodyczy :face_with_hand_over_mouth: które przed ciążą lubiłam podjadać i w chwili obecnej - 7 kg od wagi sprzed ciąży :hear_no_evil: ale faktycznie jak mam takie dni gdzie zjem mniej treściwe posiłki to widzę różnice w ilości pokarmu…. @Mama_Auri tez masz maluszka z lutego ? Czy już z marca ? :smiling_face:

Ja zamiast chudnąć to tyłam na początku KP. Byłam ciągle głodna, z czasem coraz mniej ale jednak …

Ja wiem że człowiek jest głodny i dużo je ale też mówią że spała bo jednak kobieta produkuje mleko a to duży wysiłek dla organizmu

ja staram sie w miare możliwości zdeowo jesc i tak było tez poprzednio plus mialam bardzo bardzo duzo ruchu plus codzienne spacerki po 2h wiec ladnie waga zaczela spadac lecz niestety po zakonczeniu karmienia skoczyla mocno w gore,
tym razem na początku spadla po czym zaczela wzrastac przez brak czasu gorsze jedzenie stres braki snu. na ten moment staram sie to naprawic i 2kg na minusie
poki co karmie nadal kpi prawie 8 miesiecy
probowalam między czasie redukcje delikatnie ale nie spiac niestety mie dalo sie odcinać bo juz brakowało energii do funkcjonowania

Nie miałam z tym problemu na szczęście i nie musiałam się odchudzać ale podczas karmienia nie wpadła bym na to bo jednak organizm matki karmiącej potrzebuje więcej witamin i minerałów niż kobiety nie karmiacej. Myślę że waga nie jest w tedy najważniejsza

1 polubienie

O wow temat dla mnie na topie . Karmie piersia i staram sie zrzucac wage . W sumie mam wrazenie , ze udaje mi sie “leciec w dol” tylko dzieki dziewczynom z forum :grin: bo codziennie staram sie zdac raport z zaliczonych krokow i wstawiam wage co sobote . A dziewczyny daja mi ogromna dawke motywacji , jak najlepsze kumpelki :heart::heart: (dziekuje :smiling_face_with_three_hearts:)
Ogolnie to staram sie po prostu nie jesc slodyczy i pic wode , to bardzo wazne , bo napoje sa doslownie bomba kaloryczna . Puszka coli ma ponad 100 kalorii :face_with_peeking_eye: a bardzo latwo jest nabijać licznik wlasnie takimi napojami . Postawilam sobie za cel codziennie powyzej 7100 krokow dziennie . Zaczelam tez przygode z hulahopem z obciazeniem . Udalo sie cos juz zrzucic wiec dziala :slight_smile: moja zlota rada to wlasnie spacery , woda i duzo cierpliwosci .
Zawsze mi powtarzano , od samego poczatku macierzystwa , ze spokojnie dodatkowe kilogramy wyciagnie dzidzia … czulam sie oszukana , bo po karmieniach mialam wilcze napady glodu wiec niestey u mnie sie to nie sprawdzilo :see_no_evil::face_with_peeking_eye:
Wiec konsekwencja , cierpliwosc i motto , ze nie odrazu rzym zbudowano - male kroki , wielki cel :muscle:

2 polubienia

Karmienie piersią świetnie wpływa na powracanie do wagi sprzed ciąży! :star_struck::grin: Oczywiście jest to na pewno też uwarunkowane jakimiś czynnikami osobniczymi, ale w moim przypadku szybko i sprawnie udało się uzyskać swoją dawną wagę przy zajadaniu zdecydowanie większej ilości niż dotychczas :sweat_smile: wiadomo, że zajada się aby zaspokoić zapotrzebowanie kaloryczne w czasie karmienia piersią, ale z głową, z pilnowaniem zdrowej diety, więc być może ma też to wpływ :smiling_face:

Ja Cię na maxa podziwiam w tej wytrwałości :face_holding_back_tears::heart_eyes:

1 polubienie