Porod

Dokładnie tak. Ale nie każdy jak wybierze leki to idzie i kupuję by dalej brać tylko już rezygnuje i przeważnie recepta się zostaję.

Wiem jedno że lekarz może różnie dawać l4 w przypadku urazu po pół roku to daje się takie większe ale w ciąży już to na miesiąc czy 3 tygodnie czy 4 spokojnie można:)

Ja się dokładnie nie znam jakie tam mają przepisy. Ja przeważnie dostawałam zwolnienie na trzy tygodnie i było ok. Od wizyty do wizyty starczyło.

Różnie wystawiają zwolnienia przeważnie od wizyty do wizyty ja miałam często wizyty bo bywało tak że co tydzień na połówkowych ale już zwolnienie miałam dłuższe .
Co do recept to jest tak że nie zawsze się wykupuje recepty całe. Znajoma pracuje w aptece wtedy np wydają komus znajomemu lek bez recepty i wszystko się u nich zgadza . Takie kombinacje

No u mnie zawsze było zwolnienie na 30 dni , lekarze roznie daja być może tam mieli taki system , ale zawsze na dluzej bo jeśli ciaza nie jest zagrozona to nie ma problemu z tym

Ja również miałam L4 wystawiane na około 21-28dni. W zależności od tego jak często moja dr chciała mnie widzieć. Z reguły na początku ciąży okres zwolnienia był dłuższy, a po 30tc krótszy. Na ostatniej wizycie dr powiedziała, że teraz będziemy się widywać już co dwa tygodnie, ale nie zdążyłyśmy i nie dotrwałam do kolejnej wizyty. W tym dniu zostałam przyjęta do szpitala i trzy dni później urodziłam.

Bo chyba nie ma odgornych przepisów odnośnie długości l4. To zależy od lekarza. W ciąży to najwygodniej od wizyty do wizyty. Ja starałam się chodzić co miesiąc i tak dostaje L4.

Być może ja miałam co 30 dni ze względu wizyt co miesiąc

Jeżeli ciąża jest bezproblemowa to przeważnie wystawiają zwolnienie od wizyty do wizyty . Czasami jest tak że trzeba chodzić co tydzień i wtedy lekarz wystawia albo co wizytę albo na dłuższy okres . Wszystko zależy od lekarza . Megg a jak szłas do szpitala i w dniu porodu miałas L4 ?

Każda kobieta ma inne oznaki porodu, u mnie nie były ciekawe… najpierw wody mi odeszły bez skurczy… potem prawie cały dzień męczyły mnie bóle krzyżowe… najgorszy ból jaki mnie kiedykolwiek spotkał

U nas też dają na jakiś okres czasu dłuższy od wizyty do wizyty też się zdarza zależy jak tam lekarz uważa.

Przy pierwszym obudziłam się siku ale okazało się że wody mi odchodzą po godzinie doszły skurcze, najgorszy ból jaki w życiu czułam ale dopiero po 8godzinach urodziłam i Nie mam zbyt dobrych wspomnień. Przy drugim najpierw dostałam skurczy od lekkich do bardzo silnych w ciągu 15minut , urodziłam godzinę później ale pęcherz plodowy pękł chwilę przed przyjściem lekarza więc było szybko jak to mówią z poślizgiem:)

Pati miałam L4 do 11 czerwca, w tym samym dniu-wieczorem miałam mieć wizytę, ale wcześniej pojechaliśmy na IP. Urodziłam 14-go, wiec przy wyjściu ze szpitala zgłosiłam, że potrzebuje na dwa dni (12 i 13) L4, a od 14-go miałam macierzyński. Dobrze, że lekarz tak się zgodził, bo równie dobrze mogli mi wystawić zaświadczenie, że macierzyński mam od 12-go czyli dwa dni przed porodem.

Megg to super że się udało ale w szpitalach przeważnie dają l4 już do porodu nie robią takich jaj że na macierzyński Wczensiej bo z tego co wiem musi być l4 bo pobyt jest w szpitalu i oni mają tam jakieś przepisy czy coś z tego co się orientuję.

Megg super że się tak udało ja miałam inaczej ale tak jak mówi Aisa dali mi L4 do dnia porodu . Także tyle naszego i pewnie trzeba walczyć bo 2 dni to zawsze coś :slight_smile:

Kaczmarkowa to teraz 3 poród będzie expresowy na kiedy masz termin ? :slight_smile:

U mnie nie było oznak porodu. Poszłam wtedy kiedy wypadał mi termin porodu do szpitala na KTG. Okazało się że mam regularne skurcze i zrobili casarke :slight_smile:

Od momentu odejścia wód 11 godzin 

U mnie po prostu skurcze się zaczęły 

U mnie odejście czopa i skurcze, ale nieregularne i nie wiedziałam, czy to te.

Mialam cesarke planowana