Hej. Jestem KPI już 3 miesiąc mała ma 5 miesięcy odciagam co 2 h a w nocy karmię piersią też co 2 h wychodzi na to. Zaczynam odciągać w sumie jak w stanie i to zależy, raz jest to 6:30 raz 7 raz 8 i tak później co te 2 h. Niedawno zauważyłam że ilości jak były równe 100-120 ml na sesję tak teraz się bardzo różnią, raz 60 ml na sesję (z dwóch piersi), raz 80 a raz 120.
Czy powinnam odciągać o stałych porach dzień w dzień ? Czy to nie ma znaczenia a ważne żeby odciągać co te 2 h ?
Jeżeli odciagasz co 2-2.5 godziny to nie ma to różnicy ale jeżeli co 2-4 to już tak. A masz w laktakorze opcję power pumping? Myślę też że odciąganie co 2 godziny to trochę za często przedłuż sobie może sesje do 2.5 godziny będzie dla ciebie lepiej i mleczka będzie trochę więcej
Nie mam takiej opcj,i używam Smart sense. Ale robiłam to już nie jednokrotnie i nic to nie pomogło a jedynie co że przy następnej sesji było bardzo mało tego mleka mimo że czekałam 2 h od zakończenia pp.
Robię co 2 h ponieważ jak robiłam co 2,5 to moje dziecko wyjadalo wcześniej to co miałam odciągnięte 120 ml i za 2 h wolała o jedzenie a ja jeszcze nie miałam więc odciagam co 2 żeby zawsze było w zapasie aczkolwiek nie zawsze to wychodzi.
A jak czasami odciągnęłam po 2,5 h czy nawet 3 to mi się zdążyło chyba z 2 razy to i tak było np 100 ml a nie jakieś spektakularne ilości więcej np 150 ![]()
Hej! Po 3 miesiącach często przychodzi tak zwany kryzys laktacyjny
ja pamiętam, że po 3 msc też czulam jakbym miała mniej mleka, piersi zaczynają się regulować więc te ilości mogą się różnić. Ale mimo to nie znaczy to, że masz mniej mleka albo że pora na modyfikowane ![]()
Nie musisz się trzymać sztywnych godzin, te odstępy 2-godzinne są super!
To spróbuj sobie zrobić przez tydzień sama tą opcję. Odciagasz 20 min robisz 10 min przerwy i znów 10 min odciągania i 10 min przerwy i 10 min odciągania. Wystarczy tak raz dziennie przez tydzień. To może być kryzys ale nie musi. Poczekaj z 2 tygodnie i zobaczysz czy laktacja ci się ustabilizuje czy nie. Jeżeli nie to przyczyn może być naprawdę dużo źle dobrany lejek, za ciasny stanik a może po prostu za dużo teraz myślisz że masz mniej mleka i blokujesz się sama ![]()
moim zdaniem zrób sobie power pumping I poczekaj powinno być ok:blush:
A moze warto wspomoc sie jakims produktem z slodem jeczmiennym typu femaltiker /lactimal /laktofem
Ja suplementowalam tez kozieradke
Ja odciagalam mniej wiecej co 3 godziny , nie byly to sztywe godziny . Czasem bylo to 2,5 a czasem 3,5 ![]()
na początku różnie z tym mlekiem odciąganym jest. Ja tez odciągałam często ale miała raz tego mleka więcej a raz mniej. Też u siebie zauważyłam ze jak odciągałam po 3-4 h to tego mleka było znacznie wiecej niż po 2h. Tak też jest na początku nim lakatacja się nie ustabilizuje. Warto tez odciągać na początku techniką 3-5-7 na kadej piersi. Można też robić ciepłe okłady by mleko lepiej leciało. Może tez to wynikać z lepkosci mleka. Możesz spróbować ten suplement
Mniej mleka wypływa jak jest bardziej lepkie.
Dodatkowo ja piłam zawsze rano herbate na laktacje, po każdym odciąganiu czy karmieniu szklanka wody, raz dziennie piłam koktajl na laktacje, piwo zero i tez dobrze zwrócić uwage czy dobrze się odżywiasz i nie zaniedbujesz tego bo to też wpływa na laktacje. Powinno być ok 5 posiłków.
A czemu odciągasz co 2h? Tak maluszek żąda czy ty tak tego czasu pilnujesz? Bo w zasadzie taki 3 miesięczny maluszek już je tak z przerwami od 2,5-3,5h
Moja córka ma 5 miesięcy jestem kpi od trzech miesięcy bo nie chce jeść w dzień z piersi. Czasami je co dwie godziny 120 a czasami po prostu co godzinę woła marudzi wręcz nic innego nie pomoże tylko mleko i to wystarczy wtedy z 30 ml albo 60 i się uspokaja. Dlatego odciągam co dwie godziny żeby mieć jakiś zapas w razie takich sytuacji. Brałam milanelle brałam kozieradkę niestety po kozieradce mała ma problemy brzuszkowe. Pije codziennie słód jęczmienny dwie trzy łyżeczki piję codziennie karmi 0 piję codziennie kawę zbożową z mlekiem owsianym suplementuje się i tak to wygląda z moją laktacją. Już było super bo co dwie i pół godziny odciągnęłam po 120 ml ale mała właśnie tak zjadała dosyć często po te 30 ml 60 ml że czasami mi nie starczało. Czasami też to wyglądało tak że wypiła 30 ml a za godzinę wypiła 120 ml
aaaa rozumiem… przedewszystkim nie możesz się stresować bo to nie pomaga. Chodz wiem ze to nie łatwe bo sama zawsze lubiłam mieć zapas mleka w lodówce (3-4 porcje) zeby mieć czysta głowe ze mam backup. Ja tez odciągając duzo zbierałam do koloktora. Raz mi się nawet udało 100ml mleka zebrac.
Pamiętaj ze jak będziesz odciągać to za dwie czy doby piersi zaczną wiecej produkować bo dostają sygnał. Ważne tez w nocy odciągać między 24-7 rano. Jest wtedy wysoki poziom prolaktyny która odpowiada za laktacje.
Tak jak pisałam w nocy karmię co 2 h piersią więc już nie będę odciągać bo już bym się nie wyspała ![]()
Ja pamiętam odciągałam co 2,5 lub 3 godziny w zależności jak mi się udało
i tak po 3 miesiącach był u mnie taki kryzys ale odrazu myślałam że poprostu mleko mi się kończy
więc też się stresowałam próbowałam różnych metod ale się niepotrzebnie poddawałam , i stwierdziłam po 4 miesiącach że nie chce mi się walczyć o laktacje i stopniowo zaczelam podawac mm dziecku .i powoli moja laktacja zanikła . Teraz wiem że taki kryzys się pojawia i z czytania wszystkich poleceń dziewczyn teraz wiem czym się wspierać i ma nadzieję dłużej utrzymać swoją laktacje.
A wymieniłeś sobie w laktatorze membranę i lejek? Może faktycznie sobie wydłuż te przerwy na co 3 godziny a małej dawaj trochę więcej do butelki na jedno karmienie żeby wytrzymała dłużej. Też w dzień odciągam i widziałam taki spadek po pewnym czasie, ale był też spowodowany częściami zużytymi.
Wymieniam co 2-3 tygodnie części, teraz kupiłam też nowe muszle. Czasami nie mam jej z czego dać dodatkowej porcji bo poprostu nie mam z tego dnia. Czasami muszę odmrozić zapas z początku laktacji. Jak odciagne po 3 godzinach to nie ma dużo więcej tego mleka może 20 ml ![]()
Ja zawsze na kryzysy jednak stawiam na femaltiker u mnie działa cuda ![]()
Ja też to używam albo lactimama
Ja po 3 miesiącach czułam kryzys laktacji u mnie było to chwilowe , i nigdy też nie trzymałam sztywnych godzin jeśli chodzi o odciąganie a mleka miałam zawsze dużo
