Opryszczka a karmienie piersią

Ja nie brałam a też się nie zaraził:)

Możesz stosować Zovirax, jest bezpieczna przy karmieniu. Zachowaj ostrożność i nie dotykaj ust, gdy jesteś przy maluszku.

1 polubienie

Oj tak, ciężko się powstrzymać! Dobrze, że karmiłaś przeciwciała z mleka mogły naprawdę pomóc.

ważne by nie całować maluszka opryszczka dla takiego maluszka może być groźna

Zgadzam się. Wyleczy szybko. Ale mi wracała 2-3 razy na sezon zimowy. Dlatego zastosowałam kurację tabletkami i już od 4 lat nie pojawiła się

Tak kuracja tabletkami pomaga ale przy karmieniu piersią nie wiem czy można

Choruję od 21 lat na opryszczkę, ale od zawsze miałam ją przy oku, a od 2 lat mam na ustach właśnie. Najważniejsza jest higiena: nie dotykaj twarzy, myj często ręce i nie całuj dziecka.
“Zaraźliwy” jest ten płyn, który wydobywa się z opryszczki, więc jeśli masz sączącą się rankę to przyklej sobie plasterek hydrokoloidowy. To najlepszy wedlug mnie sposob na zabezpieczenie opryszczki i przyspieszenie procesu gojenia jesli karmisz piersią. Tu tez wazna sprawa: maści i tabletki zawierają acyklowir, ktory przenika do mleka matki, więc ich na 100% nie stosuj bez konsultacji lekarskiej :slight_smile:

Są specjalne okrągłe plasterki na opryszczkę, które naprawdę przyspieszają proces gojenia i wciągają ten płyn. Polecam :slight_smile: Miałam z kilku firm - wybieraj najtańsze, bo niezaleznie od firmy to jest wszystko to samo, ale różni się ceną :smiley: Mozesz tez kupic duzy plaster hydrokoloidowy i sama sobie go docinac nawet na małe kwadraciki i nakładać na opryszczkę jesli nie wychodzisz z domu - taki plaster jest gruby, widoczny (nie tak jak specjalnie plasterki).

Opryszczka pojawia się przy spadku odpornosci, więc zadbaj o dobry sen i odpowiednie nawodnienie, witaminy z warzyw i owocow :slight_smile: Jak nie musisz - nie wychodz na dwor, bo wiatr sprzyja rozsianiu opryszczki.

1 polubienie

Nie wiedziałam, że plasterki aż tak dobrze działają i że można je samemu docinać z większego

Plasterki na opryszczkę np. firmy Compeed masz ledwo widoczne, przezroczyste i możesz na nie mawet nakładać makijaż. Dodatkową opcją jest zwykły plaster hydrokolidowy, który działa tak samo, ale jest gruby i widoczny i do samodzielnego docinania właśnie. Ja jak mam opryszczkę i wychodzę z domu to zakładam plastwrek niewidoczny, a jak siedzę w domu to docinam sobie sama ten gruby hydrokoloidowy, bo korzystniej cenowo wychodzi :slight_smile: Zakładasz na max 8h, zdejmujesz i zakładasz nowy :smiley: Naprawdę fajnie się opryszczka goi :slight_smile:

Również polecam te plasterki na opryszczkę są super :raised_hands:

Ja na szczęście nigdy nie miałam opryszczki, ale slyszlam ze te plasterki sa super

1 polubienie

Ale sprytnie, lubię takie oszczędności

1 polubienie

Ja nigdy nie miałam opryszczki, ale przy karmieniu najlepiej skonsultować się z lekarzem, żeby dobrać coś bezpiecznego dla maluszka.

1 polubienie

Też nigdy na szczęście nie miałam , bo słyszałam że często się nawraca jak już ktoś miał

Tak taka opryszczka to nic miłego , najgorzej jak wyjdzie jak jakieś ważne wyjście :sweat_smile:

1 polubienie

Na szczęście udało się opanować sytuację, maluszek jak i większe dzieci na szczęście się nie zaraziły ode mnie więc jest dobrze

To super że wszytko ok :grin: :smiling_face::smiling_face::smiling_face::smiling_face:

i najczęściej jak już wyjdzie to tylko wtedy :crazy_face:

Zazdroszczę jak ktoś nigdy nie miał, myślałam że to niemozliwe. Aż tak czesto to nie, ja tak mam raz w roku albo rzadziej

Też tak myślałam, że to rzadkość, ale u mnie też pojawia się raz na jakiś czas, na szczęście nie za często