Pierwszy wyjazd na kolonię lub obóz

Zgadzam się, wszystko zależy od dziecka. Jedne szybko łapią samodzielność, inne potrzebują więcej czasu i wsparcia

O tak! Czasem też się łapię na tym, że synek umie już coś o co bym go nawet nie podejrzewała.

Dokładnie tak! Dzieci rozwijają się skokowo i często zaskakują wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy.

Zdecydowanie! Każde dziecko to osobna historia ważne, by dać im przestrzeń i być obok, kiedy tego potrzebują.

To prawda! Jak patrzę na dzieci znajomych czy rodziny, które są w podobnym wieku to widać, że w zależności od charakteru i predyspozycji każde inaczej się rozwija i np. jedno szybciej zaczęło mówić a drugie biegać :slight_smile:

jasne. i cieszę się, że jestem z tych mam, które nie ześwirowały i cierpliwie czekają na kolejne etapy dziecka, wszystko w swoim czasie. hehe.

Tak i ważne by nie porównywać dzieci

Tak dokładnie nie ma co patrzeć na inne dzieci , każde rozwija się we własnym tempie trzeba je tylko wspierać

I bardzo dobrze! :slightly_smiling_face: Takie podejście to skarb –mniej stresu, więcej radości z bycia razem. Dzieci naprawdę świetnie się rozwijają, kiedy mają obok spokojnego, wspierającego dorosłego

Tak kazdy w swoim tempie… jak slysze ze moje 4 miesieczne dziecko albk czegos jeszxze nie robi, albo robi cos za szybko to mnie trafia… ostatnio znajoma…“to chyba za szybko na przewroty z pleckow na brzuszek, sprawdz go bo chyba cos nie tak…”
I mowi to mi… osobie która 3 razy w tygodniu z maluszkiem jezdzi na rehabilitacje i cwiczenia… po prostu dziecko cwiczac wyrabia sobie pewne nawyki i schematy i jest w stabie po niespelna 4 miesiacach prawidlowo odwrocic sie z plecow na brzuch… nic nadzwyczajnego jak dla mnie… kazdy w swojm tempie…

1 polubienie

Nie nawidze takiego porównywania , każde dziecko jest inne

Niestety jest to nagminne… i bardzo czesto juz to slyszalam w kazda strone…

Masz całkowitą rację Każde dziecko rozwija się we własnym tempie i porównania tylko niepotrzebnie stresują. Super, że jesteś świadoma i dbasz o rehabilitację to naprawdę ważne. Takie komentarze często wynikają z braku wiedzy, więc warto je po prostu odpuszczać.

1 polubienie

Jeszcze właśnie jakby to była kolosalna różnica w czasie, to rozumiem, ale ludzie zwracają uwagę nawet przy miesiącu różnicy…

Tak dla mnie to też denerwujące. Jedno dziecko wcześniej mówi a drugie wcześniej chodzi. No taka kolej rzeczy każde jest inne a już najgorsze dla mnie jest to jak matko mówią że dziecko chodzi do żłobka dlatego jest takie ogarnięte no ale z ład ona wie jak by rozwijało się to dziecko nie chodząc do żłobka.

1 polubienie

Fakt faktem, że faktycznie mam porównanie dziewczynek u nas w rodzinie, w tym samym wieku, jedna chodzi do żłobka, mama z nią bawi się kreatywnie i tak dalej, a druga siedzi w domu, mama jej da telefon i różnica jest kolosalna między rozwojem pod względem mowy, zachowania itp

Każde dziecko ma swój rytm i porównywanie nie ma sensu. To, że chodzi do żłobka, nie znaczy, że bez niego byłoby mniej ogarnięte. Nikt nie wie, jak by się rozwijało w innych warunkach. Najważniejsze, żeby maluch miał wsparcie i swoje tempo, a nie spełniał czyjeś oczekiwania.

Dzieci siedzących na telefonie a dzieci z którymi bawi się mama nie ma co porównywać. Też mam kuzynkę której córka jest tydzień młodsza od mojego syna. Mają po 2 latka i 2 miesiące.Z moim usiądziesz i porozmawiasz wiadomo że mówi po swojemu ale jako obca osoba jesteś w stanie go zrozumieć siusia już na nocnik i woła sam. Nie chodzi do żłobka ale robi wszystko ze mną sprząta, myje naczynia, chodzi na spacery i bardzo dużo rozmawiamy. Córka kuzynki siedzi też w domu z telefonem w ręce i smoczkiem w buzi. Mówi mało co, jakieś pojedyncze słowa jest strasznie rozdrażniona sika w pampersa bo mama nie będzie sprzątać jak coś zasika. Q ogóle ona ma bzika na punkcie czystości, dzieci nie mają zabawek bo ona nie będzie sprzątać. Najlepiej siedzieć i się nie odzywać.

2 polubienia

Zdecydowanie, sposób spędzania czasu z dzieckiem ma ogromny wpływ na jego rozwój. Kiedy maluch ma kontakt z dorosłymi, którzy z nim rozmawiają i angażują się w zabawę, szybko zdobywa nowe umiejętności i pewność siebie, a ciągłe korzystanie z telefonu i brak bodźców społecznych może hamować postępy i powodować frustrację. To pokazuje, jak ważne jest budowanie relacji i stwarzanie dziecku przestrzeni do nauki przez zabawę.

Oczywiście, e sposób spędzania czasu matki z dzieckiem ma ogromny wpływ na maluszka, ale myślę, że żłobek też. Tam dużo dzieci chłonie jedno od drugiego, dużo widziałam wlasnie opinii dziewczyn, które mają 2 dzieci i np drugie dopiero posłali do żłobka, to mówiły, że różnica jest całkiem spora