U nas dicoflor najlepszy, acidolac baby również. Najgorzej wspominam floractin właśnie. Może i jest tani, ale nigdy więcej go nie kupię. Córa nie reagowała jakoś źle, ale to trzymanie w lodówce jest uciążliwe, a i mało wydajny mi się wydał.
Dokładnie jeszcze te trzymanie Floractin w lodówce jest uciążliwe.
Ja polecam 4latci, bo faktycznie jest dużo tańszy od Dicofloru, a to to samo. Na gemini zamówiłam za niecałe 10 zł.
Ajak maluch był malutki podawałam Biogaję. Jeden z droższych probiotyków, bo w aptece ok. 40 zł, ale jest rewelacyjny. Bardzo polecam!
My podajemy Delicol i Esputicon, ale nie zauważyłam oszałamiających rezuktatów
Esputicon jest w wersji dla dzieci?
A esputikon to jest semetykon na gazy w brzuszku, a probiotyk to żywe kultury bakterii więc to zupełnie inne działanie leków.
Zamarancza sprawdziłam na Gemini i espuction jest po pierwszym miesiącu.
I dokładnie tak jak napisała Zamarancza mama Ty nie podajesz Córce żadnego probiotyku. Żaden z wymienionych nim nie jest.
Ja swojej córce podawałam raz dicoflor. Był to jeden jedyny probiotyk który córka dostała.
Kasiu dobrze, ze napisałaś o tym 4lacti, mielismy Dicoflor jakiś czas temu ale jego cena zwaliła mnie z nóg…
Delicon ani esputicon to nie są probiotyki właśnie. To na problemy z brzuszkiem owszem, ale nie probiotyki.
Dicoflor tani nie jest to prawda, ale też nabyłam go dla drugiej.
Madzia dlatego polecam 4lacti skład dokładnie taki sam a różnica w cenie ogromna ![]()
Nie słyszałam o tym 4lacti spróbujemy następnym razem na pewno. Tym bardziej, że dobre probiotyki naprawdę sporo kosztują.
Ja też 4lacti polecam. Teraz kupujemy tylko taki, a z racji, że mały często chorował to uzupełnialiśmy dość długo florę bakteryjną. Od pukać teraz jest zdrowy, ale przy zamówieniu z gemini zamówiłam na zaś i niech będzie, a zawsze 10 zł w kieszeni w porówaniu z apteką.
Ja podawałam Floractin kolki do końca 3 m-ca. Trudno powiedzieć czy pomogły na cokolwiek, ale na pewno nie zaszkodziły.
Dokładnie tak. Ja zawsze mam probiotyk w razie czego a na codzień daje dzieciom w celu uzupełnienia flory bakteryjnej. Rzekomo jak mama bierze probiotyki w ciąży a później daje dziecku przez pierwsze 6 miesięcy życia jest o wiele mniejsze ryzyko alergii dziecka.
Probiotyk podaje codziennie zalecenie lekarzy i u córki 3.5 roku i u syna 5 miesięcy i powiem szczerze że dobrze jest go podawać bo córka nie choruje jakoś poważnie zdarzają się katary czy kaszel ale to tylko sporadycznie
Ja podaje córce codziennie. Takie miałyśmy zalecenie od lekarza po tym jak mówiłam,że mała ma takie silne kolki pani doktor kazała nam stosować probiotyk codziennie.
Ja zdecydowałam się na Dicoflor. Podaję na codzień, nam również pediatra polecał
Probiotyk podajemy szczególnie w czasie antybiotykoterapi bo uzupełnia florę bakteryjną, naturalna flora bakteryjna w czasie brania antybiotyków jest zmniejszona dlatego warto wtedy ja uzupełnić probiotykiami. Trzeba też pamiętać żeby podawać probiotyki minimum dwa tygodnie po antybiotyku.
Probiotyki też pomagają zmniejszyć szansę na “złapanie” przez dziecko biegunki.
Pediatrzy polecają probiotyki bo one pomagają i nie szkodzą bo nie mają skutków ubocznych.
To ja sie troszke wylamie, bo widze ze wiele z Was podaje probiotyk “na porzadku dziennym”, ale ja nie podaje, nie podawalam nigdy corce probiotykow tak “zapobiegawczo”, polegalam na sile mleka kobiecego dawkowanego prosto z piersi. Nawet po antybiotykoterapii pytalam kiedys zaufana pediatre o probiotyk i powiedziala ze skoro karmie to wlasciwie nie jest konieczny. Wtedy akurat dodatkowo i zapobiegawczo postanowilam corce ten probiotyk podawac, natomiast nie zauwazylam jakiejs szczegolnej roznicy. Byc moze mamy po prostu szczescie.
Na pewno rozwazalabym rutynowe podawanie probiotyku gdybym karmila mlekiem modyfikowanym, ale mam nadzieje ze nigdy do tego nie dojdzie.
Z drugiej strony taki probiotyk faktycznie nie ma skutkow ubocznych, jesli jest stosowany w odpowiednich ilosciach, zatem skoro nie szkodzi, a a nuz moze pomoc, to rozumiem mamy, ktore podaja.
Michuni ja podawałam przez krótki okres czasu-gdy synek miał 3 miesiące KpI-robił kupki raz na tydzień. Lekarz zalecił podawanie, jednak nie zauważyliśmy poprawy i zrezygnowaliśmy. U dzieci KP kupka raz na tydz jest normalna, jeśli nie ma problemów z brzuszkiem, więc nie widziałam potrzeby podawania priobiotyku.
Też wierzę w siłę mleka matki-niestety po 10 miesiącach KPI u nas braki w pokarmie-ale i tak sądzę, że laktator Canpol zrobił kawał dobrej pracy(dorobiłam się aż 3 laktatorów).![]()
Kupki unormowały się po rozszerzeniu diety u synka i teraz są każdego dnia, nawet 2 razy dziennie:)probiotyku nie podajemy:)