Warto jest leczyć się i próbować zajść w ciążę. Może nie od razu uda się ale po jakimś czasie
tak czy siak przy chorej tarczycy endokrynolog jest nie unikniony, chyba ze ginekolog bedzie trzymał reke na pulsie i kontrolował wyniki, ja przed drugą ciaża przyjmowałam letrox 50 potem leki były zwiekszane w raz z wiekiem ciązy zaleznie od wyników, tyle ż eu mnei była niedoczynność, niestety po porodzie równiez przyjmuje leki tarczycowe w większej dawce niżeli przed ciąża;/
Zazwyczaj ginekolodzy wolą wysłać do endokrynologa. Ja chodzę bo mam hashimoto i przy właściwie dobranej dawce nawet nie odczuwam choroby
Dziewczyny odswiezam watek, ale troche z innym pytaniem.
Czy te z Was ktore w ciazy braly eutyrox, po porodzie nadal go braly? Dostalyscie jakies skierowanie do Endokrynologa czy na wlasna reke bylyscie u lekarza? No i najwazniejsze po jakim czasie robilyscie pierwsze badanie tsh i spółki?
Dzieki za info ![]()