Opinie testerek (lipiec 2025) bidony, naczynia, zabawki BabiesBoo

Hihihi u mnie do łóżeczka wchodzi 2, 5 latka i co rano włączyć musi siostrze pandusie :white_heart: a pandę mam zawieszoną w projektorze karuzeli :slight_smile:

1 polubienie

Najwyższy czas napisać opinię, bo już jakiś czas testujemy zestaw :grin:
Leniwiec - myślałam że to będzie zabawka dla niemowlaka, ale mój dwulatek bardzo lubi zasypiać przy melodyjkach i oglądać projekcje gwiazd na suficie. Sam włącza sobie ulubione melodie czy gwiazdeczki. Dla mnie duży plus, że można regulować głośność.

Panda - starszak też trochę się nią bawił, ale docelowo będzie to zabawka dla drugiej dzidzi. Chociaż tak jak już było wspomniane dźwięki dość szybko się zmieniają. Na pewno wolałabym, żeby można było przełączać samemu między melodiami czy wyłączyć je całkiem a zostawić światełko.

Bidony - bardzo się sprawdziły, korzystamy cały czas. Wygodnie się z nich pije, dziecko samo potrafi otworzyć i zamknąć pokrywkę i mają dość dużą pojemność. Z myciem też nie ma problemu i można kupić wymienne słomki. Wzory bardzo ładne. Zdecydowanie polecam :blush:

Talerzyki i kubki - również przypadły nam do gustu! Uszka przy talerzykach są urocze! :smiling_face_with_three_hearts: Używamy zestawu już dość długo, myjemy go w zmywarce i nic się z nim nie dzieje. Żadnych odbarwień czy uszkodzeń. Kolory bardzo ładne, neutralne. Nadają się dla chłopca i dziewczynki.

Leniwiec też w końcu przetestowany.
Miał byc dla Córeczki ktora niedawno się urodzila q korzyta i prawie 2, 4 latek.
Leniwiec to idealny wybór na prezent. Jest uroczy. Do tego są przyjemne dla ucha melodie. Duży plus za regulacje głośności. Projektor obecnie najczęściej w użytku przez Starszaka.
Także kolejna cudna zabaweczka :blue_heart: Polecamy.

Jesteśmy po miesiącu rozszerzania diety i jestem zachwycona tymi talerzykami i miseczkami. Zaczęliśmy jak syn miał 5.5 miesiąca i jeszcze nie wkładaliśmy go do krzesełka do karmienia, tylko siedział na kolanach. Miseczka jest tak fajnie wyprofilowane, że zarówno mi jedną ręką, jak i 2latkowi jest łatwiej nabrać z niej jedzenie. Na początku myślałam, że te uszy to element dekoracyjny. Mając na rękach, dziecko, śliniaczek i nie wiadomo co jeszcze, zawsze jest miejsce, żeby jeszcze za nie złapać. I jak słodko przez to te naczynka wyglądają.
Bidony są u nas tak rozchwytywane, że starszy zabrał dla siebie wszystkie, i młodszemu musiałam zamówić nowe :smiley:

1 polubienie

Oooooo właśnie miesczki u nas są dopiero teraz używane :wink: sa sliskie wewnątrz i błyszczące , zwróciłam na to od razu uwagę :slight_smile: głębokie mają córki na przekaski , chrupki , owoce :slight_smile: czasem dam zupkę starszej w niej. Płaskie dla mnie mogłyby być pod kątem prostym , chodzi mi o ranty bo jak np ziemniaczki nabieram to wyskakują bokiem takerza :sweat_smile:
Bidony rewelka - od miesiąca młodsza pije z pandusi i wręcz płacze jak jej go zabieram :grin::grin:

Oj taaak te uszy są mega przemyślane! Dla mnie najlepsza miseczka do zrobienia kaszki, bo idelanie wielkościowa jest i łatwo z niej karmić