Oszustwo na vinted gdzie zgłosić

Dziewczyny przeszukałam wątki ale tam jest tylko o sprzedaży na vinted a ja mam inny problem. Kupiłam w zeszłym miesiącu buty dla meza. Pan twierdził że raz a nich poszedł na lody i okazały się za małe a kupiłam je dlatego że ten model jest już wycofany a mąż je uwielbia. Pan zmierzył mi wkładkę itp. Ja napisałam że muszę mieć 26.5 cm i pan wysłał mi zdjęcie że tyle ma choć wydawało mi się dziwne bo to zazwyczaj rozmiar 41 a w opisie było 42 ale pan dawał gwarancję i w ogóle że te buty tyle mają. No więc zamówiłam za 300zl. No i przyszły ale z wkładką 28 cm w stanie co prawda idealnym. Za duże na męża prawie dwa rozmiary. Wiec piszę do chłopa że wkładka ma 28 cm a on mi pisze że źle mierzę bo mierzy się od małego palca :rofl: no jak od małego palca się mierzy wkładkę no moim zdaniem od początku do końca. Chłop nie chciał przyjąć zwrotu no więc napisałam do vinted. W ciągu 3 dni była odpowiedź że pan zgadza się na odesłanie butów. No więc je odesłałam w tym samym opakowaniu itp zawinęłam jeszcze streczem żeby się wszystko kupy trzymało. No i tu zaczyna się problem. Chłop buty odebrał ale zawiesił zamówienie twierdząc że buty były używane bo uwaga są paprochy na wkładce i plamy na podeszwie, pan twierdzi że z jakiejś farby i że nie da się ich zmyć. Oczywiście to nieprawda bo mąż założył tylko te buty w kuchni jeszcze po kąpaniu na czystą skarpetkę o czarną a pan twierdzi że paprochy są białe. No nie mam porozlewanej farby w kuchni. Chłop zrobił to po prostu po złości i tyle bo pisząc że buty były używane wysyła mi to z usmieszkami. I tu zaczyna się problem bo vinted od 22 dni rozwiązuje spór i rozwiązać go nie może. Już 3 razy prosili mnie o wysłanie tych samych zdjęć, co chwilę piszą że są w trakcie rozpatrywania. Od 8 dni mam zablokowane okno pisania z nimi i nie mogę nic zrobić. Dzisiaj się wkurzyłam i napisałam temu panu że zgodnie z artykułem 286kk to jest wyłudzenie i że zgłaszam sprawę na policję więc mi odpisał że się zna bo jest prawnikiem ale nie przewidział że mam jego imię i nazwisko z etykiety więc sprawdziłam i prawnikiem nie jest. Jak mueto napisałam to powiedział że trzeba wiedzieć gdzie szukać. Pozatym mam pisac do vinted bo to oni mają moje pieniądze i jemu nic do tego. Wiec panu wyjaśniłam że problem z towarem do vinted zgłasza się po to żeby vinted oddało pieniądze za towar więc jeżeli on zgłosił że buty były używane to chce żeby vinted oddało mu pieniądze które ja zapłaciłam więc to on wyłudza odemnie pieniądze. Czy macie jakieś pomysły gdzie jeszcze mogę to zgłosić? Bo pytałam znajomej policjantki i powiedziała że mogę zgłosić ale zanim oni się za to wezmą to z pół roku minie. Przeczytałam całego Facebooka ale zazwyczaj vinted szybko podejmuje decyzję. A ja mam zablokowane pieniądze i żadnej odpowiedzi. Może wam coś wpadnie do głowy bo ja nie mam pomysłu. Chłop ewidentnie sciemnia a ja nic nie mogę zrobić

A ma jakies opinie ? Chyba pozostaje czekac az cos rozpatrza :confused: oby zwrócili ci pieniądze ale zostawiłabym mu napewno jakas opinie :rofl::see_no_evil:

Ludzie nie maja sumienia … najgorsze jest to , ze wlasciwie oprocz tych 2 opcji nie mozesz nic . Wiem tez , ze mozesz opisac sytuacja na facebooku na grupie “oszukani na vinted” tam tez wstawic jego nick .
Bo fakt jest taki , ze to nie vinted bedzie mial Twoje pueniadze tylko ten facet :roll_eyes: ja bym zglosila na policje , czas i tak zleci a moze on bedzie mial nauczke

1 polubienie

Wiesz co myślę ze to typ cwaniaka bo kto normalny tak mierzy wkładkę, tylko on jak widać potrzeby sprzedaży zdaję się :smirk::smirk::smirk: a od dawna wisiało to ogloszenie ? Jeśli tak to myślę że celowo tak zmierzył bo nie szła sprzedaż i to jest jawne wprowadzenie w błąd kupującego - kazdy jeden zmierzy wkładkę od największego palucha . A rzecznik praw konsumentów Vinted się nie zajmuje? Badz na darmowa poradę w necie napisz moze ?
Tyyyy a moze on tam ma jakąś plamę bo świeci lampka z uv i jak szedl na lody to w coś wdepnąć musial i teraz szuka pod światłem dowodów :sweat_smile:
A on Ci wysyłał zdj butów jak od spodu wyglądają? Czy były na vinted?
Nie mam vinted więc nawet nie wiem jak to działa :face_with_peeking_eye:

Co za historia…:face_with_peeking_eye: Coraz więcej tych oszustw na tym vinted… Maskara że Cię to spotkało…:face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:
Weź zgłoś dziada na policję, kiedy się zajmą to zajmą ale może chociaż go pomęczą nawet za jakiś czas i dostanie za swoje… A mam nadzieję że do tego czasu vinted się ogarnie i odzyskasz swoje pieniądze :muscle:t2:

Czerwona lampka zapaliła by mi się w momencie kiedy chłop się nie zgodził na zwrot dobrowolnie tylko dopiero po interwencji Vinted… Ewidentnie już miał przekręt na myśli.
Dlatego Ja nawet jeżeli finalnie rzeczy mi nie pasuje to i tak ją zostawiam bo potem bujać się ze sprzedającym czy platformą to nie mam siły na takie historie.
Kurde, szkoda… Może ten Vinted jednak się ogarnie i rozpatrzy tą sprawę pozytywnie dla Ciebie.

Ale masakra. Ja się cieszę że nie kupuje tam.m, coraz więcej tam jest niemiłych akcji …. Dramat

Opinie ma dobre. Jedną miał tam że jakaś plamka na koszulce ale to 4 gwiazdki

Nie wysłał niby były zdjęcia podeszwy w ogłoszeniu ale ogłoszenie było 3 miesiące wcześniej. Nie miałam zdjęcia spodów z dnia zakupu. Ewidentnie kręci i tyle.

No tak ale co mam zostać z za dużymi butami za 300 zł bo chłop mnie oszukał? Zapaliła mi się lampka więc porobiłam zdjęcia butów z każdej strony i zdjęcia przesyłki wszystko vinted ma bo wysyłałam 3 razy.

No chyba tak zrobię ale gdzie jeszcze mogę vinted zgłosić. Chłopa zgłosiłam już do cert niech sprawdzą i mam nadzieję że trochę go postraszą.

Jakoś 2 miesiące no to nie jest długo i chłop nie ma niewiadomo ilu ogłoszeń. Mnie się wydaje że on jest przekonany że wkładkę mierzy się od małego palca i mnie ma za idiotkę że mierzę wkładkę od początku do końca więc po złości zgłosić problem z zamówieniem.

1 polubienie

Masakra :open_mouth: współczuję, pozostaje chyba tylko czekać :frowning: jak basz zdjecia to chyba ułatwi.

Ja to sie już boje coś sprzedawac albo kupować na vinted po tych wszystkich oszustwach

W ogóle chłop twierdzi że prawnikiem jest i pisze że to nie jego sprawa że vinted zablokowało mi pieniądze no to po co on zgłaszał problem z zamówieniem bo ja już sama go nie rozumiem. Na końcu już nic nie odpisał ale odczytał wiadomość. Macie screeny


No widac ze cwaniaczek …:confused:

1 polubienie

Zdjęcia dawałam już 3 razy bo ciągle mnie o to proszą jedną i tą samą wiadomością moim zdaniem automatyczną. Zbywaja po prostu a jednak jest jakiś określony czas na załatwienie spraw zazwyczaj 14 dni. Ja już też kupuje i sprzedaję tam rzeczy do max 50 zł. Ale no kurcze tu chłop normalnie pisał i mierzył. Nic nie wzbudziło moich podejrzeń a tych butów nowych się już nie kupi w sklepie więc szukałam nowych bez matki bądź nowych z metką. Buty faktycznie może raz były ubrane bo stan idealny ale rozmiar nie ten

1 polubienie

No tak. W ogóle na tym zdjęciu to są jakieś okruchy a nie plamy z farby no same oceńcie i to jest jedyne zdjęcie które mi przesłał. Więcej nie dostałam mimo próśb

Faktycznie nie wyglada to jak plama z farby … najgorsze jest to , ze na vinted takie oszustwa sa juz na porzadku dziennym :roll_eyes: i w 1 strone i w 2 , czyli i kupujac i sprzedając jestesmy narazeni na kretynow , ktorzy postanowia sobie “dorobic” czyims kosztem … mam nadzieje , ze karma do niego wroci … bo to az 3 stowki , a nawet nie o pieniadze chodzi , tylko o fakt , ze jest tak bezczelny zeby oszukiwac

Ale pierdzielety, Specjalne pisze, że jest prawnikiem i ma nadzieję, że odpuścisz. Co za cwaniak :confused:

Nie mam pojęcia co w takiej sytuacji, ale ostatnimi czasy zakupy i sprzedaż na vinted to ryzyk fizyk ;/

Ten vinted to spada na psy już

@Karcia trafilasz na strasznego buca i cwaniaczka który ewidentnie nie ma czystych intencji. A można skontaktować się z vinted przez telefon i całą
sprawę wyjaśnić? Ja się bardzo dziwię że oni nie chronią kupujących ….

Coraz więcej tych oszustw z tym vinted …. coraz bardziej zniechęcają do tej platformy

Dobrze, że te zdjęcia porobiłaś bo ja jakoś nie mam takiego nawyku i nie wpadła bym na to.

Ja bym spróbowała te buty po prostu ponownie wystawić… ale tak jak mówię, ja nie mam za bardzo nerwów i cierpliwości do zabaw w zwroty.

Nie zdziwiła bym się jakby to zdjęcie przerobił mu ChataGpt żeby to niby wyglądało na jakieś plamki z farby…
Przyglądałam się i nie wiem, czy to okruszki czy jakieś paproszki z pudełka

1 polubienie

Ale to napewno nie są plamy które powstały u mnie no nie mam a kuchni rozlanej farby :wink:

Możesz mieć rację że to paproszki. Przejrzałam jeszcze raz wszystkie zdjęcia i to jest zdjęcie podeszwy wystawione w ogłoszeniu. Patrzcie tam też są takie plamki. Ma moje oko to paproszki z tej narzuty na której robione jest zdjęcie. Powiedzcie czy ja mam już jakieś zwidy czy to może być to. Też na pierwszy rzut oka wyglądają jak plamy z farby