Płeć dziecka

drogie mamy co macie w domu ? (chodzi o plec dziecka) czy czulyscie ją? lub czy moze ktoras z was rozczarowana byla plcia?

Moze to smieszne ale ja od poczatku czulam, ze to bedzie dziewczynka i nawet zwracalam sie do niej po imieniu. Dopiero ok. 4-5miesiaca potwierdzilo sie na 100proc i faktycznie urodzila sie corka - ale ja czulam to od poczatku! :slight_smile:

Ja czułam od samego początku, że będzie dziewczynka, a każdy kto mnie spotkał, mówił, że chłopak, że wyglądam na chłopca, że brzuch mam na chłopca itp…itd… ja ciągle mówiłam, że córcia, choć sama nie wiedziałam, co będę miała. Jak się okazało miałam rację i urodziłam córeczkę.

Absolutnie nie byłam rozczarowana płcią choć marzył mi się jako pierwszy synek. Niestety tego przeczucia nie miałam i do samego końca nie wiedziałam co może się urodzić. Jak córeczka przyszła już na świat to byłam szczęśliwa:)

Hm, być rozczarowanym płcią dziecka? Ja myślę, że najlepiej jest się nie nastawiać jaki maluszek się urodzi, bo chcenie chceniem a natura i tak zrobi swoje. Jak ludzie chcą mieć dziecko i długo na nie czekają to cieszą się potem każdym zdjeciem usg, każdym ruchem, nawet mdłości itp. są przyjemne gdy w sercu czujesz, że tak długo czekałaś/czekaliście na ten malutki Cud. Oczywiście często jest tak, że chcielibyśmy aby to był konkretnej płci człowieczek, ale uwierz mi, że jak usłyszysz serduszko to będziesz najbardziej na świecie chciała żeby urodziło się zdrowe, a później nie będziesz mógła doczekać się go na świecie:) pozdrawiam

W domu mam cudowną córę! Wszyscy mi wręcz wmówili chłopca i do czasu usg faktycznie myślałam, że może jednak. Absolutnie nie byłam rozczarowana! Ogromnie cieszę się z córeczki i szczerze mówiąc mam nadzieję, że będę miała też i drugą córeczkę :slight_smile: Rozczarowania płcią absolutnie nie rozumiem, tym bardziej, że znam taką mamę własnie, która bardzo chciała mieć córę, a tu znowu chłopak. Aż mnie zirytowała tym jęczeniem, przecież najważniejsze jest to, by dziecko było zdrowe!

A moje przeczucia i domowe sposoby na określanie płci dziecka się nie sprawdziły. Zakładałam, że będzie chłopczyk a w USG wyszło, że córeczka :slight_smile: Mam tylko nadzieję, że przy porodzie nie będzie niespodzianki, bo już przyzwyczaiłam się do myśli, że w brzuchu czeka na przyjście na świat mała Hania :slight_smile:

Witam dziewczyny.Jestem w 18 tc i powiem szczerze ze kompletnie nie wiem czy córka czy syn.Nawet nie mam przeczucia.Mam 6 letnią córkę. Rodzina mówi ze będzie chłopak ale mówią tak bo mam córkę.Przez ciąże zero objawów,a na córkę było ich wiele.I takie domysły reszty.Ja w maju mam kolejne usg możliwe że się dowiem A jaesli nie to poczekamy.

ja jeszcze nie urodziłam. zanim jeszcze płeć poznaliśmy z mężem to on już wiedział ze będzie chłopczyk no i będzie chłopczyk

Jestem mamą podwójną,mam 2 synków.Jeden to już duży facet - chodzi już do szkoły,drugi to 2-latek,pełny energii i bardzo radosny maluch.Gdy byłam w 1 i 2 ciąży ,bardzo zależało mi aby dzieciaczki urodziły się w terminie i były zdrowe,to było moje marzenie w tamtym szczególnym czasie ,które się spełniło.Chłopcy urodzili się w terminie,śliczni i zdrowi,mieli po 10 punktów z skali Apgar.

Dokładnie najważniejsze żeby dziecko było zdrowe a ciąża przebiegała prawidłowo a płeć wtedy nie ma większego znaczenia, czy dziewczynka czy chłopak kocha się tak samo :wink: nie odrzuci się dziecka tylko dlatego że np. Urodziło się chlopczykiem a nie dziewczynką i odwrotnie :stuck_out_tongue: ja od początku jakoś czułam że będzie dziewczynka i tak faktycznie jest do teraz mamy pewność że to dziewczynka bo tak na usg się pokazuje że nie ma wątpliwości :wink:

Ja zawsze marzyłam o córeczce. Będąc w ciąży wierzyłam że nosze pod sercem mała księżniczkę, ale już na pierwszym usg powiedziano mi że to chłopiec. Nie wierzyłam w to aż do badań połówkowych, jak zobaczyłam narządy męskie zaczęłam się godzić z tym że to jednak chłopak. A teraz bardzo się cieszę że mam cudownego synka :slight_smile:

Ja z mężem byłam pewna że będzie chłopczyk a tu na usg wyszła dziewczynka i w sekundzie kochałam ją jako dziewczynkę. Teraz gdy ma 5 miesięcy to jest coronia tatusia. A Ty co czujesz

Kurcze ja to miałam za każdym razem przeczucie co do płci dziecka i tak kiedy w drugiej ciąży lekarka powiedziała że będzie druga córka od razu stwierdziłam że nie wierzę w to bo czuje że to będzie synek i faktycznie urodziłam synka w obecnej ciąży mówiłam do męża że czuję że to dziewczynka i kiedy na usg prenatalnym dowiedziałam się że dziewczynka mąż i tak nie wierzył stwierdził że to syn będzie obecnie jestem w 21 tc i mam potwierdzenie że dziewczynka :slight_smile:

Ja od początku wiedziałam i wszystkim mówiłam że czuję że to będzie Synek. I urodził się synek chociaż wszyscy mówili że pewna mogę być dopiero jak się urodzi jakby wątpli w przeczucie i USG ale ja wiedziałam.
Nie rozumiem pytania jak można być rozczarowanym płcią dziecka. Dziecko to dar i dla chyba większości rodziców płeć jest drugorzędną kwestia. Ważne jest zdrowie a reszta nie ma aż takiego znaczenia.

U mnie w domu są sami chłopcy i dla mnie to nawet fajnie, bo jestem taka rodzyneczka :slight_smile: A tak na poważnie, to za dużo w życiu przeszłam, żeby wybrzydzać na płeć dziecka. Najważniejsze, aby było zdrowe.
Jestem osobą asertywną i raczej nie przejmuję się opinią innych, ale jak poinformowaliśmy rodzinę/ znajomych, że będzie kolejny chłopczyk, to te ich współczujące spojrzenia i komentarzem w stylu “no trudno” … Nosz myślałam, że dojdzie do rękoczynów.

Bst, wcale się nie dziwę. Mnie to strasznie denerwuje, jak widzę, że ktoś jest zawiedziony, że taka płeć a nie inna. A tym bardziej, gdy ten zawód spotyka przyszłych rodziców. Dziecko ma być zdrowe, nieważne czy chłopczyk czy dziewczynka.

No a ja sie Wam przyznam ze gdyby sie jakos w trakcie ciazy okazalo ze to chlopiec to owszem, bylabym zawiedziona. Na pewno po pierwszym szoku poszlabym po rozum do glowy i cieszyla sie, ze dziecko jest zdrowe i ze w ogole jest, ale bylam wtedy pamietam tak zafiksowana na dziewczynke, tak przekonana o slusznosci mojego macierzynskiego instynktu, ze bylabym przez chwile zawiedziona.
A jeszcze dodam ze mam kolezanke ktora niedawno urodzila 4. dziecko - pierwsza trojka to chlopcy, i na pierwszym usg w 4. ciazy lekarka jej powiedziala ze najprawdopodobniej chlopak. I wiecie co? Tez byla zawiedziona. Co prawda mowila ze oczywiscie, bedzie go kochac i nie ma w ogole mowy o tym ze chlopiec to cos gorszego od dziewczynki, no ale marzylo jej sie zeby nie byc jedyna kobietka w domu. Na kolejnym usg sie okazalo ze jednak dziewczynka, kolezanka byla sceptyczna… ale w koncu urodzila sie dziewczynka i nawet nie wiecie jacy wszyscy byli szczesliwi. :wink: Mysle ze mimo to nie bedzie jakos bardzo rozpieszczona :wink:

Mam śliczną córeczkę. Wszyscy mówili, że pięknie wyglądam w ciąży więc będę miała chłopaka, a ja marzyłam o córce i ciągle myślałam, że to będzie dziewczynka. Tak też się stało :slight_smile:

Od samego początku myślałam, ze noszę chłopca. Ciąża przebiegała troszkę inaczej niż ta pierwsza,a mianowicie w pierwszej (a nosiłam dziewczynkę) spałam jak “zabita”, natomiast w drugiej ciąży w pierwszym trymestrze większość nocy nieprzespanych, przewierconych. Drugi trymestr zdecydowanie lepszy pod względem jakości snu ale zdarzają się jeszcze bezsenne noce- na szczęście to już rzadkość:). Urodę zabrała mi córka w pierwszej ciąży, teraz kwitłam. Wypryski miałam i teraz mam więc podobnie i podobnie też reaguję na zapachy- są zbyt intensywne. Jakież było zdziwienie, gdy na drugim usg prenatalnych lekarz ujawnił nam prawdę o naszej dziewczyneczce:)