Patrycja, nie da się ciągle sobie czegoś odmawiać, jeśli masz ochotę to jedz, ale zdrowo. Wybieraj orzechy (nie smażone i niesolone), suszone owoce, świeże warzywa, oliwki, nie jedz na noc, staraj się jeść regularnie (wtedy organizm nie będzie robił zapasów na wypadek gdyby nie dostał nowej porcji energii). Dużo spaceruj i się wysypiaj - nie wiem czy słyszałaś, ale jak organizm jest zmęczony i ciągle niedospany to jego praca się zaburza i metabolizm też przez co można przybierać na wadze
Przyznam, że nie wiedziałam o zwolnieniu metabolizmu przez niewyspanie. Dobrze to wiedzieć
tylko jak się wysypać przy ząbkujacym dziecku
i moich ósemkach ![]()
Właśnie rzecz w tym, że ja mało jem ![]()
Śniadanie to twarożek lub owsianka
Później owoc
Obiad to wiadomo roznie
Kolacji czesto nawet nie jem ;(
Nie mam czasu
bo dziecmi zajmuje sie sama. Mąż jest tylko na weekendy. Dbam o to by posilki byly zdrowe. Czesto wymyslam na obiad cos nowego zeby syn chetnie zjadal. Sobie nakladam male porcje. I nic nie chudne ![]()
Zaczynając od początku to tak jak dziewczyny napisały są antybiotyki bezpieczne dla kobiet karmiących. Ja korzystałam tylko z laktacyjnego leksykonu leków.
U stomatologa też dostaniesz znieczulenie po którym można karmić piersią.
Ja pewno też skonsultowałabym się z innym stomatologiem.
Ósemki mam wyrwane dwie. Obie u chirurga. Jedna miałam wyrwaną że stanem zapalnym i ból był przez cały czas podczas wyrywania. Druga już bez bólu. Nie bolało mnie dosłownie nic. Później w domu ani razu nie brałam antybiotyków. Fakt nie karmiłam wtedy piersią ale myślę że antybiotyk nie będzie z powodu KP. Ból był przez pierwszą dobę później już było coś czuć ale na spokojnie. Koleżanka za to tak jak Silver dostała szczękościsku.
Patrycja koszt wyrywania jednego zęba to 600 zł? Skonsultuj to z innym bo koszt jest na prawdę bardzo duży.
Z ta utrata kilogramów to popieram mamę. Dodałbym. Jeszcze żebyś ograniczyła słodycze. Kolacji piszesz ze nie jesz i od obiadu do śniadania nic więc organizm też boi się że nie dostanie porcji jedzenia i magazynuje. Z metabolizmem mama ma rację wypocznij przede wszystkim i się wgspij.
Ja jak mialam zuze na piersi to mi szły 4 ósemki na raz. Miałam tyle szczęścia, że mnie aż tak mocno nie bolały i mam duży próg bolowy. Ósemki mam do dziś prosto rosły nie psują się to ich nie ruszam bo nie widzę potrzeby.
Ja jem wszystko teraz z wagi lecę przez stres. Ale jeść trzeba. Stres najlepszy sposób na schudniecie podobno. Nikomu nie życzę takich stresów które teraz ja przechodzę. Czasami się zastanawiam czy powoli w depresję nie wpadam. Na szczęście nawzajem z mężem się wspieramy i rodzina też nas wspiera.
Justynamamajasia u mnie stres powoduje tycie A nie chudniecie więc każdy reaguje inaczej zresztą stres nie jest dobry dla nas i to na pewno też nie jest dobry Sposób na odchudzanie jednakże rozumiem że masz stresy niezależne od Ciebie i współczuję
Justyna przykro mi z powodu choroby Synka.
U Ciebie stres działa tak, że tracisz wagę ale są też osoby, które go zajadają i waga rośnie.
Jeśli chodzi o depresję to może warto jednak spotkać się ze specjalistą i porozmawiać? Zawsze to lepiej żeby ktoś Cię wysłuchał a Ty będziesz mogła się wygadać, wyżalić.
Strasznie mnie denerwuje jak ktoś mówi żeby lepiej wyrwać zęby na zapas. Mi ósemki wychodziły 10 lat (co chwila bolała mnie szyja i dziąsła, zanim w końcu się przebiły). Ale są że mną już kilkanaście lat a może dłużej, w pewnym wieku człowiek nie liczy już lat :) nigdy nie wiadomo kiedy się mogą przydać. Może tracisz innego zęba i wtedy ósemka, nawet krzywa okaże się bardzo pomocna